Capisco qualcosa di sbagliato, c’è una tale foratura qui? In entrambi i corsari, catene di negozi dello stesso tipo. Una bistecca dall’antichità [PL] 170 PLN – [FR] 21,90 EUR = ~ 95 PLN
Capisco qualcosa di sbagliato, c’è una tale foratura qui? In entrambi i corsari, catene di negozi dello stesso tipo. Una bistecca dall’antichità [PL] 170 PLN – [FR] 21,90 EUR = ~ 95 PLN
On se fait enculer en Pologne, donc je ne vais pas aux restos
LurkCypher on
Polak zapłaci każdą cenę, no to po co ma być taniej, skoro może być drożej?
LivingDirect844 on
Dobrze rozumiesz, polacy sa jebani w dupala
arni_one on
Mięso sezonowane na sucho zwykle jest droższe niż to nie sezonowane.
Poza tym nie wiemy jakiej wielkości są te kawałki w obu przypadkach.
Micjur on
Polska to kraj bogatych ludzi, zastaw się a postaw się, kredyt na wesele i te sprawy
SureSpecial1834 on
Ale co ma na celu takie porównanie? W obu krajach są tańsze i droższe restauracje, pewnie podobną relację cen uzyskasz przy porównaniu Łódź Bałuty vs Zakopane. Żeby to było miarodajne, to by trzeba uśrednić cenę z iluś różnych miejsc w obu państwach. Generalnie tak, gastro ma u nas odklejone ceny w stosunku do wynagrodzeń, ale takim screenem tego nie udowodnisz.
Szydl0 on
Różne lokale, różne ceny. Znajdziesz stekownie które Ci zaserwują antrykot po 100-130zł spokojnie.
Inna sprawa, że ceny gastro w Polsce w ostatnich latach gdzieniegdzie odleciały nieźle. Zwykła pizza za minimum 50zł etc.
Syrlos on
Polak musi pracować cały dzień na steka (minimalna 23 netto) na steka, a Francuz niecałą godzinę. No cóż, bogaty kraj, biednych ludzi.
jMS_44 on
Antrykot antrykotowi nierówny i w sumie nie ma nic o tym jaka to porcja po prawej stronie
grafknives on
Nie znamy rozmiaru, nie wiemy czy to ta sama potrawa
Tranecarid on
Kupiłem nowego Volkswagena za 150k pln. We Francji można kupić VW za 20k euro. O co chodzi?!
analogiczny on
W Polsce jedzenie w sieciowej knajpie to usługa luksusowa i stąd taka cena.
KotMaOle on
Może to kwestia tego, że w Polsce mniej chodzi się do restauracji, bo wychodzą drogo i restaurację podnoszą ceny by sobie odbić na tych których stać na wychodzenie do restauracji i się robi jeszcze drożej i patrz punkt pierwszy i koło się zamyka?
Coś jak z cenami nad morzem. “Bo sezon jest krótki a my musimy zarobić na cały rok”.
Adamkdev on
Tylko nie zapomnij o napiwku!! 🤡🤡🤡
Major-Percentage-750 on
Bo to stek z centralnej Polski, a ten francuski to z Niemiec
16 commenti
W Polsce gastro rucha klientów
On se fait enculer en Pologne, donc je ne vais pas aux restos
Polak zapłaci każdą cenę, no to po co ma być taniej, skoro może być drożej?
Dobrze rozumiesz, polacy sa jebani w dupala
Mięso sezonowane na sucho zwykle jest droższe niż to nie sezonowane.
Poza tym nie wiemy jakiej wielkości są te kawałki w obu przypadkach.
Polska to kraj bogatych ludzi, zastaw się a postaw się, kredyt na wesele i te sprawy
Ale co ma na celu takie porównanie? W obu krajach są tańsze i droższe restauracje, pewnie podobną relację cen uzyskasz przy porównaniu Łódź Bałuty vs Zakopane. Żeby to było miarodajne, to by trzeba uśrednić cenę z iluś różnych miejsc w obu państwach. Generalnie tak, gastro ma u nas odklejone ceny w stosunku do wynagrodzeń, ale takim screenem tego nie udowodnisz.
Różne lokale, różne ceny. Znajdziesz stekownie które Ci zaserwują antrykot po 100-130zł spokojnie.
https://preview.redd.it/etmaz2d0sbpf1.png?width=1484&format=png&auto=webp&s=4e30e3b9233c152483baaae2d63876dda68d915a
Inna sprawa, że ceny gastro w Polsce w ostatnich latach gdzieniegdzie odleciały nieźle. Zwykła pizza za minimum 50zł etc.
Polak musi pracować cały dzień na steka (minimalna 23 netto) na steka, a Francuz niecałą godzinę. No cóż, bogaty kraj, biednych ludzi.
Antrykot antrykotowi nierówny i w sumie nie ma nic o tym jaka to porcja po prawej stronie
Nie znamy rozmiaru, nie wiemy czy to ta sama potrawa
Kupiłem nowego Volkswagena za 150k pln. We Francji można kupić VW za 20k euro. O co chodzi?!
W Polsce jedzenie w sieciowej knajpie to usługa luksusowa i stąd taka cena.
Może to kwestia tego, że w Polsce mniej chodzi się do restauracji, bo wychodzą drogo i restaurację podnoszą ceny by sobie odbić na tych których stać na wychodzenie do restauracji i się robi jeszcze drożej i patrz punkt pierwszy i koło się zamyka?
Coś jak z cenami nad morzem. “Bo sezon jest krótki a my musimy zarobić na cały rok”.
Tylko nie zapomnij o napiwku!! 🤡🤡🤡
Bo to stek z centralnej Polski, a ten francuski to z Niemiec