> nie sprzyja wyrównywaniu szans społecznych, ale za to sprzyja różnym patologicznym sytuacjom. Musimy pamiętać również o tym, że większe podatki dla najbogatszych to karanie tych, którzy osiągnęli swoją pozycję m.in. dzięki ciężkiej pracy, edukacji, zaradności.
Jeszcze matura czy już sekcja komentarzy na r/polska?
krucheciastko on
hmm młodzi chcą głosować na Zandberga – co by zrobiła Korea Północna na naszym miejscu?
przecież to nie różni się niczym od propagandy pisowskiej
zefciu on
Trochę się nie zgodzę. Tzn. jeśli wszystkie pytania mają taką samą formę, to można by krytykować. Ale umiejętność rozumienia różnych opcji politycznych i ich argumentów to akurat coś, co szeroko rozumiany “WOS” powinien obejmować.
Prestigious-Dress-92 on
Wcale mnie to nie dziwi, jak chodziłem do liceum (za czasów pierwszego Tuska) to przedmiot zwany “Przedsiębiorczość” był po prostu nachalną propagandą libkizmu (nie mylić z liberalizmem) a momentami wręcz korwinizmu.
Megamind_43 on
Wybrali temat oderwany z kosmosu, by wyborcom poważnych partii nie zrobiło się przykro.
Azerate2016 on
Jako ćwiczenie teoretyczne może ma to jakiś sens. Wejście w jakąś ideologię i formułowanie argumenty z jej pozycji nawet jeśli sami jej nie wyznajemy pozwala lepiej zrozumieć tę ideologię oraz samo formułowanie argumentów.
Pytanie oczywiście tylko, czy zadania są wyważone i czy są również zadania z innych stron poglądów na gospodarkę. Jeśli nie – to jest to problem.
Piro42 on
Matura z rigczem. Warto uczyć młodzież głębszej analizy i zrozumienia danych zagadnień, oraz zalet i wad proponowanych rozwiązań.
Ja tu żadnej indoktrynacji ani propagandy nie widzę, myślę że co najwyżej uczucia polityczne OPa zostały urażone, że nie wychwalają jego jedynych słusznych poglądów tylko każą jeszcze się nad czymś zastanawiać.
Bronek999 on
Problem jest taki że trzeba odpowiedziec wg klucza a nie wg logiki. Myślę że niewielu ogarniętych liberałów dzisiaj poparłoby podatek liniowy bo wiedzą że to prowadzi do nadmiernej koncentracji majątku. I nie rozumiem czemu podatek progresywny niby z zasady jest nieliberalny. To chyba jakieś XIX-wieczne rozumienie liberallizmu. Ale jeżeli tak w tym kraju wygląda edukacja to nic dziwnego że mamy takie poparcie dla Konfy.
Chandlers_Fox on
Najgorsze uczucie kiedy musisz wykazać się zrozumieniem dla argumentów z którymi się nie zgadzasz. Albo czekaj, no tak to jest wymagana umiejętność do prowadzenia dyskusji… Coś co WOS powinien w ludziach wykształcić…
Jak ktoś płacze z tego powodu to widocznie nie ma wystarczająco zrozumienia i wrażliwości żeby wyjść ze swoich poglądów. Ewentualnie tak mu nawaliła w głowie polityka i zawarte w niej hasełka że jak tylko słyszy inne zdanie to się robi wrogi. To nie jest zdrowa sytuacja, to nie jest właściwa reakcja, troszkę to przykre że tyle osób tak reaguje, np porównując te poglądy do korei północnej jak ktoś niżej.
Dla mnie jest to niczym nie różniące się zachowanie od żelaznego elektoratu pisowców których odraża perspektywa słowa krytyki (nawet apolitycznej krytyki) wobec pisu czy kaczyńskiego.
Jak traktujesz swoje poglądy jak świętość i nie potrafisz ich skrytykować to troszkę słabo z tobą jako człowiekiem. Może warto odstawić politykę.
Itchy_Extension6441 on
Matura z WOSu to nie miejsce na głoszenie swoich opinii politycznych, tylko na wykazanie się znajomością tematów z programu nauczania.
Jeśli w zadaniu wyraźnie pisze żeby napisać coś z pozycji poglądu A, to nie ma znaczenia czy się z tym zgadzam czy nie, opisuję dany temat z perspektywy tego poglądu.
Nie ma tutaj najmniejszego znaczenia, czy poglądem A byłby konserwatyzm, liberalizm, komunizm, czy cokolwiek innego – o ile wskazany pogląd był pokryty w programie nauczania to takie pytanie nie jest niczym niezwykłym.
iamcdr on
Rok temu był “lewacki” temat o wykluczeniu społecznym.
