Potargować się nie grzech, ale co robią niektórzy na portalach tego typu to jest zdecydowanie przesada.
Acesofbases on
>o nie ludzie chcą negocjować na mojej stronie z używanymi rzeczami
faktycznie, zjechanie o 15 zł to tak śmieszne, że normalnie Żorż Karlin wstaje z grobu i robi osobne tournee standapowe z tego
i nie mówię o ludziach, którzy faktycznie jeżdżą po bandzie, jak masz np rower za 2000 a ktoś się pyta za 3 stówy bo “hora madka” ale tutaj to nie ma zastosowania
MBed_IT on
Dlatego ja po każdym debilnym pytaniu podnoszę cenę. Albo jest oflagowane jako ‘do negocjacji’ albo nie.
BarekM on
Od kiedy potargować się to zbrodnia? Zawsze możesz powiedzieć “nie” i tyle. Nie trzeba pajacować.
_Inergio on
Ja zawsze robię tak.
Janusz: Witam, daje 700 zł; (przedmiot kosztuje 1200)
Ja: 1500;
Janusz: przecież cena w ogłoszeniu jest 1200;
Ja: czyli jednak, kurwo, umiesz czytać
Technical_Editor_197 on
Tak jak do braku przywitania sie mozna przyczepic. Tak imo calkiem normalna forma negocjacji.
Kwota ktora powiedzial to tez nie totalny lowball. Jakby powiedzial 35 to moze by bylo inaczej. Pewnie bys zszedl na 65 i napisał ze to minimum i gostek by wzial. Ale zamiast tego wolisz napisac cos glupiego.
Jak chcesz 70 to wystaw za 80 i targuj sie na 70. Sprzedaz w tego typu miejscach to jest zawsze pewnego rodzaju gra. Trzeba chciec sie w nia bawic jezeli chcesz miec pozytywne doswiadczenia. Jezeli nie, to bedziesz tylko zgorzkniale postowal na reddicie.
Kazdy chce czuc ze cos znegocjowal i miec z tego satysfakcje.
Lucaseq on
Ja to uwielbiam jak ktoś ustawi cenę “do negocjacji”, a potem jak negocjujesz cenę to się okazuje, że jednak nie można negocjować.
pawlik23 on
Klasyk, wystaw nieco taniej niż inne oferty, to jeszcze będą do Ciebie pisać żebyś jeszcze opuścił.
Niektórzy użytkownicy tych portali chyba są chorzy jeśli coś kupią bez wcześniejszego targowania się. Muszą mentalnie wygrać nad drugim człowiekiem, bo oni kupili za swoją cenę, a nie za czyjąś.
Wystawiałem niedawno przedmiot za 250zł bez opcji negocjacji, od razu pojawiły się propozycje ‘200?’ bez żadnego cześć/witam/pocałuj mnie w dupę. Po jakimś czasie uznałem że zmienię na te 200, bo już miałem dość durnych pytań i wiadomości, nikt nie wziął. Pojawiła się za to kolejna osoba która proponowała 150zł xD
Chinchilla2005 on
Ja na przykład w opisie piszę, że cena jest bez negocjacji, a jak klient coś kombinuje no to mu piszę żeby nauczył się czytać opisy bo może być tam taka informacja ¯_(ツ)_/¯.
Osgiliath86 on
Sprzedaje rzeczy po todlerze i ilość scamu/prób oszustwo/kretyńskich ofert jakie dostaje jest dramatyczna.
Necessary-Mix-56 on
wystarczy odpowiedzieć “tak” albo “nie” nie potrzeba dokładać filozofii do sprzedaży, chyba że musicie dokładać do tego własne ego…
DukeOfSlough on
A mozna ten przedmiot za darmo? Moja corka od zawsze to chciala!
Divini7y on
Często mi zbijają mocno cenę, ale zamiast cisnąć potencjalnego klienta zbijam cenę minimalnie i często dochodzi do transakcji w sensownych pieniądzach. To że wy sie oburzacie po pierwszej ofercie to wasz problem. 🙂
dlodyga on
Wystawiłeś za 70, nikt nie kupuje, więc chłop dał 55, a ty marudzisz xDDD
randomlogin6061 on
Ciekawe czy też byś tak pajacował do klientów jakbyś miał swoją działalność
ItsAlwaysBlue212 on
Za każdym razem to samo
Tymbark0 on
Dlatego zawsze wystawiam z górką, kupujący ma satysfakcje bo wynegocjował a ja mam co chciałem, a czasem nawet kupią za więcej bez negocjacji xd
19 commenti
Potargować się nie grzech, ale co robią niektórzy na portalach tego typu to jest zdecydowanie przesada.
