Rimase due giorni nell’erba dalla superstrada polacca. Ha vissuto? Forse. Il motociclista giaceva due giorni a S6. La polizia lituana ha chiamato polacco, ma c’era una “barriera linguistica”

    https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/mezczyzna-zmarl-po-wypadku-na-s6-bo-nikt-go-nie-zauwazyl-znamy-kulisy/7xcsg8f,30bc1058

    di jeregxd

    Share.

    4 commenti

    1. >Litewska policja w nocy z 4 na 5 lipca dzwoniła do kolegów z Polski, ale… nie mogła się z nimi porozumieć. Polski policjant poprosił o wysłanie e-maila i dyktował adres. Litwini pomylili w adresie jedną literę i tak zgłoszenie nigdy nie dotarło tam, gdzie powinno.

      Nie możemy w końcu uznać jako UE, że każda osoba na służbie tego typu powinna znać angielski na poziomie pozwalającym się komunikować z odpowiednikami z innych krajów UE? To podchodzi pod czarną komedię.

    2. Purple_Click1572 on

      Czekajta… “e” i “y” to można pomylić tylko w polskim (rozmawiając z obcokrajowcem).

      Kurwa, oni dosłownie nie mogli nawet po angielsku się porozumieć i stąd prośba o mail, żeby w translatorze sobie przetłumaczyć…

      Nie dość, że wstyd, to jeszcze człowiek zginął. Śledztwo w sprawie wypadku umorzone, tak? Czyli co, żeby nie zweryfikować, czy zmarł na miejscu, czy umierał dwa dni?.Mam nadzieję, że na Litwie zrobią mu sekcję i się przekonamy.

    3. jak cos to sie absolutnie wkurwilem tym newsem, jak policjant moze nie gadac po angielsku

    4. aileri_frenretteb on

      Dzwoniłem raz na policję w Niemczech. Na pytanie, czy mówi po angielsku usłyszałem: „of course sir, we are the police”, jakby to było zupełnie coś oczywistego. No niestety w Polsce nie jest, tu nawet prezydentowi angielski niepotrzebny.

    Leave A Reply