Share.

    3 commenti

    1. blind095 on

      Plecak ucieczkowy, surwiwalowy, przetrwania jakkolwiek by go nie nazwał zawsze był przeznaczony dla wąskiej grupy świrów, do której się zaliczam żeby nie było, a nie dla ogółu populacji. Bojówki, nerki i taktyczne plecaki. Każdy kojarzy ten typ. Plecak BoB był rozwinięciem EDC i miał służyć realizacji power fantasy z górnych obrazków. Tylko że tacy ludzie mają zazwyczaj wprawę w maszerowaniu, surwiwalu i innych tego typu aktywnościach. Pomysł żeby miał taki sprzęt jest co najmniej poroniony.

      Owszem ludzie powinni być przygotowani do ewakuacji, nawet przy zwykłym pożarze, a nie na walkę z zmutowanymi zombie. Dokumenty, ciepła odzież, suchy prowiant czy leki nie powinny być w jednym poradniku z łomami, maczetami i krzesiwami. Niestety postanowiono u nas to połączyć jednocześnie monetyzując panikę.

    2. ComprehensiveBird720 on

      Nieprawda, ja mam plecak naszykowany, żeby szybko spierdalać zanim będą korki, żeby uciec z bloku jak będzie pożar. Mam wodę w samochodzie, żeby mieć co pić jak utknę na autostradzie w korku podczas wypadku.

      Uważam, że jestem przygotowany, ale bynajmniej nie bronić tej śmiesznej ojczyzny. Jestem przygotowany żeby spierdalać gdy inni będą się pakować

    Leave A Reply