I dobrze, wreszcie prezydent, który broni dobro obywateli
mikelson_6 on
Jak na razie zgadzam się z każdą decyzją Prezydenta Nawrockiego.
masi0 on
nie glosowalem na niego, ale ta ustawa , przynajniej wg. artykulu na WP to jakis bubel
BidnyZolnierzLonda on
Gość chyba już zawetował więcej projektów ustaw, niż Komorowski przez 5 lat.
M-Zapawa on
W “lex Kamilek” doceniam obowiązek wprowadzenia i okresowego przeglądu SOMów – chociaż tego akurat kuratorium zazwyczaj nie sprawdza. (w ogóle zresztą z kuratoriami jest taka zależność że energia poświęcona na egzekwowanie przepisu jest odwrotnie proporcjonalna do jego sensowności, przynajmniej z mojego doświadczenia)
Przepisy dookoła zaświadczeń o niekaralności to chyba najbardziej chamskie “działanie pozorowane” w historii prawa oświatowego, zwłaszcza, że przecież Kamilka zakatowano w domu (i tutaj akurat SOMy mają szansę realnie pomóc zapobiec powtórce z rozrywki). Z perspektywy osób, które pracą z dziećmi zajmują się niezawodowo (różnego rodzaju wolontariuszy, ale też np. studentów na praktykach), a także z perspektywy i tak przecież przeciążonego sądownictwa – była to absolutnie szkodliwa zmiana, zwłaszcza, że nie poszła w parze z rozszerzeniem katalogu osób zwolnionych z opłaty.
Idąc szerzej – niestety współcześnie hasło ‘ochrony dzieci’ jest wymówką #1 do odbierania ludziom praw (vide: obecna sytuacja wokół Internetu, albo różne nagonki na LGBT) i niekoniecznie pełne odseparowanie wszystkich osób karanych od dzieci jest najlepszym rozwiązaniem (to że ktoś X lat temu popełnił drobne przestępstwo nie musi go czynić bezwartościowym i niebezpiecznym człowiekiem, kontakt z dziećmi może mieć korzyść dla obu stron, w tym resocjalizacyjną).
Także jeśli już, to nowelizacja nie szła imo dość daleko. Ale nawet bez weta w obecnym klimacie politycznym 0 szans na jakąkolwiek sensowną zmianę, standardem legislacyjnym jest histeria. Jak w przyszłe wakacje małą Marysię szczupak pożre, to wejdzie Lex Marysia i nadzór Polskiego Związku Wędkarskiego nad formami wypoczynku 🙂
Alternative_Iron4853 on
No i slusznie, ze zawetowal.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia. Znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie niemiałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
Zrodlo: wiadomosci radio zet
Nie wiem, jak mialoby to pozytywnie wplynac na poziom bezpieczenstwa maloletnich.
onegumas on
No, tak. Zasze mozna powiedziec ze cos mozna poprawic, zrobic inaczej a wtedy na pewno wszyscy beda zadowoleni….No, chyba mamy doczynienia z dzieckiem.
Blood-Moonx on
Rząd to chyba specjalnie pcha te ustawy żeby potem robić narracje, że ten Nawrocki zły, bo ciągle wetuje- ta nowelizacja jest krytykowana nawet na TVP Info przez panią prezes Renatę Szredzińską (fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)- mówi wprost, że w ich ocenie obniża bezpieczeństwo dzieci przez zwolnienie z zaświadczeń o niekaralności w niektórych przypadkach- filmu wrzucić nie mogę w komentarzu, natomiast polecam się zapoznać jak już ktoś chce krytykować Nawrockiego za to.
Edit. Choć mam wrażenie, że biurokratyczny plaskacz, który ta ustawa nałożyła wymaga aktualizacji. I tak czytałem obowiazki nałożone w ustawie i wiele uważam za mocno kuriozalne.
boskee on
I bardzo dobrze. Nawrocki Nawrockim, ale buble prawne rzadu Tuska nalezy wetowac.
