Sai cosa, so qual è il discorso e ho visto che ci sono molta soddisfazione nell’ambito di questo post, ma mi è piaciuto uno dei commenti, ma mi è piaciuta una certa prospettiva.
Miejsce nieprzyjazne dzieciom? Super, w opór popieram.
gdziejestluk on
Ograniczenia wiekowe w niektórych miejscach mają sens, to drugie nie
aFireFIy on
Perspektywa z tego komentarza błędną i pozbawiona jakichkolwiek niuansów, powiedziałbym wręcz że żeby stawiać znak równości i porównywać dyskryminację osób LGBT (czy np. osób o innym kolorze skóry) do istnienia miejsc przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych to trzeba działać absolutnie w złej wierze.
Klosiak on
A co będzie jak dziecko będzie spod znaku tęczowego LGBT? :>
Mr-WideGrin on
Knajpa dla homoseksualnych, furry swingersów to i zakaz wejścia dla dzieci, bardzo rozsądnie. /s
Glupstick on
A to nie jest „Wolny Ryneg”?
GobiPLX on
Jakby madki umiały wychowac i upilnować swoje dzieci, to byśmy nie potrzebowali hoteli czy restauracji nieprzyjaznych dzieciom
ItsJustMeHeer on
Takie zakazy dla dzieci są z reguły w niektórych restauracjach, w hotelach się nie spotkałem. Porównanie trochę z czapy, bo osoby LGBT raczej nie wydzierają się w miejscach publicznych, nie płaczą, nie biegają w pomieszczeniach.
Hitorise on
To nie jest trochę uwłaczające dla nich, że osoby które się identyfikują jako ktokolwiek co tam sobie wymyślą potrzebują pozwolenia na przebywanie w lokalu jak jakiś pies? xD
Usual-Variety5695 on
A co to za lokal bez nazwy i adresu? Ciekawe
Jogurtonelle on
Ja bym poszedł na kompromis, na modłę podobnych rozwiązań z pieskami:
dziecko może wejść, ale z kagańcem
DamorSky on
Są miejsca, gdzie nie życzą sobie psów, a z dziećmi można. Można więc na odwrót. Tylko ta flaga jest dziwna…
Both-Reason6023 on
Jakiej perspektywy nie miałeś, a którą pokazał ci tamten komentarz?
Osoby LGBT są wykluczane z powodu nienawiści i fobii, i nie kończy się to nigdy na zakazaniu wejścia do lokalu tylko na głosowaniu przeciw ich prawom, szerokiej dyskryminacji, a czasami nawet bezpośredniej agresji.
Właściciele miejsc bez dzieci raczej ich nie nienawidzą, raczej na dzieci nie plują na ulicy, i raczej (przynajmniej w Polsce gdzie lewa strona polityczna jest prorodzinna) nie głosują aby odebrać im prawa. Po prostu tworzą usługę, która celuje w pewną niszę. Istnieją obiektywne powody, dla których wykluczenie dzieci z lokalu spowoduje, że dla części społeczeństwa będzie on bardziej atrakcyjny. I ta część społeczeństwa to nie będą faszyści.
Pobudki są istotne, nie samo działanie.
Vantol on
> Pomyślcie co by się działo, jakby w tym zestawie odwrócić dwa znaczki…
Przede wszystkim prawactwo klaskałoby dupami ze szczęścia.
Japierdole, ultrakonserwatywne społeczeństwo, anty-progresywna histeria i brak nawet promyka nadziei na jakiekolwiek zmiany prawne w perspektywie najbliższych 20 lat, a te zjeby w dalszym ciagu znajdują sposoby żeby okopać się w oblężonej twierdzy.
Uhohsosad on
Zakaz zwierzęta/dzieci do zrozumienia.
Teczowa flaga to już rage bait i nie ma żadnego sensu aby ją umieszczać z pozostałymi dwoma
grafknives on
Taki niski przyrost! Polacy wymierają!!!
