
Nel mese di Pasqua. Le mandorle e i mirtilli rossi, ampiamente importati dagli Stati Uniti, regnano nei miei Mazurkas. Cercherò di acquistare da altri paesi – alternative disponibili sul mercato polacco.
https://i.redd.it/fox1wlab6ape1.png
di -NewYork-
10 commenti
Miesiąc to dużo czasu, by sprawdzić pochodzenie produktów w swoich sklepach, a w razie braków zamówić z Allegro.
Ja poprostu nie robię mazurków. Problem solved.
r/BuyFromEU – Po więcej europejskich alternatyw gdyby ktoś chciał płacić mniej podatków wujkowi Trumpowi
Pekany? Jebana warszawka
Jeśli bierzemy pod uwagę politykę władz kraju i dochodzimy do wniosku, że Iran to taka super alternatywa wobec USA, to chciałbym zgłosić mały sprzeciw.
Z Iranu wcale nie lepiej
O co chodzi z tym aktywizmem Redditowym żeby nie kupować z USA?
Pracowałem w branży bakali, jasne można brać inny towar ale po prostu amerykańska jakość jest najlepsza… Jasne można powiedzieć że to rzecz gustu ale jeżeli ktoś się faktycznie na tym zna to różnica jest spora. Dla przeciętnego Józka raczej nie 😉 no i cena… Duzi producenci mają niższe ceny 😉 kto chce w imię ideałów przepłacać -> 🫡
Nie no serio ludzie tak robią czy to jest jakiś bait?
Szczerze to z ww. produktów, to właśnie raczej częściej widuję z krajów “alternatywnych” niż te z USA. Szczerze, to ja w ogóle bardzo rzadko widuję cokolwiek “made in US”.