
Qualcuno ha lanciato il suo testo su questo subreddit e nei commenti ci sono state accuse secondo cui è stato scritto dall’IA.
Non so se l’intelligenza artificiale lo abbia scritto o no. E non lo sanno neanche. Il problema è che la semplice euristica che i Redditor usano "rilevamento" E non valgono nulla e l’unica cosa che servono a seminare la confusione.
Di seguito cito gli argomenti autentici che sono stati usati per dimostrare che il testo non è stato scritto da un uomo:
"Zerogpt ha mostrato probabilmente il 48% che il testo sia stato generato dall’IA."
I metodi di rilevamento dell’IA statistica meritano merda, e soprattutto in questi strumenti online gratuiti. Secondo detto strumento, Articolo casuale da Interia Dal 2009 ha probabilmente il 98% di essere scritto da AI.
"Solo Ai usa En-Dasha"
Sciocchezze. Le pause e il semi -marco sono i segni tipografici più corretti in polacco. Ecco perché AI li usa! A volte è difficile inserirli sulla tastiera, ma ad esempio Word trasforma automaticamente i compiti in rifugi, in Google Documenti, il mezzo voucher si ottiene inserendo due antidani. È simile nei sistemi Apple.
"Nessuno in Polonia usa tali virgolette: “…”".
Dopotutto, questa è la quota polacca corretta!
È abbastanza divertente che molti argomenti si riducano "Il testo è scritto correttamente, quindi deve essere AI" XD
Nie, nie potrafisz "wyczuć" czy tekst jest napisany przez AI
byu/xeeeeeeeeeeeeeeeeenu inPolska
di xeeeeeeeeeeeeeeeeenu
19 commenti
Patrząc po tym jak ludzie piszą w internetach, te uwagi wydaja się jak najbardziej zasadne xD
Haha, klasyka! Niedługo zacznie się nowa fala oskarżeń:
* “Użył przecinka przed ‘że’ – ewidentnie AI.”
* “Tekst ma strukturę i sens… Człowiek by tak nie napisał!”
* “Jest akapit. *Jest akapit!* Ludzie tak nie piszą!”
Za kilka lat matury będą wyglądać tak:
**Zadanie 1**: Napisz wypracowanie, ale zrób 7 błędów interpunkcyjnych, wstaw Caps Lock na środku zdania i użyj wyrazu “wgl”, żeby komisja egzaminacyjna nie pomyślała, że jesteś AI-em.
A swoją drogą, mam nadzieję, że AI nie nauczy się jeszcze pisać komentarzy typu “XD”, bo wtedy już nikt nie będzie bezpieczny 😅
Używam domyślnie półpauz, jeśli tylko jest taka możliwość i zastanawiam się ile ludzi czytając moje wypociny myśli, że używam GPT do pisania.
Pal licho jakiś komentarz na reddicie, mi szkoda tych wszystkich ludzi na studiach którzy sami napiszą licencjat/ magisterkę etc i będą siedzieć obsrani czekając na decyzje czy to ai napisało czy nie.
Co do cudzysłowów jeszcze – jeśli ktoś pisze na sprzęcie Apple to autokorekta automatycznie je wstawia w trakcie pisania. „Tak to już z tym Apple jest”
Ja potrafię wyczuć jak tekst jest napisany przez chujowe AI.
Kiedyś mnie oskarżono o bycie botem na discordzie bo stawiam kropki na końcu zdania. :d
No nie wiem, ja tam uważam że jak najbardziej często da się wyczuć AI w tekście. Ciężko dokładnie powiedzieć jak, ale no są takie komentarze czy wypowiedzi po których po prostu widać że zwykły człowiek by tak nie napisał.
Piszez posty w Wordzie/Docxie i dopiero potem kopiujesz je na reddita?
Właśnie to jest dla mnie dziwne. Bo każdy (a w szczególności pisarze) pisze inaczej. I może się zdarzyć tak, że pisze podobnie do tego, co napisałoby AI. Dajcie ludziom tworzyć, a jeśli ktoś używa AI – to jego sumienie niech krwawi
Dla mnie to tylko znaczy, że cokolwiek czego sam w Internecie nie napisałem, jest bezwartosciowe, bo mogło być wygenerowane przez LLM, które zostało wyszkolone, by mną manipulować i mnie okłamywać. Za 5-6 lat inetrnet będzie w ogóle nie do użytku, bo wszystko w nim straci wartość, generowane przez boty.