Florgy on
Ten pomysł był równie głupi w 2015 roku jak dzisiaj wiec nie widzę problemu
Maurycy5 on
Cześć, z tej strony osoba nie ogarniająca polityki.
Wydawało mi się, że liberalizm sprzyja progresywnym podatkom. Właśnie dlatego, że (przypuszczalnie) wyrównałoby to pole gry. Tak nie jest? Ktoś mnie oświeci?
pugnae on
Nic niezwykłego, powinieneś rozumieć argumenty każdej ze strony. W ramach ćwiczenia debat często przypisuje się ludzi do różnych poglądów bez pytania ich o własne. To jest bardzo dobre ćwiczenie próbować jak najlepiej uzasadnić pozycję z którą się nie zgadzasz.
27AKORN on
Szkoda, że nie zostawili opcji wyboru strony dyskursu.
Ciekawe czy program nauczania jest pod tym względem uprzedzony…
Waffenek on
Zadanie gdzie trzeba postawić się w pozycji osoby o wybranych poglądach jest jak najbardziej ok. Osobiście uważam je za lepsze od pytania gdzie kierunek wypowiedzi byłby dowolny, ponieważ wtedy przy ocenie nie liczyłaby się umiejętność argumentacji a zgodność z poglądami sprawdzającego.
Jednak takie zadanie daje ogromną przewagę osobom podzielającym zadany pogląd. Wydaje mi się że najlepszym wyjściem byłoby podzielenie zadania na dwie części, gdzie w jednej trzeba by argumentować za a w drugiej przeciwko. Takie podejście gwarantowałoby sprawdzenie znajomości argumentów drugiej strony i lepiej sprawdziłoby umiejętność konstruowania wypowiedzi, nawet na tematy z którymi się nie zgadzamy.
Fer4yn on
Szkoły w tym kraju to wylęgarnia memcenów; niby nienajgorzej ale też nienajlepiej.
Ansambel on
umiejętność argumentowania z różnych perspektyw politycznych jest chyba istotą wiedzy o polityce. Jak ktoś nie umie przekonująco argumentować w ramach dowolnej ideologii, to nie wiem czemu idzie na mature z wosu. Ideologie to są najprostrze struktury polityczne, i oczekiwałbym że po rozszerzeniu z wosu, ktoś jest w stanie napisać przeciętną liberalną, progresywną, konsewatywną, socjalistyczną lub faszystkowską przemowę.
Tak jakby co mają na wosie robić innego? Recytować konstytucje?
pashtetova on
co w tym dziwnego
to propedeutyka debaty oksfordzkiej po prostu
masz przygotować coś z perspektywy klasycznej doktryny (którą powinieneś znać)
nie oznacza to wartościowania poglądów tylko umiejętność argumentacji
lemmikki1234 on
Co to ma udowodnić skoro nie ma odniesienia do przeciętnych kosztów życia, a sama treść tej propozycji to “zadanie z tezą”? Zakłada się też milcząco, że taki maturzysta rozumie co to jest skala podatkowa, jak działa kwota wolna od podatku, co to są koszty uzyskania itd. No śmiem wątpić.
ladrok1 on
Trzy rzeczy:
1) nie napisali że to postulaty Razem, a jak wiemy postulaty były wygłoszone 10 lat temu, niektórzy mogli uznać że to postulaty z lat 90 (wcześniej było śmieszniej niż tylko dwa progi podatkowe)
2) mało ludzi było świadomych w okresie 2016-2024 że Razem to partia polityczna, a nie frakcja Lewicy (czyli coś normalnego w Polskiej Polityce, przecież KO i PiS mają mnóstwo frakcji)
3) postulaty były głupie i w 2015 roku. Na prawdę 85 tys rocznie w 2015 roku to było takie burżujstwo, że nie tylko 18% trzeba było podnieść do 22% (zakładam że to miało sprawić by zarabiając 59 tys zapłacić tyle samo Pit co przed zmianą), ale dodatkowo obniżyć “stary drugi próg” do 60 tys PLN?
Więc o tym, że postulaty były Razem wiedzą tylko Razemici i Korwinowcy (chociaż kto wie ilu Korwinowców 18 latków pamięta postulat sprzed 10 lat), a argument że “progi były proponowane dawno” jest bardzo miałki w momencie gdy nie towarzyszył im postulat by corocznie waloryzować te progi o inflację, a szczodrość podnoszenia różnych limitów jasno pokazuje, że politycy nie są chętni. A niektóre opcje nawet obiecują zmianę tych progów podatkowych po czym mówią że oni by chcieli, ale nie da rady.
henryk_kwiatek on
Te ostatnie 4 linijki brzmią jak prompt do chatgpt.
