Niestety te dane są dramatyczne. Na szczęście młodzi coraz rzadziej sięgają po alkohol.
username_taken0001 on
Proponuję zrównania statusu alkoholu z resztą narkotyków. Za posiadanie sześciopaku powinno być więzienie, bo to już posiadanie w celem handlu. Zakazać produkcji etanolu i nie będzie już widać żadnych problemów.
BK_0123 on
Niemcy i Francuzi to dopiero chleją, ponad 10 litrów czystego alkoholu na głowę. “Kultura picia”, w sensie bycia bez przerwy lekko nawalonym winem, to też picie.
Piotrekk94 on
>Porażające dane.
# ŁAMIĄCA WIADOMOŚĆ
andthatwillbeit on
Jakoś dziwnie dużo ostatnio widzę najebanych w pociągach. Jadę sobie intercity a tu co chwila przechodzi ktoś z czerwoną mordą i charakterystycznym zapaszkiem, i to nie menele albo młodzi imprezowicze ale faceci w średnim wieku którzy wyglądają dość normalnie
mikelson_6 on
Tymczasem we Włoszech wino pije się codziennie i nikt z tego problemu nie robi. Der Onet jak zwykle na straży wpędzania Polaków w wyrzuty sumienia i poczucie mniejszości
ketiow on
Ale clickbait xD
Annemon12 on
Ja tam widze same plusy w alko:
– naturalnie odstresowuje
– dobrze smakuje (piwo)
– lepiej sie gada bo pobudza
– w wiekszym stanie, glupoty sie robi co jest mega smieszne i dlugo sie pamieta nawet jak sie L wezmie.
Imo plagą są ludzie którzy nie piją, bo przeważnie nie umią się bawić i przynudzają w huj. Liczą że ktoś za nich rozkręci impreze itd. A teraz to już wogóle, dzieci telefonów przychodzą na impreze i dosłownie siędzą sami ze sobą popatrzeć się.
Imo problem pijaków jest problemem tego że ludzie nie mają żadnej alternatywy do szarego życia. A szczególnie później jak paczka kolegów/koleżanek rozjeżdża się umiera itd. i zostają sami ze sobą. Dodaj do tego jeszcze biede aka skazany na pokój i tv 24/h.
Czym się różni pijak od męża stanu ? Tym że mąż stanu ma dużo kasy.
—
Also nie przypadkowo spadek dzietnośći jest połączony ze spadkiem w ilości imprez i użycia alko w polsce. Żeby się w kimś zajebać to trzeba mieć otuchy żeby do kogoś podejść wpierw. Ja wiem po sobie że na bank nie miałbym paru dziewczyn co miałem bez alko bo z natury byłem geekiem.
10 commenti
Niestety te dane są dramatyczne. Na szczęście młodzi coraz rzadziej sięgają po alkohol.
Proponuję zrównania statusu alkoholu z resztą narkotyków. Za posiadanie sześciopaku powinno być więzienie, bo to już posiadanie w celem handlu. Zakazać produkcji etanolu i nie będzie już widać żadnych problemów.
Niemcy i Francuzi to dopiero chleją, ponad 10 litrów czystego alkoholu na głowę. “Kultura picia”, w sensie bycia bez przerwy lekko nawalonym winem, to też picie.
>Porażające dane.
# ŁAMIĄCA WIADOMOŚĆ
Jakoś dziwnie dużo ostatnio widzę najebanych w pociągach. Jadę sobie intercity a tu co chwila przechodzi ktoś z czerwoną mordą i charakterystycznym zapaszkiem, i to nie menele albo młodzi imprezowicze ale faceci w średnim wieku którzy wyglądają dość normalnie
Tymczasem we Włoszech wino pije się codziennie i nikt z tego problemu nie robi. Der Onet jak zwykle na straży wpędzania Polaków w wyrzuty sumienia i poczucie mniejszości
Ale clickbait xD
Ja tam widze same plusy w alko:
– naturalnie odstresowuje
– dobrze smakuje (piwo)
– lepiej sie gada bo pobudza
– w wiekszym stanie, glupoty sie robi co jest mega smieszne i dlugo sie pamieta nawet jak sie L wezmie.
Imo plagą są ludzie którzy nie piją, bo przeważnie nie umią się bawić i przynudzają w huj. Liczą że ktoś za nich rozkręci impreze itd. A teraz to już wogóle, dzieci telefonów przychodzą na impreze i dosłownie siędzą sami ze sobą popatrzeć się.
Imo problem pijaków jest problemem tego że ludzie nie mają żadnej alternatywy do szarego życia. A szczególnie później jak paczka kolegów/koleżanek rozjeżdża się umiera itd. i zostają sami ze sobą. Dodaj do tego jeszcze biede aka skazany na pokój i tv 24/h.
Czym się różni pijak od męża stanu ? Tym że mąż stanu ma dużo kasy.
—
Also nie przypadkowo spadek dzietnośći jest połączony ze spadkiem w ilości imprez i użycia alko w polsce. Żeby się w kimś zajebać to trzeba mieć otuchy żeby do kogoś podejść wpierw. Ja wiem po sobie że na bank nie miałbym paru dziewczyn co miałem bez alko bo z natury byłem geekiem.
Zastanawiam się kto wyrabia moją normę
Je*ać wódę.