>o nie ludzie chcą negocjować na mojej stronie z używanymi rzeczami
faktycznie, zjechanie o 15 zł to tak śmieszne, że normalnie Żorż Karlin wstaje z grobu i robi osobne tournee standapowe z tego
i nie mówię o ludziach, którzy faktycznie jeżdżą po bandzie, jak masz np rower za 2000 a ktoś się pyta za 3 stówy bo “hora madka” ale tutaj to nie ma zastosowania
Dlatego ja po każdym debilnym pytaniu podnoszę cenę. Albo jest oflagowane jako ‘do negocjacji’ albo nie.
Od kiedy potargować się to zbrodnia? Zawsze możesz powiedzieć “nie” i tyle. Nie trzeba pajacować.
Ja zawsze robię tak.
Janusz: Witam, daje 700 zł; (przedmiot kosztuje 1200)
Ja: 1500;
Janusz: przecież cena w ogłoszeniu jest 1200;
Ja: czyli jednak, kurwo, umiesz czytać
Tak jak do braku przywitania sie mozna przyczepic. Tak imo calkiem normalna forma negocjacji.
Kwota ktora powiedzial to tez nie totalny lowball. Jakby powiedzial 35 to moze by bylo inaczej. Pewnie bys zszedl na 65 i napisał ze to minimum i gostek by wzial. Ale zamiast tego wolisz napisac cos glupiego.
Jak chcesz 70 to wystaw za 80 i targuj sie na 70. Sprzedaz w tego typu miejscach to jest zawsze pewnego rodzaju gra. Trzeba chciec sie w nia bawic jezeli chcesz miec pozytywne doswiadczenia. Jezeli nie, to bedziesz tylko zgorzkniale postowal na reddicie.
Kazdy chce czuc ze cos znegocjowal i miec z tego satysfakcje.
Ja to uwielbiam jak ktoś ustawi cenę “do negocjacji”, a potem jak negocjujesz cenę to się okazuje, że jednak nie można negocjować.
Klasyk, wystaw nieco taniej niż inne oferty, to jeszcze będą do Ciebie pisać żebyś jeszcze opuścił.
Niektórzy użytkownicy tych portali chyba są chorzy jeśli coś kupią bez wcześniejszego targowania się. Muszą mentalnie wygrać nad drugim człowiekiem, bo oni kupili za swoją cenę, a nie za czyjąś.
Wystawiałem niedawno przedmiot za 250zł bez opcji negocjacji, od razu pojawiły się propozycje ‘200?’ bez żadnego cześć/witam/pocałuj mnie w dupę. Po jakimś czasie uznałem że zmienię na te 200, bo już miałem dość durnych pytań i wiadomości, nikt nie wziął. Pojawiła się za to kolejna osoba która proponowała 150zł xD
Ja na przykład w opisie piszę, że cena jest bez negocjacji, a jak klient coś kombinuje no to mu piszę żeby nauczył się czytać opisy bo może być tam taka informacja ¯_(ツ)_/¯.
Sprzedaje rzeczy po todlerze i ilość scamu/prób oszustwo/kretyńskich ofert jakie dostaje jest dramatyczna.
wystarczy odpowiedzieć “tak” albo “nie” nie potrzeba dokładać filozofii do sprzedaży, chyba że musicie dokładać do tego własne ego…
A mozna ten przedmiot za darmo? Moja corka od zawsze to chciala!
Często mi zbijają mocno cenę, ale zamiast cisnąć potencjalnego klienta zbijam cenę minimalnie i często dochodzi do transakcji w sensownych pieniądzach. To że wy sie oburzacie po pierwszej ofercie to wasz problem. 🙂
Wystawiłeś za 70, nikt nie kupuje, więc chłop dał 55, a ty marudzisz xDDD
Ciekawe czy też byś tak pajacował do klientów jakbyś miał swoją działalność
Za każdym razem to samo
Dlatego zawsze wystawiam z górką, kupujący ma satysfakcje bo wynegocjował a ja mam co chciałem, a czasem nawet kupią za więcej bez negocjacji xd
Pogadaj normalnie z ludzmi.
OP niedojeban ale to też bez zmian