L’Ucraina non piace la politica storica polacca. “Impatto negativo sulla partnership”

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukrainie-nie-podoba-sie-dyskurs-historyczny-polski-msz-w-kijowie-reaguje/gnxhhmy?utm_source=livebar&utm_campaign=newsy_sg

    di LordLorq

    Share.

    8 commenti

    1. LordLorq on

      Ja tak się zastanawiam, czy władzę Ukrainy naprawdę są aż tak nieogarnięte, że nie zdają sobie sprawy że sami swoim podejściem podsycają w Poslce nastroje antyukrainskie i przyczyniają się do tego że za chwilę będą mieli za swoją zachodnią granicą jawnie antyukrainski rząd.

    2. AffectionateSalt2349 on

      A mi się nie podoba, że Polska spłaca odsetki za Ukrainę do UE.

      Jak do Ukraińców nic nie mam jako ludzi to ich rządy są naprawdę straszne. Polska jak na swoje PKB pomogła naprawdę dużo. W niektórych sprawach politycy z Ukrainy powinni milczeć i wyszłoby to obu stronom na dobre.

    3. Platypus__Gems on

      Daliśmy im miliony, i tak się odwdzięczają. Co za chuje.

    4. Dla przypomnienia ukraiński naród zabudował swoją tożsamość na dążeniu do niepodległośći od Rezczypospolitej Polskiej. Polska dla Ukrainy jest tym samym, czym Prusy i Rosja dla Polski.

    5. Emergency_Day_2570 on

      Piłaudski miał rację – Ukraina jako sojusznik – jak najbardziej tam były mniej zawistne jednostki jak Petlura, ale tak to trzeba z nimi krótko, niestety. Dla ich i naszego dobra.

    6. gwynbleidd_s on

      Temat Wołynia jest skomplikowany i potrzebuje współpracy. Nasi ukraińscy politycy nie robią go prostszym niestety

    7. Trochę trudno spierać się z sąsiadem o kwestię, co do której generalnie zgadza się całe społeczeństwo i wszystkie partie od lewa do prawa, a jedyne różnice polegają na tym, jak stanowczo chcemy o to się spierać. Na własne życzenie tworzą sytuację, w której nie będą mieli żadnej pozytywnie wobec nich nastawionej partii, w dodatku zaprzepaszczając tak ogromny pozytywny potencjał ze strony polskiego społeczeństwa.

      Cóż, jak tak dalej pójdzie to Ukraina na własne życzenie nigdy nie wejdzie do UE. Przynajmniej możemy się pocieszyć, że gdzieś mają jeszcze gorsze elity polityczne niż u nas. 

      Albo to kwestia, że ci którzy mają u nich odpowiednie predyspozycje, nie zajmują się polityką, a poszli na front?

    8. Non_Professional_Web on

      Im dalej, tym bardziej czuję, że nasz ukraiński rząd (jestem Ukraińcem) robi wszystko, żeby Polacy nas znienawidzili – chyba licząc na to, że wtedy wrócimy do Ukrainy. To absolutny idiotyzm. Lubię swoich rodaków i zawsze będę ich wspierać na tyle, na ile mogę, ale taka polityka jest szkodliwa. Ona nie zachęci ludzi do powrotu, a wszyscy na tym stracimy: Ukraińcy – nowe domy i możliwości, państwo ukraińskie – sojusznika, a Polska – bo zostanie z dłuższym, prorosyjskim odcinkiem granicy. Coraz mniej widzę szans na to, że Ukraina przetrwa w dłuższej perspektywie – nawet jeśli uda się teraz zakończyć wojnę na w miarę korzystnych warunkach. Utrzymanie się poza polityczną kontrolą Rosji będzie niezwykle trudne. Gospodarczo Ukraina nie jest dla UE szczególnie atrakcyjna, a strategicznie zbyt wiele krajów uważa ją za niestabilny i potencjalnie niebezpieczny „asset”, by poważnie myśleć o jej przyjęciu do NATO – zwłaszcza z perspektywą kolejnej rosyjskiej agresji.

      A bez UE i NATO Ukrainy po prostu może nie być – albo stanie się drugą Białorusią.

    Leave A Reply