> Odczujemy jego działanie wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą postępowania dotyczące prawa do informacji publicznej, ale też na przykład ochrony środowiska.
Już teraz jest utrudniany dostęp (czy to przeciaganie liny, odsyłanie, odmawianie), a rząd wymyśla jeszcze takie cuda? Już sam zakaz fotografi był fikołkiem, a z tym po zmianie władzy ugotuje nam to niezły koszmar.
alcard987 on
Tekst artykułu:
Rząd planuje zmianę przepisów, która odbierze organizacjom społecznym prawo do skargi kasacyjnej w postępowaniach administracyjnych.
To poważne naruszenie konstytucyjnego prawa do sądu i prawa Unii Europejskiej. W naszej ocenie pod pozorem deregulacji uderza w interes publiczny. Pozbawi nas wszystkich kontroli nad wymiarem sprawiedliwości i utrudni dochodzenie swoich praw osobom, którym pomagamy w postępowaniach drugiej instancji, gdzie wymagane jest wsparcie profesjonalnego pełnomocnika. Odczujemy jego działanie wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą postępowania dotyczące prawa do informacji publicznej, ale też na przykład ochrony środowiska. Dlatego razem z innymi organizacjami przygotowaliśmy stanowisko, w którym apelujemy o wycofanie się z tej kontrowersyjnej propozycji. Poniżej jego treść.
Stanowisko organizacji społecznych w sprawie prac nad projektem UDER32
W związku z zaproszeniem skierowanym przez Panią Ministrę do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego, Adrianę Porowską, do wybranych organizacji społecznych na spotkanie dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo przed sądami administracyjnymi (nr z wykazu prac legislacyjnych: UDER32) informujemy, że jednoznacznie sprzeciwiamy się proponowanym zmianom w art. 173 p.p.s.a. i podjęliśmy wspólną decyzję o nieuczestniczeniu w spotkaniu z podanych niżej przyczyn.
Nie mamy żadnych wątpliwości dotyczących przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu. Jego treść jednoznacznie interpretujemy jako rażąco sprzeczną z Konstytucją RP, prawem UE, oraz Konwencją z Aarhus. Oczywistym celem tego projektu jest znaczące ograniczenie dostępu do wymiaru sprawiedliwości społeczeństwu reprezentowanemu przez organizacje społeczne, a tym samym ograniczenie możliwości efektywnego sprawowania społecznej kontroli nad działalnością administracji publicznej. Proponowana zmiana doprowadzi do nierówności podmiotów biorących udział w postępowaniu, odbierając prawa organizacjom, broniącym interesu społecznego.
Nie jesteśmy w tych ocenach odosobnieni. Podobne stanowisko przedstawili nie tylko specjaliści i specjalistki z zakresu prawa międzynarodowego, ale również Minister ds. Unii Europejskiej, który wprost stwierdził w swojej opinii, że proponowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości przepis jest niezgodny z prawem unijnym.
Tak fundamentalne wartości i prawa, jak dostęp przedstawicieli społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości, nie podlegają jakimkolwiek negocjacjom i samo proponowanie zmian prawnych, zmierzających do ich ograniczenia, jest niedopuszczalne. Zwłaszcza w sytuacji, gdy robi to rząd, który deklarował przywracanie praworządności. Z tych względów żadna z podpisanych organizacji nie będzie legitymizowała uczestnictwem swoich przedstawicielek i przedstawicieli w procesie legislacyjnym, który w demokratycznym państwie prawa nigdy nie powinien zostać zainicjowany.
Wyrażamy również sprzeciw wobec arbitralnego i nietransparentnego doboru organizacji zaproszonych do udziału w organizowanym w pośpiechu spotkaniu w sprawie tak ważnej dla całego sektora pozarządowego i społeczeństwa obywatelskiego.
Oczekujemy pilnego wycofania kwestionowanego przez nas przepisu. Jednocześnie deklarujemy otwartość na szerszą dyskusję na temat projektów zmian prawnych dotyczących tak zwanej deregulacji. Sprzeciwiamy się stosowaniu w przypadku tych projektów skróconego procesu legislacyjnego, w szczególności pomijania konsultacji publicznych. Nasz sprzeciw budzi nieprzejrzysty sposób procedowania tych projektów, niska jakość legislacyjna części z nich, brak należytej oceny skutków regulacji oraz analizy zgodności z prawem UE.