Successful-Title-622 on
Wydaje mi się, że rząd po prostu działa na swoją niekorzyść przepychając takie buble prawne. Jaki w tym celu – nie wiem. Może chcą uderzyć się kijem i krzyczeć, że to prezydent ich bije
garbanguly on
Kocham polskie prawo. Dzieciaka bili w domu i nikogo to nieobchodziło to utrudniono wszystko inne a końcowo problemy nie rozwiązano.
MKW69 on
Ludzie którzy się znają to mówią, że nowelizacja została poprawiona i poszerzała chronienie dzieci. Więc zmieszane opinie.
RefrigeratorCivil697 on
To akurat dobre weto. Załatwienie zaświadczenia to nie jest żaden problem, na studia już 5 razy to załatwiałem(szkoda 150zł xD) a jak ochroniło to chociaż 1 dziecko to warto to utzymać
prawnylewak on
No i teraz cała Polska dowie się o tym, o czym dotychczas trwały głównie dyskusje akademickie na wydziałach prawa na przedmiocie prawo konstytucyjne – tj. dlaczego ustalony w naszej Konstytucji system władzy wykonawczej (pod dyktando potrzeb chwili i pozycji L. Wałęsy, a potem A. Kwaśniewskiego) jest po prostu do dupy.
Dotychczas nie gryzło nas to w te przysłowione cztery litery, bo wszyscy dotychczasowi Prezydenci jakoś tam mniej lub więcej szanowali zasadniczo reprezentacyjną rolę Prezydenta i nie próbowali nadużywać swoich kompetencji.
Tymczasem są to kompetencje potężne, tym bardziej jeżeli się idzie po bandzie.
Bo Prezydent jak się okazuje:
– może niemal zastąpić Parlament – prostym sposobem, że zawetuje każdą ustawę, która nie jest po jego myśli/z jego inicjatywy ustawodawczej; OK, sam nie przegłosuje niczego, ale może doprowadzić swoim działaniem do całkowitego paraliżu Parlamentu i koniec;
– może prowadzić (prawie) samodzielnie politykę zagraniczną, a jak jest ona niespójna z polityką rządu, to tym gorzej dla polityki rządu (no i Polski, ale to tam nikogo nie interesuje)
– może w pełni decydować o nominacjach sędziowskich, czym właściwie zabierze kompetencje zarówno Parlamentowi (np. sędziowie TK – już mamy precedens A. Dudy tutaj), jak i KRS (“zwykli” sędziowie); znów, nie może powołać sam, ale pełna obstrukcja w efekcie będzie oznaczała, że nikt już za czasów takiego prezydenta nie zostanie powołany, kto nie podoba się Prezydentowi
– może całkowicie wypaczyć (karny) wymiar sprawiedliwości ferując ułaskawienia we wszystkich mu bliskich sprawach – od pobić zwykłych ludzi na marszach równości, do ciężkich wałów z czasów PiS;
– będzie chciał grać rolę nad-Premiera, zwołując Rady Gabinetowe, które są tylko wyjątkowe i doraźne w założeniu, ale robiąc z nich np. co miesięczny zwyczaj, ustawi wyraźnie role i pozycję w układzie dwuwładzy wykonawczej
Na dzień dzisiejszy Koalicja 15 Października jest więc już kompletnie ugotowana i może robić jakieś tylko pomniejsze rzeczy, typu obsadzać stołki (ale w tym część bardzo ważnych – najwyższych urzędów), wydawać rozporządzenia (a to w bardzo ograniczonym zakresie) i po prostu trwać.
15 commenti
I dobrze, wreszcie prezydent, który broni dobro obywateli
Jak na razie zgadzam się z każdą decyzją Prezydenta Nawrockiego.
nie glosowalem na niego, ale ta ustawa , przynajniej wg. artykulu na WP to jakis bubel
Gość chyba już zawetował więcej projektów ustaw, niż Komorowski przez 5 lat.
