> Po pierwsze – prezydent chciałby zmienić ustrój z obecnego parlamentarno-gabinetowego na “półprezydencki” lub coś na wzór kanclerskiego. Oznacza to, że kompetencje prezydenta zostałby znacznie zwiększone.
Dostałem dużo głosów więc teraz urządze wam kraj po swojemu bo na pewno na to daliście mi mandat. /s
> Po drugie – prezydent chciałby zmian w zakresie wymiaru sprawiedliwości. (…) Ponadto środowisko Karola Nawrockiego chciałoby zapisać w konstytucji, że sędziowie nie mogą wykonywać żadnej aktywności politycznej.
Środowisko PiS ostro o swoich praktykach.
Edit. Pierwsze zdanie jest sarkazmem bo widzę brak zrozumienia.
Edit. 2 Jak nie patrzeć 10mln głosów to jest duża liczba głosów niezależnie:
– czy Trzaskowski miał podobną liczbę głosów
– róznica między nimi jest niewielka
– czy na niego głosowali ludzie przeciwko Trzaskowskiemu
Pisze o liczbie jako ilości więc nie czaje z czym wy walczycie niżej.
capitan_turtle on
A ja też bym chciał żeby sąsiad się na głupi ryj wywalił ale nie można mieć wszystkiego, na tym polega demokracja
franco182 on
No kretyn. Był debil, jest kretyn
Megamind_43 on
Takiego prezydenta potrzebujemy! Mam nadzieję, że zaprosi wszystkie partie polityczne, żeby nowa konstytucja była jak najlepsza.
_barat_ on
Już widzę jak obecny rząd, albo taki PiS-owski zwiększa kompetencje prezydenta kosztem swoich 😀
Jeszcze się Nawrocki czkawką odbije Kaczyńskiemu bo w 2027 wesprze Konfederację 😀
Key_Arrival2927 on
Trumpa się naoglądał. A może właśnie mniej kompetencji dla prezydenta, wzorem Niemiec i Włoch?
NoWeekend7614 on
Myślę, że bardziej niż realna chęć zmiany idzie za tym konkretna polityczna strategia dla partii, którą reprezentuje. Obecny rząd dał się poznać jako bezproduktywny i leniwy. Teraz prezydent aż do wyborów parlamentarnych będzie zasypywał go kolejnymi projektami ustaw i zmian aby pokazać się jako aktywny gracz, nadać ton debacie politycznej i jeszcze bardziej podkreślić ślamazarność KO. Oczywiście te przemiany będą gorąco popierane przez PIS i ostatecznym celem jest jest tu pomoc w wykręceniu jak najlepszego wyniku i przejęcia władzy.
Micjur on
Na ile będzie to ten sam projekt co za Lecha Kaczyńskiego?
9 commenti
Let’s go 2027 Konfa ♥️
> Po pierwsze – prezydent chciałby zmienić ustrój z obecnego parlamentarno-gabinetowego na “półprezydencki” lub coś na wzór kanclerskiego. Oznacza to, że kompetencje prezydenta zostałby znacznie zwiększone.
Dostałem dużo głosów więc teraz urządze wam kraj po swojemu bo na pewno na to daliście mi mandat. /s
> Po drugie – prezydent chciałby zmian w zakresie wymiaru sprawiedliwości. (…) Ponadto środowisko Karola Nawrockiego chciałoby zapisać w konstytucji, że sędziowie nie mogą wykonywać żadnej aktywności politycznej.
Środowisko PiS ostro o swoich praktykach.
Edit. Pierwsze zdanie jest sarkazmem bo widzę brak zrozumienia.
Edit. 2 Jak nie patrzeć 10mln głosów to jest duża liczba głosów niezależnie:
– czy Trzaskowski miał podobną liczbę głosów
– róznica między nimi jest niewielka
– czy na niego głosowali ludzie przeciwko Trzaskowskiemu
Pisze o liczbie jako ilości więc nie czaje z czym wy walczycie niżej.
A ja też bym chciał żeby sąsiad się na głupi ryj wywalił ale nie można mieć wszystkiego, na tym polega demokracja
No kretyn. Był debil, jest kretyn
Takiego prezydenta potrzebujemy! Mam nadzieję, że zaprosi wszystkie partie polityczne, żeby nowa konstytucja była jak najlepsza.
Już widzę jak obecny rząd, albo taki PiS-owski zwiększa kompetencje prezydenta kosztem swoich 😀
Jeszcze się Nawrocki czkawką odbije Kaczyńskiemu bo w 2027 wesprze Konfederację 😀
Trumpa się naoglądał. A może właśnie mniej kompetencji dla prezydenta, wzorem Niemiec i Włoch?
Myślę, że bardziej niż realna chęć zmiany idzie za tym konkretna polityczna strategia dla partii, którą reprezentuje. Obecny rząd dał się poznać jako bezproduktywny i leniwy. Teraz prezydent aż do wyborów parlamentarnych będzie zasypywał go kolejnymi projektami ustaw i zmian aby pokazać się jako aktywny gracz, nadać ton debacie politycznej i jeszcze bardziej podkreślić ślamazarność KO. Oczywiście te przemiany będą gorąco popierane przez PIS i ostatecznym celem jest jest tu pomoc w wykręceniu jak najlepszego wyniku i przejęcia władzy.
Na ile będzie to ten sam projekt co za Lecha Kaczyńskiego?