Nie tyle mentalność niewolnika, co bardziej PRLowska mentalność. Strasznie mnie to wkurwia.
Own-Platform7824 on
Polacy chcący dobrych zarobków vs konieczność pracy i nauczenia się czegoś
Crazy-Revolution9518 on
Ciekawe kiedy się to zmieni? Za dzieciaka słyszałem, że “moje” pokolenie będzie tym rewolucyjnym jeżeli chodzi o mentalność. Cóż, wśród rówieśników urodzonych we wczesnych 00′ nadal jest tendencja do narzekania, że BolZGA ZuA!!!!! Zrobiliśmy zajebisty postęp przez 30 lat kurde faja to czemu nie możemy się z tego realnie cieszyć. Mogło być znacznie lepiej pewnie, że tak ale mogło też być znacznie gorzej.
CPxFFFF on
No proszę, cały sub r/Polska na jednej fotce!
electric_xylophone on
Z moich obserwacji i z tego co rozmawiam z ludźmi często można to podsumować: chce coś zmienić ale nie wiem co. Częste gadanie ze chcą wyjechać ale w sumie nie wiedza gdzie ani się do tego nie szykują w żaden sensowny sposób np poprzez naukę języka bo znam angielski to mi wystarczy hehe no tak może w uk albo Irlandii na pewno nie w Hiszpanii. Generalnie bardzo ciężko wyciągnąć od ludzi czego dokładnie oczekują albo co oznacza ,,lepiej,,. Przez co dochodzę do wniosku ze wcale nie szykują żadnego sensownego planu tylko chcą sobie pobuczeć
5 commenti
Nie tyle mentalność niewolnika, co bardziej PRLowska mentalność. Strasznie mnie to wkurwia.
Polacy chcący dobrych zarobków vs konieczność pracy i nauczenia się czegoś
Ciekawe kiedy się to zmieni? Za dzieciaka słyszałem, że “moje” pokolenie będzie tym rewolucyjnym jeżeli chodzi o mentalność. Cóż, wśród rówieśników urodzonych we wczesnych 00′ nadal jest tendencja do narzekania, że BolZGA ZuA!!!!! Zrobiliśmy zajebisty postęp przez 30 lat kurde faja to czemu nie możemy się z tego realnie cieszyć. Mogło być znacznie lepiej pewnie, że tak ale mogło też być znacznie gorzej.
No proszę, cały sub r/Polska na jednej fotce!
Z moich obserwacji i z tego co rozmawiam z ludźmi często można to podsumować: chce coś zmienić ale nie wiem co. Częste gadanie ze chcą wyjechać ale w sumie nie wiedza gdzie ani się do tego nie szykują w żaden sensowny sposób np poprzez naukę języka bo znam angielski to mi wystarczy hehe no tak może w uk albo Irlandii na pewno nie w Hiszpanii. Generalnie bardzo ciężko wyciągnąć od ludzi czego dokładnie oczekują albo co oznacza ,,lepiej,,. Przez co dochodzę do wniosku ze wcale nie szykują żadnego sensownego planu tylko chcą sobie pobuczeć