Ale poza tym małe dzieci …. prądem!
gfpl on
Znaczek zakaz LGBT dotyczył jeszcze niedawno 1/3 kraju
gugly101 on
Ludzie palicie nerwy na polaryzujące wrzutki a potem znerwicowani chodzicie
old_faraon on
Jak posiadanie dzieci nie jest “fajne” i “normalne” to zadne dodatki, urlopy, przedszkola i mieszkania nie zmienia naszej dzietnosci. Tak sa Chinczycy udupienie bo sie utrwalil model rodziny z 0-1 dzieci i lepiej juz nie bedzie. Wiec takie sranie na dzieci jest szkodliwe bo nie tylko nie bedzie emerytury ale nie bedzie komu naprawic wodociagow jak sie popsuja. Co oczywiscie nie znaczy ze ludzie powinni sie wszedzie pchac z dracymi sie dziecmi, pewna moderacja samego jest porzebna.
No a oczywiscie pierwsza ikonka powinna byc niepotrzebna.
Waffenek on
To porównanie jest bez sensu. Jakkolwiek źle to nie brzmi to rozumiem zestawienie zakazu zwierząt z zakazem przebywania dzieci. Jednak porównywanie tego do niewpuszczania gejów lub katolików jest już chybione. Z jednej strony mamy dyskryminacje na podstawie jakiegoś arbitralnego atrybutu, gdzie nie ma żadnych podstaw merytorycznych. Z drugiej mamy dzieci, które są głośne i niekoniecznie powinny przebywać w każdym miejscu, oraz zwierzęta gdzie dochodzą jeszcze kwestie higieniczne. Obecność zarówno dzieci jak i zwierząt może wpływać na usługi świadczone innym klientom.
Gdyby chcieć ignorować takie zakazy doprowadzilibyśmy do sytuacji gdzie w klubach i pubach przesiadują 8 latkowie a w basenie miejskim pływają psy.
Wprawdzie można się doczepić do sytuacji gdzie dany lokal wpuszcza ludzi ze zwierzętami a jednocześnie nie życzy sobie dzieci, ale mamy wolny rynek. Najwidoczniej klienci tego oczekują więc nie widzę powodu do ingerencji.
MaKrukLive on
Trzeba funkcjonować na albo zaniżonym poziomie intelektualnym albo na złej woli żeby stawiać znak równości na zakazie wstępu osób ze względu na narodowość/orientację a zakazem wstępu dzieci.
Każdy dorosły człowiek nie ważne jakiej jest orientacji albo narodowości potrafi się zachowywać w pewnych ramach społecznych jak zostaną o tym poinformowani. Małe dzieci nie.
wouek on
Skrajna lewica równie niebezpieczna co skrajna prawica, nowość…
Think_Mud3370 on
Właściciel nie daje znaczka > przyjeżdżają rodzice z dziećmi > łeeee nie ma żadnych atrakcji dla dzieci > google opinie > dupowaty hotel, dzieci się nudziły 1/10
Rodzice z prawicy widzą trans osobę > Google opinie > degrengolada w tym hotelu 1/10
Rodzice z prawicy widzą psy na kolanach > Google opinie > pranie mózgu dzieciom z tymi psieckami 1/10
Morglith on
Ale się ludzie zesrali bo z kolei inne ludki mają preferencje pobytowe które nie obejmują krzyków, płaczu, biegów, zapaszków zmienianych pieluszek i innych irytujących zachowań związanych z obecnością dzieci w danym obiekcie wypoczynkowym. Daamn, to tak jakby ludzie mieli własne poczucie standardu i stopnia relaksacji, totalny szok (tak na prawdę to nie xd).
Wcale też nie jest tak, że na lotniskach każdy pyta o miejsca w samolocie oddalone jak najdalej od dzieci, bo wiedzą z czym się to wiąże, tutaj analogia jest podobna.
Popieram takie miejsca fest, zwłaszcza ze części rodziców przerasta podstawowe wychowanie własnych goblinów co skutkuje potem niechęcią do obecności dzieci w różnych placówkach.
Secane on
nwm gdzie problem, jak hotel jeszcze ma jakies atrakcje typu basen itp to tym bardziej bym chcial skorzystac bez dzieci
Holiday_Chipmunk6185 on
No tak, dzieci płaczą, dzieci krzyczą. Płacz to główny sposób komunikacji, że coś jest nie tak. Krzyczą często z ekscytacji, bo nie potrafią jeszcze utrzymać emocji na wodzy. Wielokrotnie spotykam się z chociażby nastolatkami, które piszczą głośniej niż stereotypowy dzieciak.
