
Un grande riassunto della mentalità agricola polacca all’imprenditorialità polacca ampiamente compresa – zero innovazione, intelligenza (fondazioni familiari, yacht per KPO, patus che hanno ottenuto un sostegno multimilionistico dallo stato e rubando un cappello per un bambino) e allo stesso tempo sfruttamento dei dipendenti. Una nuova casta di uomini con i loro contadini.
di hermiona52
9 commenti
I ten koniec jest od dziś, czy w weekend się zaczął? Jakaś dokładna data lub godzina tego końca? I to już tak na zawsze czy za tydzień będzie już ok?
Absolutnie nie bronię ludzi z tej grafiki bo to patologia ale te tytuły albo nagłówki…
Śpiewak i chaotyczny rant o niczym – name more iconic duo.
Tak było, jest i niestety będzie nie tylko w Polsce
Konfederosja ukazała oblicze Sarmatofaszystowkie, na które kuców połapała, gadając bzdury o świecie i o niskich podatkach. Do tego cała ta cwaniaczkowata hołota, to optymalizacje podatkowe, inwestowanie w “betonowe złoto”, “rentierstwo”, bo nie innowacja bo ryzyko i ciągnięcie dotacji czy to Covid czy KPO, na jachty i fotele do masażu.
To jest obraz większości tych tzw. byznesmentów.
Rezultatem jest 3 miliony Polaków za granicą, a dzietność tylko odrobinę wyższa niż w pogrążonej wojną Ukrainie. Gratuluję Panowie, gratuluję. Tylko, że teraz nie będzie ludzi, aby na was robić, a że świat idzie jako całość w demograficzną zimę, to nie będzie nawet tych Kolumbijczyków do sprowadzenia do niewolniczej pracy za dekadę.
Przypomnę też, że za niedługo skończą się te dotacje dla Polski z EU i wtedy zobaczymy, jak się popiszecie, a coś się mi wydaje, że będzie kwik na ZUO EU, bo nie pozwala rodaków okradać i przeszkadza w “byznesie”.
Wśród osób prowadzących firmy są cwaniacy i łajzy – przerywamy program, żeby nadać tę łamiącą wiadomość.
Oczywiście można przyrobić na podstawie jakiegoś Friza gębę wszystkim osobom prowadzącym działalność w Polsce, tylko jest to zwyczajnie nieuczciwe – zwykła gra na emocjach odbiorców.
Pan Śpiewak generalnie sprzedaje wizję świata, w którym absolutnie każda osoba z działalnością to wożący się trzema nowymi Porsche burak wyrywający zabawki z rąk obcym dzieciom przed udaniem się do swojej willi wartej trzy miliony złotych. Jak widać sporo osób to kupuje.
Nie ma to jak na podstawie kilku przypadków generalizować.
Ciągle płaczą, a mają dupę wypychana kasą
Dobra. Nie chce mi sie walczyc z ta teza “z dupy”.
Zalozmy, ze sie z nia zgadzam… Wlasnie doslownie zaraz “kliknie” mi 20 lat bycia “przedsiembiorcom-zlodziejem”…
Nie chce mi sie szukac i sumowac PIT-ow, ale realnie przez te 20 lat mysle, ze poszlo pewnie jakies 6-7mln “danin spolecznych”. Nie liczac tego co poszlo w “oplatach paliwowych” i ile ROZJEBALEM, od czego Uslugodawca rowniez odprowadzil nalezny podatek dochodowy.
I? Przy sporej czescie moich znajomych/kolegow/kolezanek/przyjaciol te moje cyferki to “drobniaki”… Ludzie ciagna firmy po 50-100-200-300 osob…
Wyplacaja tym ludziom co miesiac setki tysiecy-miliony polskich nowych zlotych pensji, placa jebutne podatki i zusy.
I tak, sa samochody, sa mieszkania. Ale serio… to “z dupy” sie nie wzielo… Poza wyjatkami.
Skoro lata 90 nie nauczyły Polaków jakimi pasożytami są przedsiębiorcy, to jakaś afera o czapkę czy nawet jacht też tego nie zrobi. Zawsze będą wierzyć, że któregoś dnia los się odmieni i to oni będą mogli wyzyskiwać innych.