Lekcje religii w szkole, potrzeba co najmniej 7 uczniów, którzy wyrażą chęć uczestnictwa w tych zajęciach. Jeśli liczba uczniów jest mniejsza, szkoła nie ma obowiązku organizowania lekcji religii, ale może to zrobić, jeśli jest taka możliwość i zgoda dyrekcji szkoł.
Wystarczy, żeby MON co roku prosił rodziców o intencje organizowania lekcji religii, a nie z automatu, jeśli nie ma 7 uczniów nie ma jakiejkolwiek religii
Czytalski on
Ich problem. Mogli ogarnąć, że ukrywanie afer i bratanie się z władzą nie przyniesie im nic dobrego.
MyPhilosophy_ on
„[…]obligatoryjności nauczania religii lub etyki „ze względu na potrzebę aksjologicznej formacji uczniów”.
Cóż za elokwentne pierdolenie kocopołów. Religia powinna być już dawno oddzielona od szkół.
coma1992 on
Skarga do UE
smieszne on
> Dlatego też strona kościelna odwołuje się do praktyki w innych europejskich państwach, przypominając, że nauczanie religii w szkole “uznawane jest tam za standard”
To mnie zaciekawiło, więc sprawdziłem dalej:
> W ośmiu krajach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, większość niemieckich landów i Szwecja. Jednakże jeśli rodzice danego ucznia wyrażą wyraźny sprzeciw, to – pomimo że przedmiot ten jest obowiązkowy – uczeń zostaje z niego zwolniony.
> W 15 państwach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny (ma charakter fakultatywny), w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach licealnych. Są to: Belgia, Chorwacja, Czechy, Estonia, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy.
> Natomiast w czterech państwach UE religia jest nauczana wyłącznie przez związki wyznaniowe poza szkołą publiczną. Są to: Francja, Słowenia, Luksemburg i Bułgaria.
7 commenti
Niech się nie zesra
Lekcje religii w szkole, potrzeba co najmniej 7 uczniów, którzy wyrażą chęć uczestnictwa w tych zajęciach. Jeśli liczba uczniów jest mniejsza, szkoła nie ma obowiązku organizowania lekcji religii, ale może to zrobić, jeśli jest taka możliwość i zgoda dyrekcji szkoł.
Wystarczy, żeby MON co roku prosił rodziców o intencje organizowania lekcji religii, a nie z automatu, jeśli nie ma 7 uczniów nie ma jakiejkolwiek religii
Ich problem. Mogli ogarnąć, że ukrywanie afer i bratanie się z władzą nie przyniesie im nic dobrego.
„[…]obligatoryjności nauczania religii lub etyki „ze względu na potrzebę aksjologicznej formacji uczniów”.
Cóż za elokwentne pierdolenie kocopołów. Religia powinna być już dawno oddzielona od szkół.
Skarga do UE
> Dlatego też strona kościelna odwołuje się do praktyki w innych europejskich państwach, przypominając, że nauczanie religii w szkole “uznawane jest tam za standard”
To mnie zaciekawiło, więc sprawdziłem dalej:
> W ośmiu krajach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest obowiązkowy. Są to: Austria, Cypr, Dania, Finlandia, Grecja, Malta, większość niemieckich landów i Szwecja. Jednakże jeśli rodzice danego ucznia wyrażą wyraźny sprzeciw, to – pomimo że przedmiot ten jest obowiązkowy – uczeń zostaje z niego zwolniony.
> W 15 państwach UE udział w szkolnych lekcjach religii jest dobrowolny (ma charakter fakultatywny), w zależności od woli rodziców bądź samych uczniów w klasach licealnych. Są to: Belgia, Chorwacja, Czechy, Estonia, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Litwa, Łotwa, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Węgry i Włochy.
> Natomiast w czterech państwach UE religia jest nauczana wyłącznie przez związki wyznaniowe poza szkołą publiczną. Są to: Francja, Słowenia, Luksemburg i Bułgaria.
(źródło: https://www.onet.pl/informacje/kai/lekcje-religii-w-szkole-prawo-wszystkich-wyznan/8jpz4bj,30bc1058)
Czyli wygląda na to, że strona kościelna trochę mija się z prawdą (szok). Chyba że ktoś wie dokładniej jak to wygląda w tych krajach?
Strata czasu, lepiej niech rzucą klątwę.