

L’ho visto su FB reso disponibile per il mio resistente propitowski "amico" E mi chiedo perché queste persone pensino così Zeroly, condannando un bambino a morte che potrebbe morire poco dopo il parto
https://www.reddit.com/gallery/1k19ehm
di baegarcon
22 commenti
A jaka jest narracja ze strony lewicy?
A to nie tak, że dziecko miało już poważne uszkodzenia i było połamane, tylko nikt nie słyszał bólu, bo nie mogło płakać?
Skoro to jest narracja patoprawicy, moglibyśmy poznać jeszcze narrację prawicy?
A jaka jest narracja jak było naprawdę?
9miesięczne dziecko iks de
też widziałam tę propagandę u mojej byłej kolezanki ze studiów
ręce i cycki opadają
najbardziej żal mi p. Anity i jej rodziny
zagrożenie życia lub zdrowia matki, zaświadczenie od specjalisty, dziecko miało się urodzić z łamliwością kości – to są fakty, bez zbędnego gadania z lewej lub prawej strony.
Brak empatii.
Empatia wymaga od nas wyjscie poza strefę naszego komfortu/akceptacji tego, że coś jest inne od wpojonych nam zasad/prawd/itd. Taka zdolność do rozumienia, że nie wszystko jesteśmy w stanie zrozumieć, a to nie znaczy, że jest to złe albo błędne.
I tak w wypadku twojego znajomego, media kościół niepotrzebne skreśl albo dopisz swoje, mówi, że aborcja albo eutanazja to największe zło na świecie, bo morderstwo to grzech. Oczywiście to idzie dalej – czyli śmierć “grzeszników” albo tych “innych” to nie jest morderstwo, wiec to nie jest grzech, a wręcz “oczyszczanie świata ze zła” czyli coś dobrego.
I w ten oto sposób mamy moralność która jest sprzeczna sama ze sobą i nielogiczna, ale pozwalająca zrozumieć, że taki człowiek nie rozważy, dlaczego można było noworodka uśmiercić chcąc mu usmierzyć krótkie życie w męczarniach, jako akt miłosierdzia, a zamiast tego widzi tylko morderstwo, aborcje = morderstwo, i postawienie świata i wartości na głowie i coś po prostu złego.
Ludzie o skrajnych poglądach oraz ślepo podążajacy za jakimiś dogmatami bardzo często są zwolnieni z myślenia empatycznego, bo te skrajne poglądy pozwalają im uznać, że tylko taki sposób myślenia jest słuszny a inny plugawy zły i godny potępienia.
We mnie się gotuje jak tego słucham.
Można mieć różne opinie na temat aborcji – czy powinna być legalna bez podania przyczyny, jeśli tak to do którego tygodnia itd. To jest coś o czym możemy prowadzić polityczna dyskusje.
Ale przypadek w którym dziecko ma już w trakcie ciąży KILKADZIESIĄT złamań… Jak można wgl usłyszeć o czym takim i stwierdzić “wykorzystam to politycznie”.
Mi się słabo robi jak słyszę i tym przypadku. I to, że w 9 miesiącu ostatecznie zdecydowano o przerwaniu ciąży w taki a nie inny sposób to jest najmniej szokujący element tej sprawy dla mnie.
Ja sobie nie potrafię wyobrazić cierpienia tej rodziny. Przecież to jest dramat. Dowiedzieć się że twoje dziecko jest w takim stanie, że może umrzeć od samego porodu bo mu się wszystkie kości po prostu pokruszą.
I teraz wychodzi taki Stanowski i Braun i mówią, że ty to dziecko zamordowałeś, że jesteś mordercą. Po całym tym dramacie który przeżyliście jakies prawicowe pajace robią na was nagonkę na cały kraj.
Rzygac się chce.
Łatwo krzyczeć że się jest “za życiem” kiedy to dla ciebie abstrakcja. Tylko w pewnym momencie to życie cię dotyka i musisz podejmować decyzje których nigdy nie chciałbyś podejmować.
Ja jedynie do czego moglbym sie przyczepic to do nazwy aborcja, przed porodem to bardziej eutanazja
“z którym można żyć”
Tylko co to za życie.
Żeby skazać kogoś na życie w bólu i cierpieniu, to trzeba nie mieć empatii.
Ja się nie znam na medycynie, nie wiem jak ciężka jest to choroba, ale z tego co się orientuję to raczej nie jest zbyt łagodna i określenie “można to leczyć” brzmi jakby to był katar.
Zrobiłabym to samo na miejscu rodziców. Bardzo im współczuje drogi jaką musieli przejść.