22 commenti
https://cke.gov.pl/images/_EGZAMIN_MATURALNY_OD_2023/Informatory/2024/Informator_EM2024_Wos.pdf
> nie sprzyja wyrównywaniu szans społecznych, ale za to sprzyja różnym patologicznym sytuacjom. Musimy pamiętać również o tym, że większe podatki dla najbogatszych to karanie tych, którzy osiągnęli swoją pozycję m.in. dzięki ciężkiej pracy, edukacji, zaradności.
Jeszcze matura czy już sekcja komentarzy na r/polska?
hmm młodzi chcą głosować na Zandberga – co by zrobiła Korea Północna na naszym miejscu?
przecież to nie różni się niczym od propagandy pisowskiej
Trochę się nie zgodzę. Tzn. jeśli wszystkie pytania mają taką samą formę, to można by krytykować. Ale umiejętność rozumienia różnych opcji politycznych i ich argumentów to akurat coś, co szeroko rozumiany “WOS” powinien obejmować.
Wcale mnie to nie dziwi, jak chodziłem do liceum (za czasów pierwszego Tuska) to przedmiot zwany “Przedsiębiorczość” był po prostu nachalną propagandą libkizmu (nie mylić z liberalizmem) a momentami wręcz korwinizmu.
Wybrali temat oderwany z kosmosu, by wyborcom poważnych partii nie zrobiło się przykro.
Jako ćwiczenie teoretyczne może ma to jakiś sens. Wejście w jakąś ideologię i formułowanie argumenty z jej pozycji nawet jeśli sami jej nie wyznajemy pozwala lepiej zrozumieć tę ideologię oraz samo formułowanie argumentów.
Pytanie oczywiście tylko, czy zadania są wyważone i czy są również zadania z innych stron poglądów na gospodarkę. Jeśli nie – to jest to problem.
Matura z rigczem. Warto uczyć młodzież głębszej analizy i zrozumienia danych zagadnień, oraz zalet i wad proponowanych rozwiązań.
Ja tu żadnej indoktrynacji ani propagandy nie widzę, myślę że co najwyżej uczucia polityczne OPa zostały urażone, że nie wychwalają jego jedynych słusznych poglądów tylko każą jeszcze się nad czymś zastanawiać.
Problem jest taki że trzeba odpowiedziec wg klucza a nie wg logiki. Myślę że niewielu ogarniętych liberałów dzisiaj poparłoby podatek liniowy bo wiedzą że to prowadzi do nadmiernej koncentracji majątku. I nie rozumiem czemu podatek progresywny niby z zasady jest nieliberalny. To chyba jakieś XIX-wieczne rozumienie liberallizmu. Ale jeżeli tak w tym kraju wygląda edukacja to nic dziwnego że mamy takie poparcie dla Konfy.
Najgorsze uczucie kiedy musisz wykazać się zrozumieniem dla argumentów z którymi się nie zgadzasz. Albo czekaj, no tak to jest wymagana umiejętność do prowadzenia dyskusji… Coś co WOS powinien w ludziach wykształcić…
Jak ktoś płacze z tego powodu to widocznie nie ma wystarczająco zrozumienia i wrażliwości żeby wyjść ze swoich poglądów. Ewentualnie tak mu nawaliła w głowie polityka i zawarte w niej hasełka że jak tylko słyszy inne zdanie to się robi wrogi. To nie jest zdrowa sytuacja, to nie jest właściwa reakcja, troszkę to przykre że tyle osób tak reaguje, np porównując te poglądy do korei północnej jak ktoś niżej.
Dla mnie jest to niczym nie różniące się zachowanie od żelaznego elektoratu pisowców których odraża perspektywa słowa krytyki (nawet apolitycznej krytyki) wobec pisu czy kaczyńskiego.
Jak traktujesz swoje poglądy jak świętość i nie potrafisz ich skrytykować to troszkę słabo z tobą jako człowiekiem. Może warto odstawić politykę.
Matura z WOSu to nie miejsce na głoszenie swoich opinii politycznych, tylko na wykazanie się znajomością tematów z programu nauczania.
Jeśli w zadaniu wyraźnie pisze żeby napisać coś z pozycji poglądu A, to nie ma znaczenia czy się z tym zgadzam czy nie, opisuję dany temat z perspektywy tego poglądu.
Nie ma tutaj najmniejszego znaczenia, czy poglądem A byłby konserwatyzm, liberalizm, komunizm, czy cokolwiek innego – o ile wskazany pogląd był pokryty w programie nauczania to takie pytanie nie jest niczym niezwykłym.
