Mentre vivo nella zona delle foreste e delle rotte turistiche e l’estate si avvicina rapidamente, penso di acquistare sempre di più una bicicletta. Le due ruote a due vorrebbero servire principalmente per viaggi pacifici fuori città – verso la foresta, al lago, ecc. È meglio che fosse nuovo, finalmente usato ma, ad esempio, con una commissione, con documenti. (Non voglio trovare una copia rubata e poi ho spiacevolezza). Voglio trascorrere un PLN vicino al 2000, come ultima risorsa posso aggiungere due o trecento. Preferirei acquistare in un negozio fisso per poter vedere la bici e raggiungerla "prova". Da quello che ho capito, non puoi restituire una bici acquistata online dopo un test drive (forse sbaglio?)

    Non ho esperienza quando si tratta di biciclette, l’ultimo modello che ho avuto dagli anni ’90, quindi non ho idea di come sia il mercato delle biciclette ora, cosa vale la pena acquistare e cosa sia meglio evitare. Da quello che ho letto su Internet, ho bisogno di una bici da trekking/turistica, cioè con un tronco sul retro, luci (preferibilmente su dinamo) e questo volante piegato. Mi interessa principalmente il bagagliaio in modo da poter mettere su un cestino o su cestino. Non ho intenzione di battere i record di velocità, piuttosto voglio ottenere con calma anche in un problema più lungo di un viaggio.

    Ho scelto alcuni modelli, disponibili stazionari in cui vivo – quale sarebbe il migliore?

    Mi sono ancora imbattuto in un modello Oxfeld TR-5 e un modello più alto TR-7. Le opinioni sul primo sono positive, ma non riesco a trovarlo nelle vendite stazionarie nella mia zona, motivo per cui non sono sicuro di un tale acquisto.

    So che ci sono alcuni ciclisti qui (e almeno un tecnico di servizio), quindi ti preghiamo di consigliare quale di questi modelli sarebbe il migliore e quale considerare.

    Kupno roweru na wycieczki za miasto
    byu/DirtPsychological455 inPolska



    di DirtPsychological455

    Share.

    8 commenti

    1. stevoo85 on

      Sam posiadam Krossa Trans 8.0 do takich celów i po kilku latach użytkowania jestem zadowolony. Nie jest to rower sportowy ale bardzo wygodny i z rozsądnym osprzętem.

    2. andrzej_glowica on

      Kross Trans jest ok, jeździłem swego czasu też modelem 4.0 i byłem zadowolony. Jedyny minus to słabej jakości dętki które dość szybko przebiłem w obu kołach ale rower kupowałem z 6 lat temu więc może teraz dodają lepsze. Robiłem nim regularnie wycieczki po mieście, po lasach, jeździłem na zakupy. Plusem jest to że mają sporo punktów stacjonarnie gdzie można się przymierzyć przed zakupem czy zrobić przegląd.

    3. Mam Kross Trans 7, kupiony dokładnie z tego samego powodu. Trochę wyższy model niż te co pokazujesz – jestem zadowolony z hamulców tarczowych.

      Co do wycieczek do lasu, to szybko brakuje mi szerszych, bardziej terenowych, opon. Nawet na lekkim piasku koła uciekają.

      Myśląc nad osprzętem zwróć uwagę na średnicę kierownicy, sporo uchwytów jest na 1cal a mój ma mniej i trzeba kombinować.

    4. Jeśli chcesz jeździć po nieutwardzonych drogach zwróć uwagę na opony

    5. zawadzio on

      Popatrz sobie na rowery Lazaro – ostatnio porównywałem sobie Romety oraz Krossy – Lazaro w cenie do 2000 zł oferuje najlepsze podzespoły – napęd na kasecie, łożyska maszynowe, przerzutki Alivio/Acera – mam model Integral V3 i jestem mega zadowolony. Teraz będę szukać roweru dla żony i chyba padnie na trekkingowy Lazaro Senatore.

    6. kudlaty83 on

      Z tego co zaproponowałeś bralbym Superiora. Sztywny widelec zo zawsze ok 1kg mniej. A nie oszukujemy się amortyzator w tej cenie to w zasadzie będzie ugniatacz który będzie odbierał energię. Jak chcesz komfortu to zainwestuj 150zł i kup najszersze opony jakie się zmieszczą i daj minimalne ciśnienie jakie dopuszcza producent.

    7. Ja ze swojej strony podpowiem, że w porównaniu do obecnego Cannondale’a Topstone rowery “własne” decathlonu (Riverside, Rockrider, Elops itd.) wypadają całkiem korzystnie w kategorii cena/jakość. Miałem w życiu dwa (budżetowy Riverside 120 za 800 zł i Rockrider ST540S za 2700 zł) i szczerze to odnoszę wrażenie, że ten drugi to było “więcej roweru” niż ten obecny Cannon za 5500 zł. Problemów z obydwoma zero.

      Na pewno z mojej strony, wszystkie zalinkowane opcje mają ogromny minus, ze mają hamulce cantilever albo v-brake, w dzisiejszych czasach tarczówki, najlepiej hydrualiczne to podstawa, szczególnie gdy jeździmy przez miasto, gdzie trzeba szybko reagować na zagrożenia.

      Dalej:

      STK100 ma archaiczny napęd z trzema blatami i wolnobiegiem – to jest technologia roweru z komunii lat 90,
      Tabou 1.0 i Kross to samo,
      Tabou 3.0 już lepiej, ale napęd 2×8 też szału nie robi, no i ten brak tarczówek,
      Romet zspośród tych, które wytypowałes wypada najlepiej.

      Może Riverside 700?
      [https://www.decathlon.pl/p/rower-trekkingowy-riverside-700/_/R-p-341646](https://www.decathlon.pl/p/rower-trekkingowy-riverside-700/_/R-p-341646)

      Masz tarczówki (niestety mechaniczne ale to już plus względem szczękowych) i fajny budżetowy napęd Microshifta 1×10, tej samej klasy kasetę i przerzutkę montowali np. w tym Cannondale’u którego wspomniałem.

    8. Widzę, że wrzucane modele mocno turystyczne. Ja też nie miałem historii rowerowej i dałem się namówić na gravelka. Plusy takie, że wszędzie tym pojeżdżę, ten rower jest lekki i nie ma zbędnych części które podnoszą wagę no i przy odrobinie szczęścia da się trafić w dobrych pieniądzach egzemplarz z pochowanymi kablami w rame. Minusy? Nie każdemu pasuje baranek jako kierownica. Modele z Decathlonu bardzo solidne. Jeździłem kiedyś rowerem 15kg+ i wiem jaka to mordęga.

    Leave A Reply