Nie manipulujmy. Nie została wykonana sekcja zwłok. To błąd proceduralny. W prawie karnym obowiązuje domniemanie niewinności i każda niepewność należy traktować na korzyść oskarżonego, nawet jeśli ludowi się to nie podoba. Tym się różni między innymi sprawiedliwy proces od linczu.
Prokuratora należy obwiniać za brak tej sekcji właśnie, bo to jest błąd właśnie, a nie o populistyczne, emocjonalne wizje gawiedzi.
Mam flashbacki ze sprawy, gdy sędzina potrąciła kogoś na pasach to ją uniewinnili bo akurat jechała pod słońce i ją oślepiło xD
Yurpen on
a potem sie dziwia, ze na slowa pisu (gowno warte) o wywalaniu kasty (najlepiej przez zamkniete okna) ludzie odpowiadaja ‘macie moj glos tak dlugo jak wywalicie sedziow i caly ten aparat w cholere’.
Jeszcze troche i wieksze zaufanie ludzie beda mieli do wyrokow przez kurde trial of combat 😐
Aimil27 on
Ale dodajmy, że “akurat w tym momencie” było cztery miesiące później i nie w szpitalu.
Tu, jak wynika z artykułu, lekarzom z ośrodka opieki związek wydawał się oczywisty, więc nie zawiadomili nawet prokuratora prowadzącego sprawę, tylko wydali ciało mężowi. A jak prokurator się dowiedział, to już była skremowana.
8 commenti
“Ale jak wiadomo taka już jest polska codzienność, że równych wobec prawa tu jest kilku”
#MATA2040
>Prokuratura nie umie jednak połączyć jej zgonu z wypadkiem
https://preview.redd.it/lxdn21mjufcf1.jpeg?width=1920&format=pjpg&auto=webp&s=c6645899b42e479bdbc14e7f259c78a7566b762a
Nie manipulujmy. Nie została wykonana sekcja zwłok. To błąd proceduralny. W prawie karnym obowiązuje domniemanie niewinności i każda niepewność należy traktować na korzyść oskarżonego, nawet jeśli ludowi się to nie podoba. Tym się różni między innymi sprawiedliwy proces od linczu.
Prokuratora należy obwiniać za brak tej sekcji właśnie, bo to jest błąd właśnie, a nie o populistyczne, emocjonalne wizje gawiedzi.
Tak było, nie zmyślam…
https://preview.redd.it/f8vxegqivfcf1.jpeg?width=1080&format=pjpg&auto=webp&s=f94eb7486a6a5cb36555fe4e7efa61330f6a71fc
Po czym najważniejsze: najrówniejszi
Mam flashbacki ze sprawy, gdy sędzina potrąciła kogoś na pasach to ją uniewinnili bo akurat jechała pod słońce i ją oślepiło xD
a potem sie dziwia, ze na slowa pisu (gowno warte) o wywalaniu kasty (najlepiej przez zamkniete okna) ludzie odpowiadaja ‘macie moj glos tak dlugo jak wywalicie sedziow i caly ten aparat w cholere’.
Jeszcze troche i wieksze zaufanie ludzie beda mieli do wyrokow przez kurde trial of combat 😐
Ale dodajmy, że “akurat w tym momencie” było cztery miesiące później i nie w szpitalu.
Tu, jak wynika z artykułu, lekarzom z ośrodka opieki związek wydawał się oczywisty, więc nie zawiadomili nawet prokuratora prowadzącego sprawę, tylko wydali ciało mężowi. A jak prokurator się dowiedział, to już była skremowana.