Share.

    12 commenti

    1. LordLorq on

      Dane się dzisiaj nie liczą. Liczy się komunikacja, a tą obecny rząd ma wybitnie słabą i nie radzi sobie z propaganda płynąca z drugiej strony.

      To jest bezpośrednia analogia do tego co się stało w USA. Trump też pośrednio wygrał dzięki słabości komunikacyjnej Demokratów. Administracja Biedna na papierze jeśli spojrzymy na dane naprawdę wygląda bardzo dobrze. Tylko że ludzie zostali przekonani że jest tragicznie.

      Mnie najbardziej w tych wyborach fascynuje to jak antyrządową propagandę łyknęli nie tylko prawicowi wyborcy ale również ci lewicowi.

    2. Jakby kogos te dane obchodzily… Na republice powiedza ze KO zle i 500+ jest dzieki PIS’owi i styknie

    3. Paszyk coś innego mówił ostatnio o BK ale akurat 0%. To „skasowanie” to trochę takie kolorowanie trawy na zielono, projekt po prostu zamieciony pod dywan na czas wyborów tak obstawiam.

    4. Raven_in_the_storm on

      Oczywiście, że nie ma, to kolejny mit, taki sam jak “sprzedawanie lasów państwowych Niemcom” i “zabieranie dzieci z biedy”.

    5. czateusz on

      to dlaczego koalicja nie ma rzecznika? dlaczego nie opowiadają swoich o swoich sukcesach?
      ta kadencja pokazała, że Tusk powinien oddać stery w partii komuś innemu bo on się kompletnie nie odnajduje w aktualnej rzeczywistości(chociaż patrząc jakie kadry sobie sam dobrał w partii może lepiej nie oddaje). To jest absurd, że młodzi członkowie PiSu bardziej kumają rzeczywistość niż w liberalnej PO

    6. Platypus__Gems on

      Tylko że wzrosty płacy minimalnej czy 800+ to po prostu kontynuacja polityki PiS-u, a KO samo planowało prezenty dla bogatych w postaci kredytu 0%, a teraz chciało ciąć NFZ.
      Czasami korelacja to nie przyczynowość.

      Nawiasem mówiąc w jaki sposób Gini może yć w Polsce wyższy, niż w Polskich miastach, i Polskich wsiach? Jest jeszcze jakaś trzecia kategoria?

    7. Eryk0201 on

      No na tym wykresie to najlepiej wypada rząd Szydło, więc chyba bym nim KO nie chwalił. Dobrze, że mamy spadek w 2024, byle na 2025 się utrzymało, bo to pierwszy rok bez wpływu PiS na budżet.

    8. Qbekbear on

      Jestem więcej niż pewien, że dokładnie nikt w tym wątku nie ma kompetencji, żeby prawidłowo zinterpretować te dane, szczególnie w tak burzliwym gospodarczo okresie jak obecnie.

      Tak tylko rzucę, że prospolecznosc polityki i dążenie do minimalizowania nierówności to przede wszystkim inwestowanie w dobre państwowe usługi i długofalowe plany, a wskaźnik w pojedynczym roku zapewne nie jest w stanie tego uwzględnić.

    9. Czyli GINI spadało za poprzednich rządów PO. Wzrosło podczas rządów pis. I teraz znowu spada od wyborów w 2023? I niech ktoś powie że to pis dba o najbiedniejszych…

    10. kociol21 on

      Disclaimer: nie analizuję samego wykresu, ani danych, które za nim stoją, ale odpowiedź widoczną powyżej:

      800+ – to jest ustawa napisana przez PiS i przyjęta za kadencji PiS – owszem, spora część obecnego rządu głosowała za nią, ale bez jaj, nie ma co się podpinać pod ustawami poprzedników

      Wzrost płacy minimalnej – PiS zwiększył tempo jej wzrostu, a bardzo duże wzrosty w latach 2022-2024 nie wynikały z tego, że rząd był wspaniałomyślny, tylko z tego, że mieliśmy okres bardzo wysokiej inflacji, a reguły ustalania kwoty minimalnej są opisane w ustawie i zależne są one od inflacji. (nawiasem mówiąc PiSowi zdarzało się podnieść więcej niżby to wynikało z ustawy, ale w większości wypadków też mieli strategię obwieszczania tego jako wielką wspaniałomyślność rządu, podczas gdy robili to, co musieli zrobić)

      Skasowanie prezentów dla bogatych w postaci BK2 – nikt specjalnie nie musiał kasować, bo limit w programie był niewielki i juz dawno półtora roku temu został w całości wyczerpany na dwa najbliższe lata. W dodatku jedna głowa będzie mówić o kasowaniu prezentów dla najbogatszych, a druga o nowych programach.

      Wyhamowanie inflacji – inflacja spadała równo od połowy 2023 roku i w momencie pierwszych miesięcy formowania rządu była już na etapie ok. 4% – ale żeby nie było, że jej spadek to zasługa PiS – bo też nie, znacząca większość inflacji była spowodowana czynnikami zewnętrznymi i ani jeden ani drugi rząd ani jej za bardzo nie pomógł, ani nie zaszkodził.

      Podwyżki dla sektora publicznego – tego nie wiem, bo się nie interesowałem. Jeśli tak, to zasłużone gratulacje.

      Było też babciowe, renta wdowia czy bodajże zwiększenie kwoty zasiłku pogrzebowego – tym niech się chwalą, bo to faktycznie ich zasługi, a nie czymś co i tak by musieli zrobić (minimalna), co zrobili poprzednicy (800+) czy czymś co się stało koło nich bez ich wielkiej ingerencji (spadek inflacji)

    Leave A Reply