Dzieci przebywając w restauracjach, hotelach, czy po prostu na ulicy, uczą się jak działa społeczeństwo i jak powinny się zachowywać w danej sytuacji. Jasne, braki reakcji ze strony rodzicow się zdarzają (tak, jak np. zdarzają się niekompetentni pracownicy, którzy was obsługują), ale to nie oznacza, że możemy ot tak wykluczyc daną grupę społeczną, wrzucając wszystkich do jednego wora. Prawda jest taka ze obie strony powinny wychillować.
Sohowaty on
Może równie dobrze oznaczać że lokal nie jest przystosowany do przebywania niemowlaków, choćby brak przewijaka, czy menu przystosowanego dla młodszej klienteli (np. brak cziken nagetsów z frytkami) ¯\_(ツ)_/¯
Psy ok – sporo miejsc nie jest przyjazna.
LGBT – ‘LGBT friendly space’, nie wiem czy jest tu o czym dyskutować
eldritch_idiot33 on
(obaj prawacy pierwsi by zaczęli piszczeć jeśli mały dzieciak w miejscu publicznym, zaczął płakać)
Ill_Carob3394 on
Przecież dzieciaci mają swoje potrzeby to i mają swoje miejsca i usługi – czy naprawdę każda przestrzeń musi być dostępna dla małych dzieci?
mucharuchakaralucha on
Jest wiele miejsc i czynności, z których zbyt niski wiek cię wykluczy. Nie wejdziesz na strzelnicę, nie zagłosujesz w wyborach, nie kupisz fajek, nie dołączysz do wojska, nie weźmiesz kredytu, plus cholera wie ile jeszcze rzeczy, w których “wiek” zmieniony na “płeć”, “kolor skóry”, “wyznanie”, itp byłoby dyskryminacją. Nie chwaliłbym się OPie że tak mierny argument cię przekonał, bo to nie świadczy zbyt dobrze o niczyjej zdolności do formułowania rozsądnych poglądów.
Raackers on
Wiech to Szur z Kanału Ziobro.
Nie, to jak Stanoski pieydoli że ma własne medium i może robić CO CHCE i zatrudniać błaznów do tej swojej szopki- to wtedy jest wolny rynek!!
Jak Mazurek pieydoli, że Braun mógł tak pluć na Holokaust – bo wolność słowa, ale nie daj Boże powiedz coś o mordowanych Ukraińcach, polonizacji Wołynia i zakazu nauki ukraińskiego – WTEDY NIE WOLNO TAK MÓWIĆ, IDŹ DO WIĘZIENIA
Po prostu trzeba ignorować prawackie wysrywy.
snake5solid on
“Normalizowanie, że dziecko to problem” ja bym naprawdę chciała wiedzieć gdzie ci rodzice od siedmiu boleści są atakowani (już nawet nie wspomnę, że próbują to porównywać na opresji pod jaką są LGBT) bo gdzie się człowiek nie spojrzy tam są wszędzie dzieciaki i robią niemal co chcą. A jak tylko pojawi się jakieś wydarzenie/miejsce i wstęp 18+ to robią afery jakby ktoś im to dziecko miał zabrać i wywieźć do innego kraju.
Normalizować to się właśnie powinno miejsca gdzie dzieci nie ma i praktyki by dzieciaków ze sobą nie ciągnąć w każdy zakamarek miasta.
LHLanim on
Heterusy kiedy 1% miejsc jest nie pod nich ( i tak jest pod nich, ale jesteśmy w nim mile widziani). Płatkośnieżcy.
madzieeq on
dużo jest miejsc które są tylko dla dorosłych ze względu na to że dzieci jednak robią hałas i bałagan a rodzice nie zawsze są w stanie albo w ogóle ich obchodzi żeby nad dzieckiem zapanować
do tego po nie do wszytakich hoteli można ze zwierzętami więc dali naklejkę że tu można, po prostu. podobnie flaga, często na różnego typu lokalach nawet nie tylko hotelach ale na przykład kawiarnia są naklejki że jest to miejsce bezpieczne dla osób lgbt, wtedy wiadomo że nikt cie nie zlinczuje za samo istnienie i jest to niejako pokazanie wsparcia
jak ktoś ma z tym zdjęciem problem to dosłownie ma problem na siłę i robi afere dla samej afery
WesolyKubeczek on
Ja bym kurwa tych wszystkich polaryzujących polaryzatorów pozakazywał i w piwnicy zgnoił.