Poprosiłem AI do napisania prostackiego tekstu o złym dniu i wypluł to:
*Dziś mam totalnie zj***ny dzień, wywaliłem się na chodniku prosto w kałużę i oczywiście wszyscy musieli to zobaczyć.*
Coś wam to przypomina 😁?
Niech ktoś podrzuci link do wspomnianego wątku z tekstem, to rzucę okiem, bo akurat ja z dużym prawdopodobieństwem ocenić to potrafię po kilkunastu latach pracowania z tekstami i prawie 2 intensywnej pracy z treściami generowanymi przez AI (i nie, nie korzystam z tzw. detektorów, szczególnie że one zostały stworzone z myślą o języku angielskim).
# Akurat argument z „…” wydaje się bardzo dobry. Nie przypominam sobie kiedy ostatni raz widziałem żeby ktoś użył takich cudzysłowów. Oczywiście że jest to poprawne, ale większość klawiatur nie ma nawet opcji napisania takiego znaku. W internecie ludziom nie chce się pisać przecinków i kropek a ty oczekujesz że będa się męczyć żeby napisać „?
Jako, że pracuję w marketingu internetowym, gdzie mam do czynienia z dużą ilości treści pisanych na strony internetowe, blogi firmowe, artykuły zewnętrzne, artykuły i treści pod SEO itp. to muszę dodać jeszcze jedną rzecz:
Tutaj następuje sprzężenie zwrotne – najbardziej popularny LLM czyli obecnie GPT-4o używany domyślnie w ChatGPT, goły, bez żadnych dodatkowych promptów sytlistycznych faktycznie ma pewien styl kompozycji tekstu – duża ilość list, podpunktów, wyrazista struktura, tekst podzielony na dużo mniejszych części, wytłuszczenia itp.
Problem w tym, że ponieważ tych tekstów jest coraz więcej i ten sposób kompozycji jest coraz bardziej popularny, to ludzie piszący podobne treści też go przyjmują, a klienci zaznajomieni z taką formą go często nawet oczekują. Mamy więc LLM, który udaje człowieka, a później mamy człowieka, który udaje LLM, które udaje człowieka.
Sam napisałem na szybko kilka takich tekstów, które żywcem wyglądają jak kopiuj-wklej z wypowiedzi na jednozdaniowy prompt do ChatGPT, a pisałem je w 100% z głowy, ale kompozycja tekstu była w zasadzie identyczna do tego co wypluwa LLM, bo takiego efektu oczekiwał klient.
A co do tych narzędzi typu “zeroGPT” to tak, są one w 100% bezużyteczne. Testowałem wiele na różnych artykułach i mają tak ogromne pole false positive, że w zasadzie nie są nawet ciekawostką. Losowe artykuły z sieci z okresu 2004-2010 oznaczało mi regularnie jako 95+% wygenerowane przez AI, a teksty faktycznie wygenerowało oznaczało jako czyste.
Pogrubiony tekst w środku, 100% AI, prawdziwi ludzie nie są*aż tak bardzo* irytujący.
pisałem niedawno artykuł naukowy na studia na temat AI i dowiedziałem się ciekawej rzeczy, te wszystkie wykrywacze AI…. same używają AI. także jak dla kogoś wszelkie AI jest haram to proszę z wykrywaczy nie korzystać
Na ogół potrafię wyczuć że tekst, kod oprogramowania albo schemat urządzenia elektronicznej jest wygenerowany przez AI. Cechą szczególną AI jest duża rozwlekłość tekstu, przesadnie poprawny język, duża szczegółowość, ale równocześnie pierdzielenie bzdur na poziomie merytorycznym. Ta niezgodność między jakością języka a jakością zawartości merytorycznej rzuca się w oczy. W przypadku kodu – dostajesz często coś napisane bardzo starannie, z komentarzami, dokumentacją, na pierwszy rzut oka wyglądające poprawnie ale po głębszej z analizie okazuje się bez sensu i nawet nie działa. I to jest właśnie AI.
W przypadku ludzi najczęściej jest tak, że jakość składniowa tekstu jest na podobnym poziomie lub gorsza niż merytoryka. Bo ludzie bardziej dbają o sens niż o formę. Natomiast LLMy są mistrzami formy i zarazem mistrzami bullshitu.
Oczywiście heurystyka czasem zawodzi. Np. wypowiedzi osób takich jak politycy czy prawnicy, których rolą jest wciskanie kitu są trudno odróżnialni od AI.
Ile oskarżeń dostałem o bycie botem…