Toż to zopf, niesłodka odmiana chałki, którą Szwajcarzy spożywają namiętnie w niedzielne poranki (z masłem i dżemem). W części francuskiej tresse. Po niemiecku jak i francusku znaczy warkocz. Zdjęcie zrobione w Szwajcarii też na to wygląda 🙂
Zen_the_Jester on
Ooo 😍, a dał się pogłaskać?
Velciak on
Ja pierdyle, nie boisz się podejść tak blisko? Jeden fałszywy ruch i może jednak ugryźć…
4 commenti
Toż to zopf, niesłodka odmiana chałki, którą Szwajcarzy spożywają namiętnie w niedzielne poranki (z masłem i dżemem). W części francuskiej tresse. Po niemiecku jak i francusku znaczy warkocz. Zdjęcie zrobione w Szwajcarii też na to wygląda 🙂
Ooo 😍, a dał się pogłaskać?
Ja pierdyle, nie boisz się podejść tak blisko? Jeden fałszywy ruch i może jednak ugryźć…
Jakaś dziwna ta kupa