Share.

    25 commenti

    1. Ok-Form-3683 on

      W antyku ludzie już wyrywali swoje imiona w różnych znanych wtedy miejscach

    2. To przecież norma u zwierząt. Pieski obsikują takie słupki, a kibole naklejają naklejki:) 

    3. Schrenker on

      Czy to w kraju czy za granicą, powód jest ten sam – upośledzenie umysłowe

    4. onegumas on

      Aby będąc na wakacjach przypomnieć sobie dlaczego nie znosisz patologicznej części ich kibiców. Kij im w oko.

    5. Ok_Package38 on

      Ja po raz kolejny widzę naklejke Nett hier. O co z nią chodzi wie ktoś?

    6. Overit2137 on

      Z tego samego powodu co w Polsce – może i człowiek się ucywilizował, nosi ubrania, wynalazł pieniądze, pracę itd, ale u niektórych instynkt znaczenia terenu jest tak silny, że nie potrafią się powstrzymać i muszą zaznaczyć obecność swojego “stada”, którym w tym przypadku jest grupa osób mieszkających na pobliskim obszarze pałająca podobnym uczuciem do grupy chłopów kopiących piłkę. Nie rozumiem tego i raczej już nie zrozumiem.

      Mój szef (ortodonta, gabinet 6-stanowiskowy, zatrudnia kilkadziesiąt osób, zarabia kupę hajsu – przypuszczam że raczej w setkach tysięcy miesięcznie) ma tak z Motorem Lublin. Jeździ na mecze, chwali się ustawkami, na każdym zdjęciu z wakacji ma czapeczkę swojego klubu. Po co? Nie mam pojęcia. Może niektórzy ludzie mają po prostu tak silną potrzebę przynależności do jakiejś grupy – dla jednych będzie to klub sportowy, dla innych grupa religijna, dla jeszcze innych fanklub jakiegoś muzyka.

    7. Lukashnikow on

      Jeżeli kogoś denerwuje naklejka polskiego klubu piłkarskiego, w miejscu gdzie jest mnóstwo innych naklejek, to ma lekki problem ze sobą.

    8. nancyboy on

      Nawrocki teraz podczas wizyt zagranicznych będzie przyklejał naklejki z napisem “Polska to jest potęga”.

    9. Bardzosz on

      „Tu byłem” – kibic jakiejś drużyny. Tożsamość, rodzaj dumy, zaznaczanie terenu, taka subkultura

    10. Melmaq_02 on

      Z tego samego powodu co psy, które sikają na drzewa i budynki

    11. Kgasieniec on

      A co w tym złego? Naklejka na słupie na którym inni tak samo rozklejają podobne ze swojego miejsca pochodzenia. Ktoś akurat miał klubową. Rozumiem gdyby była w jakiś sposób obraźliwa, ale to tylko logo.

    12. PochodnaFunkcji on

      Po tym jak widziałem w Auschwitz, w baraku dziecięcym, że ktoś nie wytrzymał i musiał swoje imię cyknąć, to przysięgam, że już mnie nic nie zdziwi

    13. Pamiętam jak byłem w Busan w zeszłym roku i znaleźliśmy ze znajomymi naklejkę Papaja. Też takie miejsce gdzie było pełno naklejek. Jest pewien rodzaj satysfakcji gdy widzisz ślad swojego współpobratymca gdzieś na drugim końcu świata.

    14. Wybór Koszmarnego Karolka na prezydenta onieśmiela ludzi i skłania ich do dziwacznych zachowań na wzór stada małp znaczących teren.

    15. Key_Arrival2927 on

      Jest takie powiedzonko o jaraniu się piłką nożną.

    16. FumiPlays on

      Z tego samego powodu z jakiego psy obsikują wszystkie latarnie.

    17. Zostawianie śladu po sobie jest po prostu fajne, ja lubię znajdować polskie wlepy za granicą.

    18. RayereSs on

      To jest odruch pierwotny zwierząt terytorialnych (zarówno samotników jak i stadnych).

      Psy czy koty sikają na swój teren, niedźwiedzie się “drapią” plecami o drzewa, niektóre małpy układają swoją kupę na granicach terytorium, a ludzie znaczą “teren” swojego “stada” tak (cudzysłów bo społecznie teren i stado to bardziej narodowość, właśność terenu i granice państw).

      Wspólcześnie naklejki i grafitti, ale może być też wykłuwanie znaków (imion, nazw, symboli) w kamieniach i drzewach, stawianie totemów, pilarów i obelisków czy nawet w prehistorii układanie symboli z kości.

    Leave A Reply