Share.

    16 commenti

    1. eftepede on

      Lubię, ale te są jak na moje (i nauki mojej Babci) strasznie mocno spalone.

    2. Splatfan1 on

      nie wiem, ale chcę zrobić. jesteśmy z rodziną fanami smażonych przysmaków i co jakiś czas robie churrosy, myśle że faworki mogłabym zrobić

    3. Lubimy, ale to na zdjęciu to jest smutna drożdżowa wersja. Coś między nieudanym pączkiem a drożdżowym jerky. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z tym wynaturzeniem w Poznaniu…
      Jedyne słuszne faworki to te kruchutkie, bielutkie i smażone na smalcu.
      A najlepsze na świecie są w Płocku, w cukierni na Tumskiej 4.

    4. mikinibenz on

      U mnie w domu mówiło się chruściki. Ale to takie kruchutkie, bez drożdży jak pączki.

    5. Far_Boot7832 on

      Lubie ale zainspirowany wloskimi chiachierre wole je piec w piekarniku (bardziej mi sie podoba tekstura, smazone faworki sie od razu rozpuszczaja w ustach a takie sa bardzo chrupiace) i fajne sa dosmaczacze do ciasta (skorka cytrynowa, pomaranczowa, liker migdalowy etc)

    Leave A Reply