Rok temu był “lewacki” temat o wykluczeniu społecznym.
Ten pomysł był równie głupi w 2015 roku jak dzisiaj wiec nie widzę problemu
Cześć, z tej strony osoba nie ogarniająca polityki.
Wydawało mi się, że liberalizm sprzyja progresywnym podatkom. Właśnie dlatego, że (przypuszczalnie) wyrównałoby to pole gry. Tak nie jest? Ktoś mnie oświeci?
Nic niezwykłego, powinieneś rozumieć argumenty każdej ze strony. W ramach ćwiczenia debat często przypisuje się ludzi do różnych poglądów bez pytania ich o własne. To jest bardzo dobre ćwiczenie próbować jak najlepiej uzasadnić pozycję z którą się nie zgadzasz.
Szkoda, że nie zostawili opcji wyboru strony dyskursu.
Ciekawe czy program nauczania jest pod tym względem uprzedzony…
Zadanie gdzie trzeba postawić się w pozycji osoby o wybranych poglądach jest jak najbardziej ok. Osobiście uważam je za lepsze od pytania gdzie kierunek wypowiedzi byłby dowolny, ponieważ wtedy przy ocenie nie liczyłaby się umiejętność argumentacji a zgodność z poglądami sprawdzającego.
Jednak takie zadanie daje ogromną przewagę osobom podzielającym zadany pogląd. Wydaje mi się że najlepszym wyjściem byłoby podzielenie zadania na dwie części, gdzie w jednej trzeba by argumentować za a w drugiej przeciwko. Takie podejście gwarantowałoby sprawdzenie znajomości argumentów drugiej strony i lepiej sprawdziłoby umiejętność konstruowania wypowiedzi, nawet na tematy z którymi się nie zgadzamy.
Szkoły w tym kraju to wylęgarnia memcenów; niby nienajgorzej ale też nienajlepiej.
umiejętność argumentowania z różnych perspektyw politycznych jest chyba istotą wiedzy o polityce. Jak ktoś nie umie przekonująco argumentować w ramach dowolnej ideologii, to nie wiem czemu idzie na mature z wosu. Ideologie to są najprostrze struktury polityczne, i oczekiwałbym że po rozszerzeniu z wosu, ktoś jest w stanie napisać przeciętną liberalną, progresywną, konsewatywną, socjalistyczną lub faszystkowską przemowę.
Tak jakby co mają na wosie robić innego? Recytować konstytucje?
co w tym dziwnego
to propedeutyka debaty oksfordzkiej po prostu
masz przygotować coś z perspektywy klasycznej doktryny (którą powinieneś znać)
nie oznacza to wartościowania poglądów tylko umiejętność argumentacji
Co to ma udowodnić skoro nie ma odniesienia do przeciętnych kosztów życia, a sama treść tej propozycji to “zadanie z tezą”? Zakłada się też milcząco, że taki maturzysta rozumie co to jest skala podatkowa, jak działa kwota wolna od podatku, co to są koszty uzyskania itd. No śmiem wątpić.
Trzy rzeczy:
1) nie napisali że to postulaty Razem, a jak wiemy postulaty były wygłoszone 10 lat temu, niektórzy mogli uznać że to postulaty z lat 90 (wcześniej było śmieszniej niż tylko dwa progi podatkowe)
2) mało ludzi było świadomych w okresie 2016-2024 że Razem to partia polityczna, a nie frakcja Lewicy (czyli coś normalnego w Polskiej Polityce, przecież KO i PiS mają mnóstwo frakcji)
3) postulaty były głupie i w 2015 roku. Na prawdę 85 tys rocznie w 2015 roku to było takie burżujstwo, że nie tylko 18% trzeba było podnieść do 22% (zakładam że to miało sprawić by zarabiając 59 tys zapłacić tyle samo Pit co przed zmianą), ale dodatkowo obniżyć “stary drugi próg” do 60 tys PLN?
Więc o tym, że postulaty były Razem wiedzą tylko Razemici i Korwinowcy (chociaż kto wie ilu Korwinowców 18 latków pamięta postulat sprzed 10 lat), a argument że “progi były proponowane dawno” jest bardzo miałki w momencie gdy nie towarzyszył im postulat by corocznie waloryzować te progi o inflację, a szczodrość podnoszenia różnych limitów jasno pokazuje, że politycy nie są chętni. A niektóre opcje nawet obiecują zmianę tych progów podatkowych po czym mówią że oni by chcieli, ale nie da rady.
Te ostatnie 4 linijki brzmią jak prompt do chatgpt.