Demonajte on
Jeśli miejsce ma przyzwolenie na zwierzęta to bym wolała by dzieci tam nie wpuszczano. Więcej szans, że dziecko bedzie drażnić futrzaka i dojdzie do tragedii, mimo starań właściciela futrzaka czy rodzica dziecka. Minimum strzelam 50% właścicieli psów nie zna mowy ciała swojego pupila i by mieli ergo ‘wyjebane’, że Pimpuś się chowa w nogach albo jest sztywny i ‘jest grzeczny nie gryzie’
Też jakoś nie dziwi mnie istnienie takich miejsc, jakoś o puby 18+ nikt się nie pruje, że tam dzieci nie można(pomijając to, że tam przyjście z dzieckiem jest w hói niepraktyczne)
Pozwólmy na miejsca tak by ludziom dogodzić, bądźmy człowiekiem dla człowieka. Niektórzy chcą odpocząć czy to od swoich bądź rodzinnych pociech albo pracowych, czy chcą mieć swobodę rozmowy, bo ‘jak to tak przy dzieciach’. Niech będą miejsca dostosowane dla rodziców z dziećmi by mieli jak się da wygodniej, by mogli się spotkać z znajomymi. Tak samo, by nie ‘usuwac’ ich z społeczeństwa, chwile poza domem dla rodziców dają bardzo dużo.
Bary tylko dla panów czy dla pań. Miejsca z dresscode czy bez. Jezusmarius czemu musimy od razu szczuć.
enslavedeagle on
Ciekawe, jak często osoby LGBT drą japę i zakłócają ludziom spokojny posiłek w restauracjach, a jak często robią to małe dzieci, skoro Tomaszek to porównuje.
M4JsT3R91 on
Dla mnie pies to zwierzę i jak idę do restauracji to zostaje w domu a nie siedzi obok stolika. Ludzie wokół mogą mieć alergię, po za tym nie każdy pies jest normalny i myty. Część z nich poprostu śmierdzi bądź też jest uciążliwa, zwłaszcza małe krzykliwe szczury. A taki lokal jak na zdjęciu sam się prosi o plajt. Najwidoczniej mają za dużo pieniędzy.
38 commenti
Miejsce nieprzyjazne dzieciom? Super, w opór popieram.
Ograniczenia wiekowe w niektórych miejscach mają sens, to drugie nie
Perspektywa z tego komentarza błędną i pozbawiona jakichkolwiek niuansów, powiedziałbym wręcz że żeby stawiać znak równości i porównywać dyskryminację osób LGBT (czy np. osób o innym kolorze skóry) do istnienia miejsc przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych to trzeba działać absolutnie w złej wierze.
A co będzie jak dziecko będzie spod znaku tęczowego LGBT? :>
Knajpa dla homoseksualnych, furry swingersów to i zakaz wejścia dla dzieci, bardzo rozsądnie. /s
A to nie jest „Wolny Ryneg”?
Jakby madki umiały wychowac i upilnować swoje dzieci, to byśmy nie potrzebowali hoteli czy restauracji nieprzyjaznych dzieciom
Takie zakazy dla dzieci są z reguły w niektórych restauracjach, w hotelach się nie spotkałem. Porównanie trochę z czapy, bo osoby LGBT raczej nie wydzierają się w miejscach publicznych, nie płaczą, nie biegają w pomieszczeniach.
To nie jest trochę uwłaczające dla nich, że osoby które się identyfikują jako ktokolwiek co tam sobie wymyślą potrzebują pozwolenia na przebywanie w lokalu jak jakiś pies? xD
A co to za lokal bez nazwy i adresu? Ciekawe
Ja bym poszedł na kompromis, na modłę podobnych rozwiązań z pieskami:
dziecko może wejść, ale z kagańcem
Są miejsca, gdzie nie życzą sobie psów, a z dziećmi można. Można więc na odwrót. Tylko ta flaga jest dziwna…
Jakiej perspektywy nie miałeś, a którą pokazał ci tamten komentarz?
