Wysyłanie pluszaków jest jednym z wielu zwyczajów towarzyszącym lotom kosmicznym. Ich zadaniem jest poinformowanie załogi o tym, że znajdują się już w stanie mikrograwitacji. Stąd prześmiewcza nazwa “Zero gravity indicator device” na funkcję, którą pełni. Oczywiście ten pluszak nie jest potrzebny do przeprowadzenia misji, ale jest to pierwsza “lewitująca” rzecz, którą załoga dostrzega po wyłączeniu silników – cała reszta rzeczy na ogół jest przyczepiona. Pluszak (z racji swojej miękkości) nie stanowi zagrożenia i nie musi być przyczepiony na sztywno, tylko wisi sobie na luźnej lince.
5 commenti
Jak dla mnie to jest łabędź. 🦢
Za SJP PWN: aspekt – punkt widzenia, z którego się coś rozpatruje.
Chodziło ci o akcent opie
Echhhh, taka okazja żeby wreszcie były Pigs in Space… (ale kaczka też spoko)
https://preview.redd.it/7wsjyrf7c19f1.jpeg?width=1200&format=pjpg&auto=webp&s=5c7575482dfb3995c7d9cd82f2178a806a4798ea
Wysyłanie pluszaków jest jednym z wielu zwyczajów towarzyszącym lotom kosmicznym. Ich zadaniem jest poinformowanie załogi o tym, że znajdują się już w stanie mikrograwitacji. Stąd prześmiewcza nazwa “Zero gravity indicator device” na funkcję, którą pełni. Oczywiście ten pluszak nie jest potrzebny do przeprowadzenia misji, ale jest to pierwsza “lewitująca” rzecz, którą załoga dostrzega po wyłączeniu silników – cała reszta rzeczy na ogół jest przyczepiona. Pluszak (z racji swojej miękkości) nie stanowi zagrożenia i nie musi być przyczepiony na sztywno, tylko wisi sobie na luźnej lince.
ja się pytam, gdzie jest bober?!