
Donald Tusk dopo il vertice di Londra: “Nessuno dubitava che (…) la cosa più importante per la sicurezza europea, per il futuro dell’Ucraina, è mantenere le nuvole il più vicino possibile agli Stati Uniti”
https://v.redd.it/svqzjs206dme1
di Normal-Walk3253
13 commenti
Ciekawe co nasi politycy będą mówić, gdy pomarańcza w najbliższych latach wycofa wojska z Europy
A może czas zacząć uniezależnić się od stanów czy nikomu z tych europejskich przywódców nie przyszło do głowy że wkoncu czas zacząć polegać na samych sobie 3 lata od konfliktu na naszym kontynencie, te słowa brzmią jak kapitulacja bezradne dzieci Trump słysząc to wie że ma Europę w garści i będą tańczyć tak jak on zechce
Pięknie, wracamy do lizania rowa pomarańczowego troglodyty. Nic dziwnego że nas nie szanują na arenie międzynarodowej.
W ramach walki z korpo z USA:
r/BuyFromEU
A tam gdzie się nie da alternatywy znaleźć:
r/Piracy
Czyli biała flaga no…
Jeffrey Sachs dalej będzie mógł na wykładach gadać o tym jak daliśmy dupy będąc na cycku hamburgerów, którzy do usranej śmierci mogą wszystkich szantażować.
“Ach jaka ta wojna bezsensowna! Ach jak będą ginąć ci biedni Ukraińcy! Musimy to zatrzymać!”
Przylatuje Netanyahu, bez jednego słowa od razu siada do książki z długopisem, dostaje 3 yardy zielonych i jeszcze Trump mu krzesło pod dupę podsuwa.
Weźcie już odpalcie te wszystkie atomówki, bo już nie chce mi się na to patrzeć.
Zamiast się porządnie uzbroić, zainwestować w nowe technologie, AI itp, to będziemy wiecznie żyli ze sprzedaży torebek LV do Chin… Własnej armii nie ma, własnej polityki nie ma, zmienia się prezydent w USA na debila i co? I chujów sto…
źródło: KPRM.
Co się stało w Londynie że tak zmienił zdanie? Czyżby USA zdobyło jakieś punkty w tej potyczce między UE a USA?
[deleted]
Ktoś mu chyba przypomniał o 1 411 778 724 chinczykach
A już miałem się czepiać, że coś mu uciekło w kalkulacji.
Nie widzę co tu jest takie obrazoburcze. To jest pragmatyczna próba wyciągnięcia od Trumpa hajsu, który zdecydowanie by się przydał. W żaden sposób nie wyklucza to europejskich zbrojeń i zwiększania wydatków na ukrainę. Ot realpolitik
Pytanie laikowe- dlaczego Tusk a nie Duda?
(Bo to prezydent zwykle takie rzeczy robi, nie?)
Tłumacząc z Politycznego na bardziej czytelny język.
Po 70 latach wspólpracy w budowaniu nowego porządku na świecie, Europa nie zerwie kontaków z USA.
Utrzymanie najbliższych więzi może oznaczać jedno z (lub kilka na raz):
a) europa będzie robić co może by do USA Wrócił rozsądek
b) europa będzie grać z Trumpem jak tylko się da, by go udobruchać jak najniższym kosztem
c) europa podda się się trumpowi w imię świętego spokoju i szybkich korzyści (lol, chyba, że AfD, Konfa, ReformUK, czy Front Narodowy dojdą do władzy – to tak wtedy to się ziści)
Rozumieją zagrożenie, nie jestem jeszcze pewien, że wiedzą, że są na wojnie o przetrwanie idei oświecenia. Ale rozumieją, że świat “business as usual” który znali się skończył, i prędko nie wróci.
Głupota, Amerykanie właśnie robią drugi układ monachijski. Powinniśmy się jak najszybciej się uniezależnić od stanów i polegać na samych sobie (jako Europa)
Typowe. Dużo powiedzieć tak żeby nic nie powiedzieć.
1) USA to aktualnie Trump, ale za 4 lata może być znowu inaczej
2) Współpraca z USA nie wyklucza stawiania na europejską siłę i budowanie jej
3) Wszyscy jesteśmy teraz obrażeni na USA, ale jeśli trudno ich mieć aktualnie za przyjaciół, to nie róbmy z nich chociaż wrogów, bo nie chcesz mieć takiego wroga jak USA.
4) Polska uczciwie wydawała ponad 2% PKB na zbrojenia a Polonia amerykańska głosowała w ponad 80% na Trumpa, przez co USA nie widzi w nas wroga, a wręcz przeciwnie. Z punktu widzenia polityki realnej szkoda byłoby stracić ten atut, aby solidarnie wejść w spór z USA. Kto wie, być może staniemy się mediatorem między EU i USA, tak jak nieraz tego próbowała Turcja czy Arabia Saudyjska w innych “konfliktach”. Z tą różnica, że zamiast być neutralnymi, to mamy pozytywne stosunki z obiema stronami. Warto pamiętać o interesie Polski i nie palić mostów, których palić nie musimy.