Osoby LGBT są wykluczane z powodu nienawiści i fobii, i nie kończy się to nigdy na zakazaniu wejścia do lokalu tylko na głosowaniu przeciw ich prawom, szerokiej dyskryminacji, a czasami nawet bezpośredniej agresji.
Właściciele miejsc bez dzieci raczej ich nie nienawidzą, raczej na dzieci nie plują na ulicy, i raczej (przynajmniej w Polsce gdzie lewa strona polityczna jest prorodzinna) nie głosują aby odebrać im prawa. Po prostu tworzą usługę, która celuje w pewną niszę. Istnieją obiektywne powody, dla których wykluczenie dzieci z lokalu spowoduje, że dla części społeczeństwa będzie on bardziej atrakcyjny. I ta część społeczeństwa to nie będą faszyści.
Pobudki są istotne, nie samo działanie.
> Pomyślcie co by się działo, jakby w tym zestawie odwrócić dwa znaczki…
Przede wszystkim prawactwo klaskałoby dupami ze szczęścia.
Japierdole, ultrakonserwatywne społeczeństwo, anty-progresywna histeria i brak nawet promyka nadziei na jakiekolwiek zmiany prawne w perspektywie najbliższych 20 lat, a te zjeby w dalszym ciagu znajdują sposoby żeby okopać się w oblężonej twierdzy.
Zakaz zwierzęta/dzieci do zrozumienia.
Teczowa flaga to już rage bait i nie ma żadnego sensu aby ją umieszczać z pozostałymi dwoma
Taki niski przyrost! Polacy wymierają!!!
Ale poza tym małe dzieci …. prądem!
Znaczek zakaz LGBT dotyczył jeszcze niedawno 1/3 kraju
Ludzie palicie nerwy na polaryzujące wrzutki a potem znerwicowani chodzicie
Jak posiadanie dzieci nie jest “fajne” i “normalne” to zadne dodatki, urlopy, przedszkola i mieszkania nie zmienia naszej dzietnosci. Tak sa Chinczycy udupienie bo sie utrwalil model rodziny z 0-1 dzieci i lepiej juz nie bedzie. Wiec takie sranie na dzieci jest szkodliwe bo nie tylko nie bedzie emerytury ale nie bedzie komu naprawic wodociagow jak sie popsuja. Co oczywiscie nie znaczy ze ludzie powinni sie wszedzie pchac z dracymi sie dziecmi, pewna moderacja samego jest porzebna.
No a oczywiscie pierwsza ikonka powinna byc niepotrzebna.
To porównanie jest bez sensu. Jakkolwiek źle to nie brzmi to rozumiem zestawienie zakazu zwierząt z zakazem przebywania dzieci. Jednak porównywanie tego do niewpuszczania gejów lub katolików jest już chybione. Z jednej strony mamy dyskryminacje na podstawie jakiegoś arbitralnego atrybutu, gdzie nie ma żadnych podstaw merytorycznych. Z drugiej mamy dzieci, które są głośne i niekoniecznie powinny przebywać w każdym miejscu, oraz zwierzęta gdzie dochodzą jeszcze kwestie higieniczne. Obecność zarówno dzieci jak i zwierząt może wpływać na usługi świadczone innym klientom.
Gdyby chcieć ignorować takie zakazy doprowadzilibyśmy do sytuacji gdzie w klubach i pubach przesiadują 8 latkowie a w basenie miejskim pływają psy.
Wprawdzie można się doczepić do sytuacji gdzie dany lokal wpuszcza ludzi ze zwierzętami a jednocześnie nie życzy sobie dzieci, ale mamy wolny rynek. Najwidoczniej klienci tego oczekują więc nie widzę powodu do ingerencji.
Trzeba funkcjonować na albo zaniżonym poziomie intelektualnym albo na złej woli żeby stawiać znak równości na zakazie wstępu osób ze względu na narodowość/orientację a zakazem wstępu dzieci.
