Odpowiedź brzmi: mniejszy niż koszt jej nieposiadania
Lotap on
Widzę xyz, nie klikam.
SquareJealous9388 on
Cost of owning a nuke will be far lower then cost of not owning one.
Ja-Szczur on
Będę dzisiaj na Bałutach to zapytam
Suriael on
Nie wierzę, iz nikt nie napisał 21,37 PLN 😮
TitleAdministrative on
Obiwiązkowo: Trzeba zrobić ściepę narodową i kupić bombe atomową!
iceasteroid on
Nie tylko Polska potrzebuje broni atomowej, ale cała Unia Europejska.
Bezpieczeństwo kontynentu nie może się opierać na wierze, że zawsze będzie to jedno czy dwa państwa które w razie czego zareagują.
Zakładaliśmy tak przez dekady z USA, dzisiaj widzimy jaka jest rzeczywistość. Jest Francja i Wielka Brytania, ale nikt nie wie kto w tych krajach będzie rządził za dekadę czy dwie. Farage? Le Pen?
Bron atomowa powinna być jakoś rozdzielona po Europie. Skandynawowie powinni mieć swoją, Polska powinna mieć swoją (być może na spółę z bałtami).
No ale nie może być tak że w jakimś kraju do władzy dochodzi jakiś pajac i nagle cały kontynent jest de facto bezbronny.
Megamind_43 on
Jeden z niewielu akceptowalnych powodów, by się zadłużyć.
futurerank1 on
Kupiliśmy wyrzutnie himars bez rakiet i kodów.
homesicalien on
Nie ważne. Take my money.
_QLFON_ on
Już widzę jak nasz “sojusznik” z flagą w drobne paski nam na to pozwoli. Przez lata śmialiśmy się z Francuzow a właśnie okazuje się że to de Gaulle miał rację i od początku zakładał scenariuszy, że US któregoś dnia może się wypiąć na Europę.
Mysterious_Web7517 on
> Zacznijmy od kwestii zakupu takiej broni.
Mocny start artykułu.
Sam jednak temat współdzielenia głowic Francuskich i Brytyjskich już jest sensowny. Wspólny program w europie mógłby rozłożyć koszty i dawać odpowiedni poziom odstraszania. Kwestia jedynie użycia kiedy, kto decyduje itd.
BigManScaramouche on
Powinnismy zbudować własny Metal Gear. Nikt by nam już nie podskoczył.
Actual-Golf-2137 on
Chyba żeby sobie w kolano strzelić
BarekM on
Cytując kabaret TEY: “Zróbmy ściepę narodową i kupmy bombę atomową.
Mikelaj on
Ja się zastanawiam, na ile sensowne jest w ogóle rozważanie czy Polska może mieć własną broń jądrową.
Dobrze by było, gdybyśmy mieli własne głowice, ale po pierwsze uważam że z powodów wyżej to niemożliwe a po drugie może spowodować falę nuklearnych zbrojeń i wzrost ryzyka użycia WMD-ków
Venosi on
Tak na oko to będziemy potrzebować dwóch Sasinów.
sandpapersuppository on
Polska nie potrzebuje broni atomowej. Rosja ma broń atomową – i co, zostali najechani. Mają okupowane tereny.
Każdy polityk polski bałby się odpalić atomówkę w razie W.
To czego polska potrzebuje to miliona dronów które mają w pamięci trasę przelotu do każdego zbiornika ropy i instalacji rafinerii w pomieniu 1000 kilometrów.
Odpalanych za pomocą ładnego czerwonego przycisku.
celmaki on
Ludzie piszący że kraj x potrzebuje bombę i musi ją kupić bardzo bardzo nie rozumieją poziomu skomplikowania.
Jedna bomba jest nie warta nic. Więcej jeden sposób na dostarczenie jej do odbiorcy też nie wystarczy.
Potrzeba całej świętej trójki.
Bombowce, silosy i łodzie podwodne.
Dopiero wtedy agresor wie że odwet jest pewny więc unika ataku.
My teraz nie mamy żadnej z tych 3 rzeczy…
danrokk on
jaka bron atomowa, przeciez w Polsce elektrownia jadrowa powstaje dluzej niz ja zyje na swiecie xD
username_taken0001 on
W pierwszej kolejności to nam potrzeba broni konwencjonalnej w takiej ilości aby w ogóle nie było mowy o najeżdżaniu. Broń atomowa niewiele pomoże przeciwko zwykłej artylerii jeżeli druga strona ma także broń atomową.