2 commenti
> Odczujemy jego działanie wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą postępowania dotyczące prawa do informacji publicznej, ale też na przykład ochrony środowiska.
Już teraz jest utrudniany dostęp (czy to przeciaganie liny, odsyłanie, odmawianie), a rząd wymyśla jeszcze takie cuda? Już sam zakaz fotografi był fikołkiem, a z tym po zmianie władzy ugotuje nam to niezły koszmar.
Tekst artykułu:
Rząd planuje zmianę przepisów, która odbierze organizacjom społecznym prawo do skargi kasacyjnej w postępowaniach administracyjnych.
To poważne naruszenie konstytucyjnego prawa do sądu i prawa Unii Europejskiej. W naszej ocenie pod pozorem deregulacji uderza w interes publiczny. Pozbawi nas wszystkich kontroli nad wymiarem sprawiedliwości i utrudni dochodzenie swoich praw osobom, którym pomagamy w postępowaniach drugiej instancji, gdzie wymagane jest wsparcie profesjonalnego pełnomocnika. Odczujemy jego działanie wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą postępowania dotyczące prawa do informacji publicznej, ale też na przykład ochrony środowiska. Dlatego razem z innymi organizacjami przygotowaliśmy stanowisko, w którym apelujemy o wycofanie się z tej kontrowersyjnej propozycji. Poniżej jego treść.
Stanowisko organizacji społecznych w sprawie prac nad projektem UDER32
W związku z zaproszeniem skierowanym przez Panią Ministrę do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego, Adrianę Porowską, do wybranych organizacji społecznych na spotkanie dotyczące projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo przed sądami administracyjnymi (nr z wykazu prac legislacyjnych: UDER32) informujemy, że jednoznacznie sprzeciwiamy się proponowanym zmianom w art. 173 p.p.s.a. i podjęliśmy wspólną decyzję o nieuczestniczeniu w spotkaniu z podanych niżej przyczyn.
Nie mamy żadnych wątpliwości dotyczących przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektu. Jego treść jednoznacznie interpretujemy jako rażąco sprzeczną z Konstytucją RP, prawem UE, oraz Konwencją z Aarhus. Oczywistym celem tego projektu jest znaczące ograniczenie dostępu do wymiaru sprawiedliwości społeczeństwu reprezentowanemu przez organizacje społeczne, a tym samym ograniczenie możliwości efektywnego sprawowania społecznej kontroli nad działalnością administracji publicznej. Proponowana zmiana doprowadzi do nierówności podmiotów biorących udział w postępowaniu, odbierając prawa organizacjom, broniącym interesu społecznego.
Nie jesteśmy w tych ocenach odosobnieni. Podobne stanowisko przedstawili nie tylko specjaliści i specjalistki z zakresu prawa międzynarodowego, ale również Minister ds. Unii Europejskiej, który wprost stwierdził w swojej opinii, że proponowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości przepis jest niezgodny z prawem unijnym.
Tak fundamentalne wartości i prawa, jak dostęp przedstawicieli społeczeństwa do wymiaru sprawiedliwości, nie podlegają jakimkolwiek negocjacjom i samo proponowanie zmian prawnych, zmierzających do ich ograniczenia, jest niedopuszczalne. Zwłaszcza w sytuacji, gdy robi to rząd, który deklarował przywracanie praworządności. Z tych względów żadna z podpisanych organizacji nie będzie legitymizowała uczestnictwem swoich przedstawicielek i przedstawicieli w procesie legislacyjnym, który w demokratycznym państwie prawa nigdy nie powinien zostać zainicjowany.
Wyrażamy również sprzeciw wobec arbitralnego i nietransparentnego doboru organizacji zaproszonych do udziału w organizowanym w pośpiechu spotkaniu w sprawie tak ważnej dla całego sektora pozarządowego i społeczeństwa obywatelskiego.
Oczekujemy pilnego wycofania kwestionowanego przez nas przepisu. Jednocześnie deklarujemy otwartość na szerszą dyskusję na temat projektów zmian prawnych dotyczących tak zwanej deregulacji. Sprzeciwiamy się stosowaniu w przypadku tych projektów skróconego procesu legislacyjnego, w szczególności pomijania konsultacji publicznych. Nasz sprzeciw budzi nieprzejrzysty sposób procedowania tych projektów, niska jakość legislacyjna części z nich, brak należytej oceny skutków regulacji oraz analizy zgodności z prawem UE.