Share.

7 commenti

  1. LurkCypher on

    Tylko po co ta manipulacja w tytule (artykułu, nie twojego posta)? O ile mi wiadomo, to Łotwa, Estonia, Rumunia, Bułgaria i Mołdawia nie są sąsiadami Polski…

  2. OmenDamien on

    Nacjo-pierdololo. Zobacz z kim „rywalizujemy”. Lepiej porównać nas z zachodem, wtedy już nie będzie tak kolorowo i „POTĘŻNIE”. Jesteśmy zaściankiem i prawicowowym wyrzygiem, na wpół europejskim krajem. Wiele musi się jeszcze zmienić, więc zamiast zachwycać się takimi obrazkami, trzeba zakasać rękawy i wziąć się do roboty.

  3. Dla tych co tak narzekają pragnę przypomnieć jak żyło nam się 30 lat temu a jak nie wiecie jak było to sugeruje wybrać się na wycieczkę do biedniejszych regionów Ukrainy bo 30 lat temu Ukraina w PKB była wyżej od Polski. Wiadomo, że nie jest idealnie ale gadanie i negowanie tego co udało się nam osiągnąć to też negowanie 30stu lat wybitnie ciężkiej pracy nas i naszych rodziców i tych co zostawiali kochające rodziny i zapieprzali na zmywaku w UK,USA i Niemczech wysyłając ostatnie gorsze do bliskich w Polsce.

    Pragnę też jaśnie malkontentom przypomnieć, że 30 lat temu każdy kierunek migracyjny na zachód wydawał się znacznie lepszy od zostania tutaj. A dziś ;)? I oczywiście że zachód trochę się zepsuł ale nie aż tak bardzo jak bardzo my poszliśmy do przodu.

  4. Incorrigible_Gaymer on

    No zauważyłem, że ostatnio coś dużo luksusowych aut na ulicy. Wiem, muszę pracować ciężej, to może pkb jeszcze wzrośnie i mój szef za rok kupi sobie lepszy. A moja wypłata ani drgnie.

    PKB tak samo dobrze opisuje dobrobyt, jak cena baryłki ropy cenę paliwa na polskich stacjach.

  5. No-Armadillo5260 on

    no faktycznie sukces że kraj w środku Europy zjada jakieś bałtyckie mikrusy, przybudówkę Rosji, kraj w stanie wojny i jakieś bałkańskie cokolwiek

  6. Noobunaga86 on

    PKB wskazuje na dobrą sprawę, że “jest ruch w interesie”, czyli ludzie pracują, kupują, wytwórcy produkują itd. Nie mówi to jednak nic o tym jak się żyje przeciętnemu człowiekowi. Poza tym ta mapka latała po sieci z miesiąc temu albo i dawniej, ten dziennikarz co o tym pisze albo ma zapłon godny niegdysiejszego Microsoft Explorera albo mentalnie żyje w erze drukowanych miesięczników. Tak czy tak nie wróżę mu długiej kariery jak jest on tak do tyłu z tego typu “rewelacjami”.

Leave A Reply