Jak pachnie jak mięta, jak na liściach jest leciutki meszek, nie parzy i wygląda zdrowo, to próbuj; powinna być mięta. Umyj zanim zaparzysz. Jak będzie źle smakować, to nie pij, powodzonka
EDIT: Kiedyś z hodowanej w domu mięty zrobiłem syrop do drinków. Narwij w ciul dużo liści, umyj, odsącz, włóż do jakiegoś słoja, zasyp cukrem i może czymś przyciśnij. Zostaw w lodówce na kilka, kilkanaście dni. Przelej przez sitko, odsącz liście i zostaw w lodówce/zamrażarce. Pycha
TomSki2 on
Jeśli to mięta, to jesteś o krok (zakup rumu, wody sodowej i limonki) od pysznego mojito!
Które ma tę dodatkową zaletę, że nie wymaga kiszenia ani innego wielodniowego oczekiwania. Instant gratification!
2 commenti
Jak pachnie jak mięta, jak na liściach jest leciutki meszek, nie parzy i wygląda zdrowo, to próbuj; powinna być mięta. Umyj zanim zaparzysz. Jak będzie źle smakować, to nie pij, powodzonka
EDIT: Kiedyś z hodowanej w domu mięty zrobiłem syrop do drinków. Narwij w ciul dużo liści, umyj, odsącz, włóż do jakiegoś słoja, zasyp cukrem i może czymś przyciśnij. Zostaw w lodówce na kilka, kilkanaście dni. Przelej przez sitko, odsącz liście i zostaw w lodówce/zamrażarce. Pycha
Jeśli to mięta, to jesteś o krok (zakup rumu, wody sodowej i limonki) od pysznego mojito!
Które ma tę dodatkową zaletę, że nie wymaga kiszenia ani innego wielodniowego oczekiwania. Instant gratification!