Share.

    15 commenti

    1. OpeningDraft7343 on

      “W interesie Stanów Zjednoczonych jest to, żeby Putin nie wygrał tej wojny”

      W interesie Stanów Zjednoczonych może i jest, ale sprzeczne z rozkazami jakie otrzymuje agent KGB który aktualnie zasiada w Białym Domu xD

      Rafał ma rację, tylko ciekawi mnie co my niby możemy jeszcze “tłumaczyć” naszym amerykańskim “przyjaciołom.” Agent Krasnow w dupie ma to co ma mu do powiedzenia Europa, a już tym bardziej Polska.

    2. Powerful_Buddy_7940 on

      My to wiemy, UE wie, Ukraina wie. Ale Trump ma swoje informacje z pierwszej ręki od Putina i on wie lepiej, że to Ukraina jest agresorem, bo zaatakowała siebie rosyjskim wojskiem.

    3. renzhexiangjiao on

      nic o trumpie nie powiedział, trochę tak, jakby nie wiedział że jest tam prezydentem ktoś, czyje interesy pokrywają się aktualnie z putinowskimi

    4. KiloEchoSierra on

      Cóż za beznadziejny sposób pokazywania napisów do filmiku. Co to za moda?

    5. Słabo przemawia. Dobrze na polityka partyjnego ale prezydent powinien grzmieć.

      Zgadzam się z nim oczywiście ale żaby przekonać tych których trzeba przekonywać to powinien trochę mocniej to mówić 

    6. kfijatass on

      Wypowiedział się jakby Trump nie istniał lub przynajmniej nie był tym, kim jest.

    7. disastervariation on

      “You are in no position to dictate how we’re gonna feel”

    8. stachuuu93 on

      Niezupełnie mogę się z tym zgodzić. Oczywiście, że przegrana rosji jest w interesie Polski i Europy, ale czy jest to ważne dla USA? Nie jestem tego taki pewien. Rosja jest tą wojną już i tak osłabiona, więc raczej osiągneli to co osiągnąć chcieli. Dalsze wydawanie pieniędzy na tę wojnę raczej nie jest dla stanów opłacalne. Jasne, że nie zaszkodziłoby jakby rosja przegrała, ale dalsza ingerencja raczej im się już nie opłaca.

      Co do samego zajścia w gabinecie owalnym, wątpię żeby trump nie brał pod uwagę takiego obrotu sytuacji. Istnieje nawet możliwość, że chcieli właśnie Zełeńskiego sprowokować, żeby mieć dobry powód do wycofania wsparcia dla Ukrainy. Myślę, że w dużej mierze mógł to być teatrzyk dla samych amerykanów, żeby pokazć, że od teraz USA będzie się skupiać bardziej na swoich wewnętrznych sprawach oraz sprawach które im się opłacają, a nie na “ratowaniu” świata.

    9. SaggittariuSK on

      Problem w tym, ze Trump sam ma zapedy dyktatorskie, a kto wie czy nie jest bylym rus szpiegiem. Na pewno blizej mu z Putinem z niz cala reszta i z nim bedzie ubijal deal kosztem cales reszty, zreszta Putler juz teraz wiele ugral dzieki Trumpowi.

    10. > bo wszyscy dyktatorzy świata będą się wtedy cieszyć

      *Trump cieszy się*

    11. Wcale nie jestem co do tego przekonany. Ameryka wraca do starego, dobrego imperializmu i dogaduje się z Rosją i Chinami w kwestii podziału terytorium. Po zakończeniu wojny wszyscy wrócą do robienia wspólnie interesów oraz wzmacniania i poszerzania swoich stref wpływów…

    12. RazielMoonrock on

      Jakiś Polak mówi co jest w interesie amerykanów. Przecież oni zagrali idealnie kartę – dajecie minerały albo koniec pomagania. I patrząc na ich poprzednie działania na Bliskim Wschodzie – całkowicie mnie nie dziwą tego typu decyzje. Ukraina się w końcu ugnie i my zostaniemy z ręką w nocniku, bo pomagamy za darmo.

    13. Jackson_Polack_ on

      “Nie masz kart żeby nam dyktować co jest w naszym interesie”

    Leave A Reply