Share.

    21 commenti

    1. To jest taka odklejka Hołowni, że aż nie wiem XD Zamiast edukować dlaczego nadmiar czegoś jest zły… zakazać i uj XD

    2. Front_Isopod8642 on

      Ja bym prędzej zaproponowała intensywne szkolenia dla rodziców. Takie z zakresu: jak ekspozycja na smartfony i ekrany upośledza rozwój dziecka i dlaczego krzywdzisz je, wystawiając na tego typu bodźce. Większość, jak sądzę, nic na ten temat nie wie. Większa świadomość u rodzica da o wiele więcej niż tego typu zakazy.

    3. FlowPrevious7364 on

      Ku@wa oni są odklejeni totalnie, zamiast zajmować się takimi pierdołami może niech pomyślą o pielęgniarce w szkole zamiast katechetów?

    4. FrequentSwordfish692 on

      Komentarze tutaj najlepiej pokazują dlaczego trzeba zakazać smartfonów w szkołach, ludzie po prostu nie mają pojęcia jak one ryją banie dzieciom. Żadna “edukacja rodziców” nie pomoże

    5. HallowClaw on

      Zakazać. Zakazy działają i wymuszają zmiany, wszystko inne to “może jakoś to będzie”. Tak myślę że gdyby dzisiaj próbowano zakazywać palenia w miejscach publicznych to ludzie by się oburzali, że tak nie można i że trzeba edukować a nie zakazywać.

      jest cokolwiek co przestało być używane bez zakazu lub wyjścia z mody?

    6. RainyBeast736 on

      Nie wiem co on ma za doradców, że myśli, że tą ustawą dostanie się do Sejmu w 2027 🤨

    7. Borg6699 on

      Najwięcej do powiedzenia w kwestii wychowywania czyichś dzieci mają zazwyczaj ci, co się tym nie zajmują… 😏

    8. Disastrous-Form-3613 on

      Czyli dziecko nie może czytać np. ebooków na smartfonie na przerwie? Albo uczyć się z aplikacji typu Quizlet?

    9. Hoho jaka sprawczośc. Fajnie zakazmy ich w szkole, ale to jest jeden z najmniejszych problemów z jakimi boryka się społeczeństwo. Nie zajmujmy się developerami zajmiemy się smartfonami.

    10. More_Violinist5656 on

      Ja tam bym wolał żeby walczył z patusami na ulicach dzieciaki wychodzą na rower i narkoman ich sprząta jeden po drugim swoim bmw z 2003 roku

    11. auroriasolaris on

      Róbmy wszystko byle tylko nie naprawiać zepsutego systemu. Smartfony to piękna odskocznia od tematu starego i zgniłego szkolnictwa.
      I co myślicie, że jak ktoś da zakaz używania telefonów w szkołach to nagle uczniowie zaczną chętnie słuchać o cierpieniach młodego Wertera?

    12. Less_Squash2952 on

      Problemy współczesnego świata: zagrożenie fake newsami, postprawdą, korporacje żerujące na strachu i uwadze przez algorytmy w social mediach, brak odruchu weryfikacji źródeł, brak nawyku sięgania do źródeł i weryfikowania informacji, brak świadomości funkcjonowania mechanik uzależniających w social mediach, grach wideo, które następnie przenoszą się na hazard w kasynach, bańki informacyjne…

      Pomysł polityków: zakazać szmartfonów i internetu! dzieci do książek, pisać rozprawki na kartkach! To naprawi wszystko! Bo wiecie, problem jest zawsze gdzie indziej, nigdy w nas 😉

    13. Altruistic-Topic-775 on

      Kompletna pierdoła.

      Ja rozumiem szlachetne zamiary tej ustawy, ale jest pełno szkół, gdzie telefony są zabronione i każdy ma na ten zakaz wylane. Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie

    14. UnderTheWillowTr33 on

      Naiwnie myslicie, ze cos to da i ze dzieci wcale nie beda wnosic dodatkowych telefonow ukrytych w plecakach. Taka ustawa jest po prostu niewykonalna w tych czasach XD Musieliby przeszukiwac torby (czego raczej nie wolno), zeby to prawdziwie zadzialalo.Popieram, ale wynik tego bedzie marny

    15. BartoUwU on

      Przyklejam mój komentarz tutaj, bo jest dla mnie dość ważny. Był odpowiedzią na komentarz o tym, że ze smartfonów się nie korzysta w celach akademickich.

      Oczywiście że tak z tego się korzysta, tylko że technofobia ciebie zaślepia i tego nie rozumiesz. Kahoota nigdy nie używałeś? Nie miałeś podręcznika w smartfonie? Ale nie, oczywiście lobby papiernicze musi się nachapać a metody nauczania muszą być tak toporne jak możliwe.

      Później będziesz płakać gdy generacja alfa przez trzymanie za rączkę i krycie jej przed rzeczywistością będzie równie analfabetyczna technologicznie co stare dziadki i nie będzie potrafiła nawet wyszukać informacji w przeglądarce bez bycia zmanipulowanym przez AI i fake newsy. Gratuluję.

      Mamy w telefonach tyle narzędzi do nauki chemii, fizyki i innych nauk eksperymentalnych których moglibyśmy używać tam, gdzie nie ma kasy i personelu na laboratoria. Mamy modele 3D którymi moglibyśmy się uczyć anatomii w 3 wymiarach zamiast zdjęć w książce, żeby lepiej zrozumieć własny organizm. Nie używamy tego.

      Mamy całą wikipedię, badania naukowe, metaanalizy i inne rzetelne źródła wiedzy na każdy pieprzony temat, które w odróżnieniu od podręczników gdzie autor gromi z ambony mają PRZYPISY I ŹRÓDŁA. A w szkołach oczywiście jakiś Roszkowski może prać dzieciakom mózgi, no kurwa… i problemem jest smartfon? Jesteście zabawni, technofobowie

    16. I co jak zakażą? Aby w domu więcej używać?
      Smartphony w szkołach nie są problemem, problemem jest ich nadużycie w domu i odcięcie się od innych sposobów kontaktu z innymi ludźmi.

    17. Particular_Buy_6271 on

      U nas ludzie nie ufają nauce i edukacji, więc żadna wolność do samostanowienia nic nie zmieni na lepsze. Zakazy w naszym społeczeństwie są niestety niezbędne. Gdyby ludzie mieli dostęp do narkotyków czy broni, działa by się tragedia…

    18. Happy_Internet_User on

      Moje liceum miało taką zasadę, że nie można było używać telefonów nawet na przerwach. I pilnowali tego bardzo czujnie. Ich uzasadnieniem było to, że “mamy się socjalizować”. No ja, jako osoba mało społeczna, siedząca przez te kilka lat na podłodze pod ścianą między lekcjami, po prostu gapiłam się na ścianę naprzeciw.

      Pech chciał, że na tamtym etapie życia przeczytałam już wszystkie książki, które mnie interesowały i nie mogłam znaleźć nic nowego. Z resztą przez lektury w ogóle zbrzydło mi czytanie jako takie. Dopiero po liceum odkryłam kilka fajnych serii i zainteresowanie wróciło.

      Gorąco polecam serię o aniołach M. L. Kossakowskiej.

    19. mohrcore on

      To może być niegłupi pomysł.

      Tak, edukacja edukacją, ale na nic się to nie zda, jeśli dzieciak nie będzie miał środowiska pozbawionego smartfonów. Jak jego grupka znajomych ma te telefony, jeśli w jakimś stopniu ich szkolne życie społeczne jest uzależnione od tych urządzeń, to nie wróżę, że będzie łatwo zdziałać cokolwiek.

    Leave A Reply