
Sono divertito da questa narrazione attorno al volo del signor Sławosz che suggerisce alcuni requisiti e rischi sovrumani ad esso relativi. Non sono gli anni ’60, chiunque abbia un portafoglio sufficientemente spesso può volare nello spazio.
https://i.redd.it/wy3y92xup7gf1.jpeg
di blind095
6 commenti
[removed]
Przypominam też że cały ten cyrk rozpoczął PiS który uwielbiał megalomańsko wydawać pieniądze podatników: na duże samoloty, ławki patriotyczne i inne debilizmy.
[Za wyborczą (linku do wersji bez paywalla nie mogę wkleić bo nie daj Boże jeszcze by ktoś cały artykuł przeczytał XD)](https://wyborcza.pl/7,75400,30061144,placimy-grubo-ponad-miliard-zlotych-za-wystrzelenie-polaka-w.html)
Jakby żona Sławosza była z PiSu albo konfy to byłby zachwyt i robienie z niego bohatera narodowego, który sam ciężką pracą osiągnął wszystko, a nie to co te narzekające lewaki z gender studies hehe
Malkontencie, ten lot w kosmos był/jest bardzo potrzebny, może nawet bardziej niż przekop Mierzei Wiślanej. Kwota niewielka a ile emocji wzbudza!
Kolega myli lot suborbitalny z lotem i pracą w nieważkości przez ponad dwa tygodnie.
Dla uproszczenia:
> Katy Perry tak jakby wsiadła do Ferrari i RAZ wdepnęła gaz na światłach – koniec.
> Każdy astronauta/kosmonauta/taikonauta pracujący w kosmosie przez dłuższy czas – jedzie Grand-Prix Formuły 1. Potrzebuje przygotowań, wiedzy co ma robić i odpowiednich kwalifikacji oraz kondycji fizycznej.
Więc porównanie maksymalnie z dupy, gratuluje 🙂
Katy była w kosmosie 11 minut lotem sub orbitalnym, Sławosz zapitalał w laboratorium na ISS dwa tygodnie. To jak porównać przejażdżkę gokartem do sezonu F1.