
La finale dello scandalo votante. Ecco i calcoli. Manca così tanto per cambiare il risultato elettorale [ TLDR: nic wyników nie zmieni]
https://wiadomosci.wp.pl/final-afery-z-liczeniem-glosow-oto-wyliczenia-tyle-brakuje-aby-zmienic-wynik-wyborow-7171165497400224a
di homerage06
19 commenti
Nie chodzi o wynnik ale o rzetelne liczenie głosów, eliminację patalogi, poprawę systemu i przywrocenie zaufania do instytutcji. Jak można bez konsekwencji odpierdalać takie kwiatki jak w ujawnionych komisjach, to cala zabawa w wybory nie ma sensu.
Skoro to już finał tej intrygi silnych razem. To chciałbym powiedzieć ten ostatni raz:
https://preview.redd.it/9bupjtudf39f1.png?width=473&format=png&auto=webp&s=2edb2caef58300bbff16a54fbb07ffc75be1e363
Nikt nie myślał, że to zmieni wynik wyborów. Chodziło o ich sprawiedliwe przeliczenie, żeby później “każdy głos ma znaczenie” nie było to tylko pustym, nic nie znaczącym zdaniem.
Jeden analityk powie tak, a inny powie nie.
Szok
Myślę, że każdy głosujący, tak jak i ja, chce tylko, by jego głos został prawidłowo policzony i przypisany do kandydata, na którego faktycznie zagłosował. Po to mamy protesty wyborcze i ponowne przeliczanie głosów, żeby Państwo budziło nasze zaufanie przez zapewnienie rzetelności przeprowadzonych wyborów. Więc wiadomo, że może trochę przykro, że przeliczenie głosów nic nie zmieniło, ale cieszę się, że nieprawidłowości (przynajmniej częściowo i żeby nie było – w obie strony) zostały ujawnione i naprawione.
Muszę przyznać że zaskakuje mnie poziom niezrozumienia u Panów “statystów”, że różnica 360 tys. w wynikach nie przekłada się na 360 tys. błędnie przypisanych głosów a 180 tys (nie uwzględniając głosów nieważnych)
Wygląda to całkiem przekonująco. Nie zmienia to faktu, że to katastrofa demokracji, wiara w system wyborczy w Polsce bardzo spadła. Bo skoro nikt, nawet obserwatorzy nie zauważyli takich błędów (przypadkowych czy nie) to jaką mamy pewność, że zauważyliby faktyczne fałszowanie wyborów? To jak test z zatrutymi danymi żeby sprawdzić czy model, system działa- i wychodzi na to, że nie działa, bo zauważono to dopiero na błędach grubych, poza systemem.
A te “anomalie” nie były liczone na podstawie danych z pierwszej tury?
Bo tam to dopiero było pole do “pomyłek”.
Giertych i Tusk to są cyniczne skurwysyny. Dokładnie wiedzą, że wybory nie zostały sfałszowane ale będą grać na emocjach silniczków i innych sekciarzy, bo te półgłówki niczym nie różnią się od sekty smoleńskiej. Zatrważające jest to że w imię partyjnych interesów podważają system demokratyczny.
Nie jestem przekonany co do rzetelności wyliczeń Kubajka, gdyż przeglądając jego wpisy na X można łatwo dojść do wniosku, że ten młody chłopak to zwyczajny propagandysta PiSu. Sama WP od jakiegoś czasu była zresztą podejrzewana o sprzyjanie PiSowi
Dobra, może ja głupi jestem, nie jest to wykluczone, ale jak na moje, to tego się nie da zbadać żadną analizą statystyczną. A już takie stwierdzenia i tytuły, że “Słuchajcie policzyłem to, koniec afery”, to brzmi jak jakaś farsa. Albo ten Pan ma parcie na szkło albo ma w tym jakiś inny interes.
Łał, ale niespodzianka…
Wirtualna Polska – portal, który pisał pod spiny podrzucone przez Ziobrę i je publikował podpisując jako autorstwa Krzysztofa Suwarta, który nie istniał. ,,Sprytne zagranie. Bo to nie on pisał takie teksty, ale je zlecał. Koordynował te wszystkie deale na wykupione artykuły – twierdzi były pracownik WP. Dodaje, że Suwartów było wielu. – Prawie każdy w WP nim był. Ja też. Bo płacili 200 zł brutto dodatkowo do skromnej pensji. Choć uzgadnianie z klientem detali w tekście było uciążliwe – tłumaczy mój rozmówca.” – za [press.pl](http://press.pl)
Przecież to wirtualna polska. Artykuł sponsorowany przez pis.
zaskoczonypikaczu
Mnie osobiście przeraża, że w ogóle można źle policzyć głosy, kto wchodzi do tych komisji? Jakiś minimalny poziom umiejętności powinien chyba być sprawdzany. Cała afera pokazuje tylko, że system nie działa i potrzeba zmian. Nie wiem jakich, może powinni używać skanerów czy coś, ale ewidentnie coś nie działa.
[wp.pl](http://wp.pl) to przeciez pisowska propagandowka ktora czerpala grube miliony z funduszu sprawiedliwosci
Bardzo mi brakuje, że odpowiednie instytucje nie wyszły przed szereg i nie zapowiedziały przygotowanie sugestii zmian w procesie wyborczym aby takim aferom zapobiec w kolejnych wyborach.
Ja personalnie chętnie bym zobaczył system gdzie po każdych wyborach jest pula 1000 komisji rozdzielana równomiernie między wszystkie komitety które startowały i mogą w ramach niej wybrać dowolne komisje do przeliczenia komisyjnego. Bo teraz słyszymy o tych największych najbardziej widocznych błędach w 10-20 komisjach i ludzie błędnie to interpolują na wszystkie 32k+.