
Il treno intercity fa una deviazione per altri due giorni, rendendo il percorso più lungo e il treno va più a lungo del solito. Il corriere conta il prezzo del biglietto da un chilometro, quindi non solo durante la deviazione, il treno passa più di un’ora in più, ma anche il cliente dovrebbe pagare un extra per questo lusso.
https://i.redd.it/7tg6o6l8c0hf1.jpeg
di floyd252
13 commenti
Może i zapłacisz więcej ale za to spędzisz więcej czasu w pociągu
Tęsknie za tym, kiedy byłem młodszy i myślałem, że świat jest uporządkowany, rozsądny. Pozostało się chyba tylko śmiać xDD
Pamiętam jak kiedyś zamiast pendolino, po godzinie opóźnienia przyjechał skład zastępczy – zwykły intercity. Jechał oczywiście trasą taką jak pendolino, ale jednak bez tej ciszy, stolika i regulowanego fotela.
Rekompensata za zastępczy skład?
25% ceny biletu – czyli nadal o 40% drożej od zwykłego, alternatywnego intercity, który ostatecznie był szybciej na miejscu.
Rekompensata za spóźnienie o 1 godzinę i 3 minuty?
0 zł, bo wg przewoźnika opóźnienie wynosiło 59 min.
Przecież to wymaga większej ilości prądu, więcej roboczogodzin maszynistów i konduktorów, a na dodatek, część klientów zdecyduje się na samochód, to sorry, ale musisz to zrekompensować PKPowi….
Twoja wina bo wychodzisz z domu
Absurdem to jest używanie PKP gdy jesteś pełnoletni i możesz już mieć samochód.
Absurdy w PKP – odcinek 2137
W MPK Wrocław podobnie, jak masz bilet czasowy, a autobus/tramwaj się spóźni za bardzo, to teoretycznie powinieneś kupić kolejny
Pytałem mamy konduktorki. Mówi że jeżeli zmiana trasy jest nagła i nie planowana to wtedy cena się nie zmienia, jeżeli jest to już planowane wcześniej i podane wcześniej to jest liczone normalnie po cenie kilometra.
Cena biletu jest uzależniona od liczby rzeczywiście przejechanych kilometrów, więc jeśli jeździ objazdem, niestety ale tak, będzie kosztować więcej. I to nie jest absurd. To są utrudnienia spowodowane remontami, by w przyszłości pociąg mógł jeździć szybciej, bezpieczniej, lepiej.
Normalna i sensowna praktyka. Pociągi nie jeżdżą za darmo.
Taksówki jeżdżą taniej albo samochód pali mniej kiedy jakaś trasa jest zamknięta i trzeba jechać objazdem?
To tak jak w hotelu, dłużej jesteś to więcej płaci. Korzystasz z takich luksusów to kosztuje.