Każdy dorosły człowiek nie ważne jakiej jest orientacji albo narodowości potrafi się zachowywać w pewnych ramach społecznych jak zostaną o tym poinformowani. Małe dzieci nie.
Skrajna lewica równie niebezpieczna co skrajna prawica, nowość…
Właściciel nie daje znaczka > przyjeżdżają rodzice z dziećmi > łeeee nie ma żadnych atrakcji dla dzieci > google opinie > dupowaty hotel, dzieci się nudziły 1/10
Rodzice z prawicy widzą trans osobę > Google opinie > degrengolada w tym hotelu 1/10
Rodzice z prawicy widzą psy na kolanach > Google opinie > pranie mózgu dzieciom z tymi psieckami 1/10
Ale się ludzie zesrali bo z kolei inne ludki mają preferencje pobytowe które nie obejmują krzyków, płaczu, biegów, zapaszków zmienianych pieluszek i innych irytujących zachowań związanych z obecnością dzieci w danym obiekcie wypoczynkowym. Daamn, to tak jakby ludzie mieli własne poczucie standardu i stopnia relaksacji, totalny szok (tak na prawdę to nie xd).
Wcale też nie jest tak, że na lotniskach każdy pyta o miejsca w samolocie oddalone jak najdalej od dzieci, bo wiedzą z czym się to wiąże, tutaj analogia jest podobna.
Popieram takie miejsca fest, zwłaszcza ze części rodziców przerasta podstawowe wychowanie własnych goblinów co skutkuje potem niechęcią do obecności dzieci w różnych placówkach.
nwm gdzie problem, jak hotel jeszcze ma jakies atrakcje typu basen itp to tym bardziej bym chcial skorzystac bez dzieci
No tak, dzieci płaczą, dzieci krzyczą. Płacz to główny sposób komunikacji, że coś jest nie tak. Krzyczą często z ekscytacji, bo nie potrafią jeszcze utrzymać emocji na wodzy. Wielokrotnie spotykam się z chociażby nastolatkami, które piszczą głośniej niż stereotypowy dzieciak.
Dzieci przebywając w restauracjach, hotelach, czy po prostu na ulicy, uczą się jak działa społeczeństwo i jak powinny się zachowywać w danej sytuacji. Jasne, braki reakcji ze strony rodzicow się zdarzają (tak, jak np. zdarzają się niekompetentni pracownicy, którzy was obsługują), ale to nie oznacza, że możemy ot tak wykluczyc daną grupę społeczną, wrzucając wszystkich do jednego wora. Prawda jest taka ze obie strony powinny wychillować.
Może równie dobrze oznaczać że lokal nie jest przystosowany do przebywania niemowlaków, choćby brak przewijaka, czy menu przystosowanego dla młodszej klienteli (np. brak cziken nagetsów z frytkami) ¯\_(ツ)_/¯
Psy ok – sporo miejsc nie jest przyjazna.
LGBT – ‘LGBT friendly space’, nie wiem czy jest tu o czym dyskutować
(obaj prawacy pierwsi by zaczęli piszczeć jeśli mały dzieciak w miejscu publicznym, zaczął płakać)
Przecież dzieciaci mają swoje potrzeby to i mają swoje miejsca i usługi – czy naprawdę każda przestrzeń musi być dostępna dla małych dzieci?
Jest wiele miejsc i czynności, z których zbyt niski wiek cię wykluczy. Nie wejdziesz na strzelnicę, nie zagłosujesz w wyborach, nie kupisz fajek, nie dołączysz do wojska, nie weźmiesz kredytu, plus cholera wie ile jeszcze rzeczy, w których “wiek” zmieniony na “płeć”, “kolor skóry”, “wyznanie”, itp byłoby dyskryminacją. Nie chwaliłbym się OPie że tak mierny argument cię przekonał, bo to nie świadczy zbyt dobrze o niczyjej zdolności do formułowania rozsądnych poglądów.
Wiech to Szur z Kanału Ziobro.
Nie, to jak Stanoski pieydoli że ma własne medium i może robić CO CHCE i zatrudniać błaznów do tej swojej szopki- to wtedy jest wolny rynek!!