25 commenti
To już mobilne ołtarze nie wystarczą?!
Strzelam: 20 goldenów?
14 złota na turę
Odpowiedź brzmi: mniejszy niż koszt jej nieposiadania
Widzę xyz, nie klikam.
Cost of owning a nuke will be far lower then cost of not owning one.
Będę dzisiaj na Bałutach to zapytam
Nie wierzę, iz nikt nie napisał 21,37 PLN 😮
Obiwiązkowo: Trzeba zrobić ściepę narodową i kupić bombe atomową!
Nie tylko Polska potrzebuje broni atomowej, ale cała Unia Europejska.
Bezpieczeństwo kontynentu nie może się opierać na wierze, że zawsze będzie to jedno czy dwa państwa które w razie czego zareagują.
Zakładaliśmy tak przez dekady z USA, dzisiaj widzimy jaka jest rzeczywistość. Jest Francja i Wielka Brytania, ale nikt nie wie kto w tych krajach będzie rządził za dekadę czy dwie. Farage? Le Pen?
Bron atomowa powinna być jakoś rozdzielona po Europie. Skandynawowie powinni mieć swoją, Polska powinna mieć swoją (być może na spółę z bałtami).
No ale nie może być tak że w jakimś kraju do władzy dochodzi jakiś pajac i nagle cały kontynent jest de facto bezbronny.
Jeden z niewielu akceptowalnych powodów, by się zadłużyć.
Kupiliśmy wyrzutnie himars bez rakiet i kodów.
Nie ważne. Take my money.
Już widzę jak nasz “sojusznik” z flagą w drobne paski nam na to pozwoli. Przez lata śmialiśmy się z Francuzow a właśnie okazuje się że to de Gaulle miał rację i od początku zakładał scenariuszy, że US któregoś dnia może się wypiąć na Europę.
> Zacznijmy od kwestii zakupu takiej broni.
Mocny start artykułu.
Sam jednak temat współdzielenia głowic Francuskich i Brytyjskich już jest sensowny. Wspólny program w europie mógłby rozłożyć koszty i dawać odpowiedni poziom odstraszania. Kwestia jedynie użycia kiedy, kto decyduje itd.
Powinnismy zbudować własny Metal Gear. Nikt by nam już nie podskoczył.
Chyba żeby sobie w kolano strzelić
Cytując kabaret TEY: “Zróbmy ściepę narodową i kupmy bombę atomową.
Ja się zastanawiam, na ile sensowne jest w ogóle rozważanie czy Polska może mieć własną broń jądrową.
To wbrew interesom wszystkich jej obecnych posiadaczy i w dodatku sprzeczne z ideą zapobiegania proliferacji broni jądrowej, na którą [Polska (i świat) wspólnie się zgodziły](https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_o_nierozprzestrzenianiu_broni_j%C4%85drowej).
Dobrze by było, gdybyśmy mieli własne głowice, ale po pierwsze uważam że z powodów wyżej to niemożliwe a po drugie może spowodować falę nuklearnych zbrojeń i wzrost ryzyka użycia WMD-ków
Tak na oko to będziemy potrzebować dwóch Sasinów.
Polska nie potrzebuje broni atomowej. Rosja ma broń atomową – i co, zostali najechani. Mają okupowane tereny.
Każdy polityk polski bałby się odpalić atomówkę w razie W.
To czego polska potrzebuje to miliona dronów które mają w pamięci trasę przelotu do każdego zbiornika ropy i instalacji rafinerii w pomieniu 1000 kilometrów.
Odpalanych za pomocą ładnego czerwonego przycisku.
Ludzie piszący że kraj x potrzebuje bombę i musi ją kupić bardzo bardzo nie rozumieją poziomu skomplikowania.
Jedna bomba jest nie warta nic. Więcej jeden sposób na dostarczenie jej do odbiorcy też nie wystarczy.
Potrzeba całej świętej trójki.
Bombowce, silosy i łodzie podwodne.
Dopiero wtedy agresor wie że odwet jest pewny więc unika ataku.
My teraz nie mamy żadnej z tych 3 rzeczy…
jaka bron atomowa, przeciez w Polsce elektrownia jadrowa powstaje dluzej niz ja zyje na swiecie xD
W pierwszej kolejności to nam potrzeba broni konwencjonalnej w takiej ilości aby w ogóle nie było mowy o najeżdżaniu. Broń atomowa niewiele pomoże przeciwko zwykłej artylerii jeżeli druga strona ma także broń atomową.
21,37 zł.