
Ha scritto il test nel modo peggiore, ma ha comunque vinto il concorso. La diciannovenne Aleksandra Twaróg è il primo difensore civico municipale per i diritti degli studenti a Cracovia. In precedenza è stata assistente del presidente del Cracovia, Aleksander Miszalski del KO
https://tvn24.pl/krakow/krakow-test-napisala-najgorzej-konkurs-i-tak-wygrala-miejska-rzeczniczka-praw-ucznia-st8263942
di DeszczJesienny
11 commenti
“Mógł być”? Który konkurs urzędniczy nie jest ustawiony pod swoich?
Dlaczego poparcie nam spada? Hmmm
Ale co za problem?
Facet chcial poruchac, zazdroscicie? Lepiej on niz ktos z pisu /s
“Władze miasta bronią młodej urzędniczki, pokazując wyniki wszystkich etapów konkursu. Wynika z nich, że Twaróg uzyskała łącznie najwięcej punktów.”
“Gorsze wyniki na teście nadrobiła rozmową kwalifikacyjną, na której zostawiła kontrkandydatów daleko w tyle”
[jeden z innych kandydatów] “Odpowiedziałem wyczerpująco na wszystkie pytania, członkinie komisji musiały wręcz przerywać mi odpowiedzi, żeby przejść do kolejnego pytania. Przekazałem komisji moje certyfikaty i rekomendacje. A teraz okazało się, że zdobyłem o wiele mniej punktów niż pani Twaróg. Nie rozumiem tego – nie kryje goryczy nasz rozmówca, doświadczony działacz na rzecz praw ucznia.”
Uśmiechnięta Polska 🙂
Ach, jak wiele się musiało w Krakowie zmienić, żeby nic się nie zmieniło
Chyba nikt na poważnie nie wierzył, że PO będzie kierować się kompetencjami i obiektywnymi kryteriami przy zatrudnianiu ludzi w publicznych instytucjach xd
Trzeba było opierdolić kiełbasę prezydentowi miasta to byście się dostali frajerzy.
Różnica w tym teście między wynikiem najlepszego kandydata, a najgorszego to 8pp (88% vs 80%). Przy tak niedużej różnicy faktycznie może bardziej liczyć się rozmowa twarzą w twarz i to czy personalnie pasujesz do zespołu (przynajmniej z mojego doświadczenia).
Kolejny urząd do zbierania kasy i nic nie robienia
Cóż póki góra czyli posłowie w sejmie nie zajmą się tym tematem by ukrócić nepotyzmu oraz zatrudniania się w spółkach miejskich – a przecież nie podcina się gałęzi, na której się siedzi to będziemy mieć takie kwiatki.
Druga sprawa to dostęp do informacji publicznej i transparentność, która w niektórych sprawach lubi się ciągnąć bardzo długo jak coś niewygodnego ujawni.