W “lex Kamilek” doceniam obowiązek wprowadzenia i okresowego przeglądu SOMów – chociaż tego akurat kuratorium zazwyczaj nie sprawdza. (w ogóle zresztą z kuratoriami jest taka zależność że energia poświęcona na egzekwowanie przepisu jest odwrotnie proporcjonalna do jego sensowności, przynajmniej z mojego doświadczenia)
Przepisy dookoła zaświadczeń o niekaralności to chyba najbardziej chamskie “działanie pozorowane” w historii prawa oświatowego, zwłaszcza, że przecież Kamilka zakatowano w domu (i tutaj akurat SOMy mają szansę realnie pomóc zapobiec powtórce z rozrywki). Z perspektywy osób, które pracą z dziećmi zajmują się niezawodowo (różnego rodzaju wolontariuszy, ale też np. studentów na praktykach), a także z perspektywy i tak przecież przeciążonego sądownictwa – była to absolutnie szkodliwa zmiana, zwłaszcza, że nie poszła w parze z rozszerzeniem katalogu osób zwolnionych z opłaty.
Idąc szerzej – niestety współcześnie hasło ‘ochrony dzieci’ jest wymówką #1 do odbierania ludziom praw (vide: obecna sytuacja wokół Internetu, albo różne nagonki na LGBT) i niekoniecznie pełne odseparowanie wszystkich osób karanych od dzieci jest najlepszym rozwiązaniem (to że ktoś X lat temu popełnił drobne przestępstwo nie musi go czynić bezwartościowym i niebezpiecznym człowiekiem, kontakt z dziećmi może mieć korzyść dla obu stron, w tym resocjalizacyjną).
Także jeśli już, to nowelizacja nie szła imo dość daleko. Ale nawet bez weta w obecnym klimacie politycznym 0 szans na jakąkolwiek sensowną zmianę, standardem legislacyjnym jest histeria. Jak w przyszłe wakacje małą Marysię szczupak pożre, to wejdzie Lex Marysia i nadzór Polskiego Związku Wędkarskiego nad formami wypoczynku 🙂
No i slusznie, ze zawetowal.
Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o ochronie małoletnich, czyli przepisów tzw. Lex Kamilek. Nowela przewidywała, że szkoły miały nie wymagać od opiekunów dzieci m.in. zaświadczenia z KRS, a jedynie oświadczenia. Znosiła też obowiązek podwójnego sprawdzania danej osoby, np. szkoła miała nie weryfikować trenera, który już wcześniej został sprawdzony w rejestrach karnych przez klub sportowy czy firmę, w której pracuje.
Zgodnie z nowelizacją obowiązku przedstawiania zaświadczeń nie niemiałyby też przychodzące do szkoły osoby, od których z założenia wymagana jest niekaralność m.in. policjanci, adwokaci, radcy prawni czy sędziowie. Zaświadczeń nie mieli też potrzebować goście zaproszeni na zajęcia szkolne, w których uczestniczyłby nauczyciel.
Zrodlo: wiadomosci radio zet
Nie wiem, jak mialoby to pozytywnie wplynac na poziom bezpieczenstwa maloletnich.
No, tak. Zasze mozna powiedziec ze cos mozna poprawic, zrobic inaczej a wtedy na pewno wszyscy beda zadowoleni….No, chyba mamy doczynienia z dzieckiem.
Rząd to chyba specjalnie pcha te ustawy żeby potem robić narracje, że ten Nawrocki zły, bo ciągle wetuje- ta nowelizacja jest krytykowana nawet na TVP Info przez panią prezes Renatę Szredzińską (fundacja Dajemy Dzieciom Siłę)- mówi wprost, że w ich ocenie obniża bezpieczeństwo dzieci przez zwolnienie z zaświadczeń o niekaralności w niektórych przypadkach- filmu wrzucić nie mogę w komentarzu, natomiast polecam się zapoznać jak już ktoś chce krytykować Nawrockiego za to.
