Share.

    10 commenti

    1. A klient biedak przyjdzie wpłacić utarg ze swojego sklepu i będzie darł ryj że wolno liczysz jego 50 tys i zapyta się ciebie “kto ci chuju dał maturę” a ty za 1700 zł netto grzecznie go przeprosisz i powiesz że się uczysz.

    2. PapaLilBear on

      Żeby nie bolał tylek, mówi się “klient strategiczny” 

    3. Beaniz39 on

      O nie, tylko nie banki mające pracowników wyspecjalizowanych w obsłudze różnych typu klientów, bo wiadomo że przeciętny Kowalski, właściciel małej sieci restauracji czy inny dyrektor w międzynarodowym konglomeracie korzystają z dokładnie takich samych usług i obracają takimi samymi kwotamiiiiiiii

    4. JohnFighterman on

      Podstawowe zadania: PRAWIDŁOWE zarządzanie milionami złotych na porządku dziennym. Każdy błąd liczony minimum w dziesiątkach tysięcy

      Wynagrodzenie: najniższa krajowa

      Konkluzja: możesz sobie popatrzeć, ewentualnie powąchać jak to jest mieć pieniądze, ale tobie się nie należą

    5. Ansambel on

      “rozumiem że strona banku panu nie działa czy próbował pan zwolnić i zatrudnić gościa od IT”?

    6. Minimum-Fish2281 on

      Może dziwnie brzmi, ale klient zamożny jest stosowane w bankowości. Odnosi się do klientów fizycznych, którzy posiadają wpływy miesięczne min 10k PLN (niektóre banki 20k), lub aktywa w danym banku 200k+. 

    Leave A Reply