Naród tłuków z krzyżem w głowach zamiast mózgu..
przeraża mnie to wszystko. faceci zawsze mają najwięcej do powiedzenia w temacie (poród), który ich nie dotyczy. Może niepopularna opinia, ale dopóki dziecko będzie się rozwijać w ciele kobiety, to one powinny podejmować decyzje. Jeśli ciężarna kobieta chce zrobić aborcję, to powinna mieć do tego prawo.
[serialu jeszcze nie oglądałam, ale ten klip to dosłownie sytuacja w naszym kraju](https://www.youtube.com/watch?v=Z47F2tBCPA0)
Można gdzieś o tym poczytać?
Swoją drogą nagonka polityków i prawicowych mediów na lekarza i tę panią oraz fakt, że w sprawę zaangażowała się prokuratura z pewnością nie spowoduje efektu mrożącego, na skutek którego niektóre szpitale i lekarze mniej chętnie będą kierować pacjentki na legalny przecież zabieg aborcji a same pacjentki też będą pomocy szukać za granicą.
No a jeśli nawet spowoduje, to w statystykach będzie to oznaczało mniej legalnych aborcji, czyli problemu nie ma, w ogóle więc nie warto o tym rozmawiać – narracja taka przecież już się przewijała niedawno w przypadku aborcji płodów z gwałtu.
A jakby już się urodziło to wtedy też według was można by to zrobić? No bo aborcja do jakiegoś sensownego czasu to spoko ale w 9 miesiącu to już nie za bardzo różni się od zabicia urodzonego.
Masakra jak się słucha o tym jak ci ludzie bez żadnej wiedzy medycznej wtryniają sie w życie tej kobiety
Ale najgorsze że nawet ginekolodzy tutaj ukrywali wady i kłamali że wszystko będzie dobrze
Co oni sobie wyobrażają? Nawet przy cesarce takie dziecko musi być wyjmowane jednak przy użyciu pewnej siły. I te kości dalej by się łamały.
Wrodzona łamliwość kości ma różne spektrum niektóre postacie są łagodniejsze ale są też postacie śmiertelne. Przywoływanie jakiś anegdot że moje dziecko jest chore ale żyje to żadne argumenty.
I jeszcze używanie tego w kampanii wyborczej. Wstyd.
To już jest nieludzkie… Uśmiercanie 9 miesięcznego człowieka (tak człowieka, bo to już w pełni rozwinięte dziecko) to skandal i ohydne zachowanie. Rozumiem usprawiedliwianie przypadków gdzie płód ma kilka dni albo tygodni, ale podejmowanie takiej decyzji na być może kilka godzin przed porodem trafnie pokazuje jak w obecnej Polsce działa służba zdrowia. Lekarze wolą zajmować się uśmiercaniem niż leczeniem, a najgorsze jest to, że zgarniają za to pieniądze, których wy sobie nawet nie wyobrażacie. Zero zahamowań, zero refleksji, bezmyślność i zło. Ktoś to musi w końcu powiedzieć – lekarze to źli ludzie. Przykro się patrzy jak choćby Magdalena Biejat określa kogoś takiego bohaterem, robiąc kampanię z czyjejś śmierci i tragedii. Powtarzam: to nie jest w porządku dokonywać aborcji na 9 miesięcznym dziecku i jeśli uważacie inaczej to jesteście po prostu pojebani.
Płód z 27 złamaniami. I tak by nie przeżył, ale ważne, żeby prawica mogła się poczuć moralnie spełniona. Jak zwykle – nieważny ból, nieważna kobieta, ważne żeby “nienarodzone życie” miało swoje pięć minut, zanim umrze w męczarniach. A potem wracają do scrollowania Facebooka z cytatami z Jana Pawła. Cyrk bez mózgu, za to z różańcem.
Typowi lewacy, gotowi zabijać dzieci w imię idei
Rozumiem, że ci obrońcy życia poczętego chętnie zajęliby się dzieckiem z wrodzoną łamliwością kości? Pokryliby koszty leczenia, rehabilitacji, zapewniliby wsparcie rodzinie?
Gwarantuję, że wyparowaliby w momencie, gdy tylko zmusiliby kobietę do porodu. Banda hipokrytów.
Uważam, że każdy obowiązkowo powinien mieć w szkole lekcje na temat wad wrodzonych. Z graficznymi opisami i zdjęciami. To dziecko urodzone bez mózgu, to ze złamanymi 100 kośćmi, te nie ma dolnej połowy ciała i flaki wystają, te umiera z powodu uduszenia zaraz po urodzeniu.
W angielskim jest takie sformułowanie – “incompatible with life”. Niezgodne (w znaczeniu niemożliwe do) z życiem. Niezgodne z samym życiem per se, niemożliwe do naprawienia, letalne.