Rzeczniczka praw dzieci sama [negatywnie opiniowała](https://brpd.gov.pl/2025/08/29/realne-zagrozenie-dla-bezpieczenstwa-dzieci-rzeczniczka-praw-dziecka-przedstawila-panu-prezydentowi-negatywna-opinie-o-ustawie/) ten projekt.
Edit. Choć mam wrażenie, że biurokratyczny plaskacz, który ta ustawa nałożyła wymaga aktualizacji. I tak czytałem obowiazki nałożone w ustawie i wiele uważam za mocno kuriozalne.
I bardzo dobrze. Nawrocki Nawrockim, ale buble prawne rzadu Tuska nalezy wetowac.
Wydaje mi się, że rząd po prostu działa na swoją niekorzyść przepychając takie buble prawne. Jaki w tym celu – nie wiem. Może chcą uderzyć się kijem i krzyczeć, że to prezydent ich bije
Kocham polskie prawo. Dzieciaka bili w domu i nikogo to nieobchodziło to utrudniono wszystko inne a końcowo problemy nie rozwiązano.
Ludzie którzy się znają to mówią, że nowelizacja została poprawiona i poszerzała chronienie dzieci. Więc zmieszane opinie.
To akurat dobre weto. Załatwienie zaświadczenia to nie jest żaden problem, na studia już 5 razy to załatwiałem(szkoda 150zł xD) a jak ochroniło to chociaż 1 dziecko to warto to utzymać
No i teraz cała Polska dowie się o tym, o czym dotychczas trwały głównie dyskusje akademickie na wydziałach prawa na przedmiocie prawo konstytucyjne – tj. dlaczego ustalony w naszej Konstytucji system władzy wykonawczej (pod dyktando potrzeb chwili i pozycji L. Wałęsy, a potem A. Kwaśniewskiego) jest po prostu do dupy.
Dotychczas nie gryzło nas to w te przysłowione cztery litery, bo wszyscy dotychczasowi Prezydenci jakoś tam mniej lub więcej szanowali zasadniczo reprezentacyjną rolę Prezydenta i nie próbowali nadużywać swoich kompetencji.
Tymczasem są to kompetencje potężne, tym bardziej jeżeli się idzie po bandzie.
Bo Prezydent jak się okazuje:
– może niemal zastąpić Parlament – prostym sposobem, że zawetuje każdą ustawę, która nie jest po jego myśli/z jego inicjatywy ustawodawczej; OK, sam nie przegłosuje niczego, ale może doprowadzić swoim działaniem do całkowitego paraliżu Parlamentu i koniec;
– może prowadzić (prawie) samodzielnie politykę zagraniczną, a jak jest ona niespójna z polityką rządu, to tym gorzej dla polityki rządu (no i Polski, ale to tam nikogo nie interesuje)
– może w pełni decydować o nominacjach sędziowskich, czym właściwie zabierze kompetencje zarówno Parlamentowi (np. sędziowie TK – już mamy precedens A. Dudy tutaj), jak i KRS (“zwykli” sędziowie); znów, nie może powołać sam, ale pełna obstrukcja w efekcie będzie oznaczała, że nikt już za czasów takiego prezydenta nie zostanie powołany, kto nie podoba się Prezydentowi
– może całkowicie wypaczyć (karny) wymiar sprawiedliwości ferując ułaskawienia we wszystkich mu bliskich sprawach – od pobić zwykłych ludzi na marszach równości, do ciężkich wałów z czasów PiS;
– będzie chciał grać rolę nad-Premiera, zwołując Rady Gabinetowe, które są tylko wyjątkowe i doraźne w założeniu, ale robiąc z nich np. co miesięczny zwyczaj, ustawi wyraźnie role i pozycję w układzie dwuwładzy wykonawczej
Na dzień dzisiejszy Koalicja 15 Października jest więc już kompletnie ugotowana i może robić jakieś tylko pomniejsze rzeczy, typu obsadzać stołki (ale w tym część bardzo ważnych – najwyższych urzędów), wydawać rozporządzenia (a to w bardzo ograniczonym zakresie) i po prostu trwać.