Share.

    11 commenti

    1. wilczypajak on

      Patrzmy na to pozytywnie, w Polsce przeważają małe gospodarstwa rolne, które są nieefektywne ekonomicznie. Dzięki temu wyludnianiu zwiększa się wielkość gospodarstw, bo mniejsze gospodarstwa nie mają następców i są przejmowane przez większe. Z gospodarczego punktu widzenia zmiana pozytywna. Oczywiście niekorzystne z punktu widzenia PSL, bo ich elektorat się zmniejsza.

    2. Azerate2016 on

      Mnie zadziwia, że to trwa tak długo i że jeszcze tyle osób mieszka na tych wsiach. Mam część dalszej rodziny w takim miejscu i jest to totalna wegetacja i dramat. “Osiedle” domów jednorodzinnych na jakimś wzgórzu tak naprawdę już poza centrum wsi, chociaż teoretycznie w jej obrębie. Zrobienie czegokolwiek wymaga wycieczki trwającej od 20-30 minut (sklep) do nawet kilku godzin (dojazd do najbliższego dużego miasta). A co jak się coś stanie? Trzeba jechać natychmiast do szpitala albo coś? No kaplica, bo jesteś na końcu świata.

      Wiem, że ludzie się przyzwyczajają i przywiązują, sam tak mam i to rozumiem, ale nie ogarniam, jak ktoś wytrzymuje w takim miejscu. Dosłownie sprzedałbym taki dom i wymienił go na kawalerkę w dużym mieście, bo poziom życia wzrósł by chyba 50-krotnie.

    3. PainInTheRhine on

      No jak tam rpolacy? Chcieliście tanich domów i mieszkań to tu właśnie są. We wioskach, małych miasteczkach. I te mityczne pierdyliony pustostanów też. Tylko braċ.

      EDIT: nie spodobała się ta idea? Ok, więc wracamy do codziennego walenia gruchy do “mafii deweloperskiej” i “złych landlordów”

    4. financevillain on

      Trochę przykre ale to system naczyń połączonych który jest dużo większy.

      Darmowa wyższa edukacja, drogie mieszkania, brak rolników, zdezorganizowany rozwój wsi i tak to się kręci.

    5. chouettepologne on

      Kompletna dysfunkcjonalność przy braku samochodu (prawa jazdy).

    6. Czy jest jakas mapa wskazująca lokalizacji gdzie odbywa to wyludnienie?

    7. Samo w sobie wyludnianie wsi nie byłoby problemem, tylko szkoda, że w ostatnich 30 latach wpompowano w podniesienie jakości życia i infrastruktury na terenach wiejskich grube miliardy, jak widać psu na budę. Obecnie często mamy wsie, gdzie jest świetna droga, światłowód, nowa kanalizacja, wodociągi itd…tylko nie ma ludzi. Natomiast na przedmieściach dużych miast infrastruktura często jest dużo gorsza, ale ludzi wciąż przybywa, co powoduje problemy takie jak np. niskie ciśnienie wody w kranach, bo stare rury nie wyrabiają. Ale nie ma pieniędzy na inwestycje, bo poszły na opustoszałą wieś.

    8. LowCall6566 on

      No i bardzo dobrze. W Polsce poziom urbanizacji to mizerne ~60%, mamy dążyć do 95%

    9. Smooth_Commercial363 on

      To naturalna kolej rzeczy i pozytywne zjawisko. Polskie gospodarstwa są za małe, nieefektywne, zatrudnienie w rolnictwie wysokie a udział w PKB niski. Koszty infrastruktury i jej utrzymania są ogromne, kilometr wodociągu w mieście i na wsi kosztuje tyle samo (powiedzmy) z to w mieście obsługuje tysiące ludzi, a nie dziesiątki. To samo szkoły, instytucje kulturalne itd.

      Wieś jest od produkcji rolnej, a nie od mieszkania.

    10. netrun_operations on

      Wyludnianie się wsi i przechodzenie od rolnictwa rozdrobnionego do dużych gospodarstw rolnych na skalę przemysłową, prowadzonych przez drobny ułamek społeczeństwa, to naturalna konieczność dziejowa – natomiast ten proces transformacji powinien być jakoś łagodzony dla mieszkających tam osób.

      Znacznie większym problemem w Polsce jest wyludnianie się nawet średniodużych miast – częściowo przez mocno ujemny przyrost naturalny, częściowo przez migrację, a częściowo przez suburbanizację. Zrównoważona sieć osadnicza, taka jak na przykład w Niemczech, to najlepsza gwarancja silnej i stabilnej gospodarki, łatwo odbudowującej się po kryzysach, a także coś, co zapobiega drastycznym nierównościom społecznym w stylu latynoamerykańskim.

    Leave A Reply