Jak Mazurek pieydoli, że Braun mógł tak pluć na Holokaust – bo wolność słowa, ale nie daj Boże powiedz coś o mordowanych Ukraińcach, polonizacji Wołynia i zakazu nauki ukraińskiego – WTEDY NIE WOLNO TAK MÓWIĆ, IDŹ DO WIĘZIENIA
Po prostu trzeba ignorować prawackie wysrywy.
“Normalizowanie, że dziecko to problem” ja bym naprawdę chciała wiedzieć gdzie ci rodzice od siedmiu boleści są atakowani (już nawet nie wspomnę, że próbują to porównywać na opresji pod jaką są LGBT) bo gdzie się człowiek nie spojrzy tam są wszędzie dzieciaki i robią niemal co chcą. A jak tylko pojawi się jakieś wydarzenie/miejsce i wstęp 18+ to robią afery jakby ktoś im to dziecko miał zabrać i wywieźć do innego kraju.
Normalizować to się właśnie powinno miejsca gdzie dzieci nie ma i praktyki by dzieciaków ze sobą nie ciągnąć w każdy zakamarek miasta.
Heterusy kiedy 1% miejsc jest nie pod nich ( i tak jest pod nich, ale jesteśmy w nim mile widziani). Płatkośnieżcy.
dużo jest miejsc które są tylko dla dorosłych ze względu na to że dzieci jednak robią hałas i bałagan a rodzice nie zawsze są w stanie albo w ogóle ich obchodzi żeby nad dzieckiem zapanować
do tego po nie do wszytakich hoteli można ze zwierzętami więc dali naklejkę że tu można, po prostu. podobnie flaga, często na różnego typu lokalach nawet nie tylko hotelach ale na przykład kawiarnia są naklejki że jest to miejsce bezpieczne dla osób lgbt, wtedy wiadomo że nikt cie nie zlinczuje za samo istnienie i jest to niejako pokazanie wsparcia
jak ktoś ma z tym zdjęciem problem to dosłownie ma problem na siłę i robi afere dla samej afery
Ja bym kurwa tych wszystkich polaryzujących polaryzatorów pozakazywał i w piwnicy zgnoił.
Jeśli miejsce ma przyzwolenie na zwierzęta to bym wolała by dzieci tam nie wpuszczano. Więcej szans, że dziecko bedzie drażnić futrzaka i dojdzie do tragedii, mimo starań właściciela futrzaka czy rodzica dziecka. Minimum strzelam 50% właścicieli psów nie zna mowy ciała swojego pupila i by mieli ergo ‘wyjebane’, że Pimpuś się chowa w nogach albo jest sztywny i ‘jest grzeczny nie gryzie’
Też jakoś nie dziwi mnie istnienie takich miejsc, jakoś o puby 18+ nikt się nie pruje, że tam dzieci nie można(pomijając to, że tam przyjście z dzieckiem jest w hói niepraktyczne)
Pozwólmy na miejsca tak by ludziom dogodzić, bądźmy człowiekiem dla człowieka. Niektórzy chcą odpocząć czy to od swoich bądź rodzinnych pociech albo pracowych, czy chcą mieć swobodę rozmowy, bo ‘jak to tak przy dzieciach’. Niech będą miejsca dostosowane dla rodziców z dziećmi by mieli jak się da wygodniej, by mogli się spotkać z znajomymi. Tak samo, by nie ‘usuwac’ ich z społeczeństwa, chwile poza domem dla rodziców dają bardzo dużo.
Bary tylko dla panów czy dla pań. Miejsca z dresscode czy bez. Jezusmarius czemu musimy od razu szczuć.
Ciekawe, jak często osoby LGBT drą japę i zakłócają ludziom spokojny posiłek w restauracjach, a jak często robią to małe dzieci, skoro Tomaszek to porównuje.
Dla mnie pies to zwierzę i jak idę do restauracji to zostaje w domu a nie siedzi obok stolika. Ludzie wokół mogą mieć alergię, po za tym nie każdy pies jest normalny i myty. Część z nich poprostu śmierdzi bądź też jest uciążliwa, zwłaszcza małe krzykliwe szczury. A taki lokal jak na zdjęciu sam się prosi o plajt. Najwidoczniej mają za dużo pieniędzy.