Jan Śpiewak ostatnio się powoływał na oko.press, że wedle ich raportu w naszym kraju 3 i więcej mieszkań posiada 1% społeczeństwa, naprawdę nie rozumiem jaka się trzeba logika kierować aby nie popierać w tym kraju katastru.
Unusual_Procedure509 on
Kolejny podatek który uderzy w ludzi których nie stać na własne mieszkanie, tylko żyją na wynajmowanym.
iamcdr on
20 minut gadać i dojść do wniosku, że “w sumie to nie wiadomo” to całkiem niezły content muszę przyznać.
Zwolennikom teorii, że podatek katastralny sprawi, że “przestanie się opłacać inwestować w mieszkania” proponuję policzyć jakiej wysokości musiałby być, żeby inwestycja w nieruchomości przestała być atrakcyjna w porównaniu do innych inwestycji kapitałowych.
2% podatek od mieszkania wartego milion to jest 20k. Na pewno znaczący wydatek dla kogoś, kto jako trzecią nieruchomość kupił mieszkanie o takiej wartości.
Free-Design-9901 on
Źle że ten podatek jest liniowy. Powinien rosnąć z każdym kolejnym posiadanym mieszkaniem, żeby całkowicie wyeliminować z rynku kolekcjonerów 120 pustych mieszkań.
erick-fear on
Próbuje zrozumieć ten podatek, mam 1 mieszkanie i boję się że mnie BEDZIE dotyczył. Boję się tego bo za długo żyje i pamiętam tymczasowe zmiany podatków.
Wracając do meritum , z tego co kojarzę ten podatek jest w USofA i tam jest tragedia jeżeli chodzi o mieszkania , podatek taki może wynieść więcej niż wartość mieszkania które się kupiło , ergo można wylądować pod mostem w ciągu roku. W UK to są agencje, firmy itp itd a nie osoby, czyli podatek to koszt. Co do tych mitycznych rentierow to przecież jest to koszt który zostanie przeniesiony na wynajmującego.
Osoby które popierają ten podatek proszę o wymienienie jego zalet. Bo nie widzę żadnej która by mnie przekonała, natomiast zagrożenia są i nie należy ich ignorować.
5 commenti
Jan Śpiewak ostatnio się powoływał na oko.press, że wedle ich raportu w naszym kraju 3 i więcej mieszkań posiada 1% społeczeństwa, naprawdę nie rozumiem jaka się trzeba logika kierować aby nie popierać w tym kraju katastru.
Kolejny podatek który uderzy w ludzi których nie stać na własne mieszkanie, tylko żyją na wynajmowanym.
20 minut gadać i dojść do wniosku, że “w sumie to nie wiadomo” to całkiem niezły content muszę przyznać.
Zwolennikom teorii, że podatek katastralny sprawi, że “przestanie się opłacać inwestować w mieszkania” proponuję policzyć jakiej wysokości musiałby być, żeby inwestycja w nieruchomości przestała być atrakcyjna w porównaniu do innych inwestycji kapitałowych.
2% podatek od mieszkania wartego milion to jest 20k. Na pewno znaczący wydatek dla kogoś, kto jako trzecią nieruchomość kupił mieszkanie o takiej wartości.
Źle że ten podatek jest liniowy. Powinien rosnąć z każdym kolejnym posiadanym mieszkaniem, żeby całkowicie wyeliminować z rynku kolekcjonerów 120 pustych mieszkań.
Próbuje zrozumieć ten podatek, mam 1 mieszkanie i boję się że mnie BEDZIE dotyczył. Boję się tego bo za długo żyje i pamiętam tymczasowe zmiany podatków.
Wracając do meritum , z tego co kojarzę ten podatek jest w USofA i tam jest tragedia jeżeli chodzi o mieszkania , podatek taki może wynieść więcej niż wartość mieszkania które się kupiło , ergo można wylądować pod mostem w ciągu roku. W UK to są agencje, firmy itp itd a nie osoby, czyli podatek to koszt. Co do tych mitycznych rentierow to przecież jest to koszt który zostanie przeniesiony na wynajmującego.
Osoby które popierają ten podatek proszę o wymienienie jego zalet. Bo nie widzę żadnej która by mnie przekonała, natomiast zagrożenia są i nie należy ich ignorować.