Głosować na nieroba i jeszcze go usprawiedliwiać a mówią że Zandberg to socjalista xd
Satanicjamnik on
Ludzie to jednak lubią być czyimś podnóżkiem.
Mysterious_Web7517 on
Co jak co ale Hołowni trzeba oddać, że na swoich spotkaniach spokojnie i celnie wyjaśnia konfiarzy.
Bebanban on
Pytanie czysto hipotetyczne. Czy płacenie/namawianie nastolatków, żeby przyszli na twój wiec i zadawali głupie pytania w imieniu twojego kontrkandydata jest możliwe lub zostało to już komuś kiedyś udowodnione?
Głosuje na Zandberga, ale 95% tych filmików jest ze spotkań z Hołownią i już nie wiem co o tym myśleć.
KolegaCzlowieka on
Jest też filmik z później, jak później mają miła rozmowę.
krucheciastko on
Ehh niby młodsze pokolenie, ale fanatyzm taki sam jak u 80latka PISowca
Pamiętam jak w okolicach 2010-2015, gdy Korwin przeżywał swój okres świetności w internecie, i gdy Wykop był zdominowany przez korwinowych kuców, popularne były zdjęcia posłów gadających do prawie pustej sali sejmowej, narzekanie na to, że lewaccy posłowie biorą wypłaty i nie pracują, że mają za niską frekwencję, etc. W okresie gdy byłem kucem (okolice 2010 czyli liceum), czytałem każdy felieton Korwina w “Angorze” i często narzekał na to, że posłowie nie pracują i rzucał różnymi pomysłami na naprawienie tego stanu rzeczy (np. prywatyzacja parlamentu). Często sugerował, że nasz kraj wygląda jak wygląda, przez to, że posłowie za mało pracują.
Potem Korwin wszedł do Europarlamentu, otwarcie spał na obradach, wtedy było “przecież to jest Europarlament, on nie ma znaczenia, Korwin jest tam po to, żeby go zniszczyć, a nie pracować. Jakby był w krajowym parlamencie, to by było co innego.”
W 2019, gdy Korwin razem z resztą Konfederacji wszedł do Sejmu i okazało się, że są na samym dnie sejmowych statystyk, to nagle zapadła cisza. Frekwencja ani aktywność poselska nie mają już absolutnie żadnego wpływu na nasz kraj, nie wypada o nich wspominać, to w ogóle niepodobne.
szefo617 on
Nie jestem jakimś wielkim fanem darcia mordy przez Hołownie. Czasem to wychodzi wręcz bucowato. Ale tutaj trafił się łatwy target.
greencolorlessdreams on
– nie było cię w pracy
– no nie było
– czemu?
– bo chodze na rozmowy rekrutacyjne o inną pracę
GobiPLX on
Hołownia zupełnie nie leży mi pogladami, ale kurcze, lubię go oglądać jak się wypowiada na spotkaniach czy debatach. Widać, że lata w telewizji zrobiły swoje i gość jest wygadany i dobrze czuje się przed kamerą/publiką.
11 commenti
Głosować na nieroba i jeszcze go usprawiedliwiać a mówią że Zandberg to socjalista xd
Ludzie to jednak lubią być czyimś podnóżkiem.
Co jak co ale Hołowni trzeba oddać, że na swoich spotkaniach spokojnie i celnie wyjaśnia konfiarzy.
Pytanie czysto hipotetyczne. Czy płacenie/namawianie nastolatków, żeby przyszli na twój wiec i zadawali głupie pytania w imieniu twojego kontrkandydata jest możliwe lub zostało to już komuś kiedyś udowodnione?
Głosuje na Zandberga, ale 95% tych filmików jest ze spotkań z Hołownią i już nie wiem co o tym myśleć.
Jest też filmik z później, jak później mają miła rozmowę.
Ehh niby młodsze pokolenie, ale fanatyzm taki sam jak u 80latka PISowca
Hołownia masakruje wyborce mentzena część:
Samjużniewiemktórabotyletegojest.
Pamiętam jak w okolicach 2010-2015, gdy Korwin przeżywał swój okres świetności w internecie, i gdy Wykop był zdominowany przez korwinowych kuców, popularne były zdjęcia posłów gadających do prawie pustej sali sejmowej, narzekanie na to, że lewaccy posłowie biorą wypłaty i nie pracują, że mają za niską frekwencję, etc. W okresie gdy byłem kucem (okolice 2010 czyli liceum), czytałem każdy felieton Korwina w “Angorze” i często narzekał na to, że posłowie nie pracują i rzucał różnymi pomysłami na naprawienie tego stanu rzeczy (np. prywatyzacja parlamentu). Często sugerował, że nasz kraj wygląda jak wygląda, przez to, że posłowie za mało pracują.
Potem Korwin wszedł do Europarlamentu, otwarcie spał na obradach, wtedy było “przecież to jest Europarlament, on nie ma znaczenia, Korwin jest tam po to, żeby go zniszczyć, a nie pracować. Jakby był w krajowym parlamencie, to by było co innego.”
W 2019, gdy Korwin razem z resztą Konfederacji wszedł do Sejmu i okazało się, że są na samym dnie sejmowych statystyk, to nagle zapadła cisza. Frekwencja ani aktywność poselska nie mają już absolutnie żadnego wpływu na nasz kraj, nie wypada o nich wspominać, to w ogóle niepodobne.
Nie jestem jakimś wielkim fanem darcia mordy przez Hołownie. Czasem to wychodzi wręcz bucowato. Ale tutaj trafił się łatwy target.
– nie było cię w pracy
– no nie było
– czemu?
– bo chodze na rozmowy rekrutacyjne o inną pracę
Hołownia zupełnie nie leży mi pogladami, ale kurcze, lubię go oglądać jak się wypowiada na spotkaniach czy debatach. Widać, że lata w telewizji zrobiły swoje i gość jest wygadany i dobrze czuje się przed kamerą/publiką.