






Nella mia zona c’era un dramma così grande con le auto di guida sul marciapiede e dopo gli incroci pedonali che sono state erette diverse decine di pali. Un post è stato strappato a un passaggio e l’intero traffico automobilistico è tornato al marciapiede. Il marciapiede appartiene alla città. Le domande insieme alle foto sulla mappa dei pericoli della sicurezza nazionale sono contrassegnate dalla polizia dopo la verifica come “non confermata”. Il nome della strada è uno scherzo divertente. Lo stesso accade con le notifiche di altri marciapiedi completamente impegnati nell’area, anche attraverso autobus pesanti su DMC 2,5 t.
Mi sto rinunciando a riferire ulteriormente da solo, la polizia di Wrocław è il fondo: non seguono lo stesso Pord, che può essere visto comunemente nelle strade. Questa mappa può essere arata, comprese i regolamenti e in totale anche con l’intera polizia.
Condividi la tua esperienza con questo portale.
https://www.reddit.com/gallery/1im8fah
di daily_cat
11 commenti
Prawdopodobnie zainteresowany byś był kanałem Konfitura na yt. Nie to że negatywnie mówię, bo popieram nie powinno to mieć miejsca.
Ci biedni ludzie nie mają gdzie parkować, a ten się czepia. /s
Na serio teraz: Przepisy drogowe w PL to luźne sugestie, a parkowanie byle gdzie i awaryjne bo na chwilę do żabki to już norma. Kasa niby łatwa do ściągnięcia ale komu by się chciało? Ja też już zrezygnowałem ze zgłaszania do krakowskiej SM bo albo mnie zbywali albo kończyło się umorzeniem.
https://uprzejmiedonosze.net/
Zgłaszanie na mapce niewiele raczej daje.
Nagłe niespodziewane uciekniecie powietrza z kół chyba najskuteczniej zniechęca takich kierowców
W Warszawie działa spoko, przyjechali kilka razy faktycznie do zgłoszeń.
Może się mylę ale chyba parkowanie na zdjęciach 1-6 techniczne jest legalne po jest pozostawione 1,5 metra szerokości chodnika
Zgłoś do zdiumu wyrwany słupek, oni podchodzą do takich spraw poważniej. Wystarczy anonimowy email na adres zgloszenia@zdium.wroc.pl
Mieszkam w centrum miasta przy ruchliwej ulicy, po której wszyscy jeżdżą sobie 100 na godzinę lub więcej. Hałas i kurz są takie jakbym mieszkał przy autostradzie. Co jakiś czas próbowałem zgłaszać przekraczanie prędkości, ale za każdym razem moje zgłoszenia są odrzucane. Liczyłem na to, że oznaczenie na tej mapie pomoże mi coś w tym temacie ugrać (choćby postawienie tam atrapy fotoradaru lub jakąś tablicę led pokazująca prędkość). Ale policja ma to najwidoczniej w pompie. Raz na ruski rok stają i suszą, ale co to ma dać skoro kontrola prędkości po sekundzie jest oznaczona na apkach i wszyscy na chwilę zwalniają xD
Nie rezygnuj. Zgłaszaj dalej. Zwróć sie do miasta o przywrócenie słupków. Walcz, by te słupki były trudniejsze do wyrwania. Nie pozwól, by osoby łamiące prawo wygrały.
Robiłem kilka miesięcy temu wątek o vanach parkujących na chodniku (https://www.reddit.com/r/Polska/comments/1fitx82/czy_zg%C5%82aszacie_vany_parkuj%C4%85ce_na_chodniku/)
W przeważającej części wnioski z wątku są takie:
* mało kto wie, że jest taki przepis
* SM / Policja nie reaguje
* raczej mało komu przeszkadza, że chodnik będzie rozjebany, ważne żeby kurier parkujący na noc nie musiał iść 600m z vana do domu
Wczoraj Bezpieczną przechodziłem i zastanawiałem się czemu to jest takie rozjechane przy warzywniaku, ale przypomniało mi się że przecież właściciel warzywniaka tam parkuje swojego busa. Nawet ostatnio narzekał że dostał mandat za parkowanie na skrzyżowaniu i zbyt blisko przejścia dla pieszych. Ale uzasadniał że przecież miejsce z drugiego zdjęcia to nie jest przejście dla pieszych.
Generalnie kiedyś przyjeżdzała Straż Miejska i wlepiała mandaty za parkowanie na chodniku, ale nie wiem jak to teraz wygląda, generalnie osiedle się pozamykało szlabanami dookoła a miejsc nie przybyło, więc każdy szuka miejsca gdzie tylko może.
Niby rozumiem frustracje, ale miejsc postojowych jest fizycznie dużo za mało. Może warto walczyć o wytyczenie nowych, legalnych. Bo takie parkowanie nie bierze się ze złości, a absolutnego braku alternatywy.