Jakub Wiech (direttore generale di energetyka24.com) sul ritiro dell’invito del Dipartimento di Stato americano su richiesta di “un certo gruppo politico polacco”
Jakub Wiech (direttore generale di energetyka24.com) sul ritiro dell’invito del Dipartimento di Stato americano su richiesta di “un certo gruppo politico polacco”
To są ci sami, co nazywają przeciwne im obozy polityczne “Niemieckimi agentami”. A potem sami idą z płaczem na skargę do “wielkich panów zza oceanu”, jak tylko ktoś coś złego powie o nich. Prawdziwą “suwerenność” jak widać mają we krwi. Targowiczanie (z którymi zresztą bardzo im po drodze poglądowo i ideologicznie, jako prawdziwi “tradycjonaliści” i “konserwatyści”) byliby dumni.
Megamind_43 on
To grono polityczne wyświadczyło wszystkim przysługę.
nightblackdragon on
“To jest też ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków.”
Necessary-Mix-56 on
Nie mieć odwagi powiedzieć wprost tylko kluczyć to pewnie odczekiwanie na inną koniunkturę. Jako obywatel nie mam obowiązku a co dopiero reszta społeczeństwa grzęznąć w takich wpisach.
dhanter on
A są tacy, którzy będą przy tym bredzić ‘pis peło, jedno zło’
StorkReturns on
Nie do końca rozumiem z tych insynuacji, kto naciskał na amerykańską administrację, ale jeśli z kontekstu rozumiem, że pisowska prawica, to bardzo ciekawe, że człowiek, który napisał artykuł “Ekomaskirowka Berlina, czyli propaganda w służbie niemieckiej Energiewende” jest uważany przez nich za wroga.
Effective_Writer_386 on
lata sobie do usa mimo, że nie ma zaproszenia a biedny Areczek na etacie płaci 12% 32% podatku dochodowego i elektryki zobaczy na rolce tik toka swojego dziecka najwyżej. Olac go zajmijmy się ludźmi pracy
Unfair-Camp-6044 on
Jebać pis
ciabass on
W czasie wojny pierwsi do kolaboracji z wrogiem byliby oczywiście “patrioci” z Bogiem na ustach. Powiedzieć, że gardzę tymi odpadami to jak nic nie powiedzieć.
-cold-vision- on
Polscy prawacy donosicielstwo mają we krwi
promet11 on
A o co chodzi? Jeżeli Pan zajmuje się zawodowo energetyką, nie jest związkowcem i ma mniej niż 60 lat to rozumiem, że nie prezentował wystarczającego entuzjazmu wobec dalszego wydobywania “czarnego złota” w Polsce i oparcia na nim naszej energetyki przez najbliższe parę dekad.
12 commenti
Polak Polakowi Polakiem, i to jest smutne
To są ci sami, co nazywają przeciwne im obozy polityczne “Niemieckimi agentami”. A potem sami idą z płaczem na skargę do “wielkich panów zza oceanu”, jak tylko ktoś coś złego powie o nich. Prawdziwą “suwerenność” jak widać mają we krwi. Targowiczanie (z którymi zresztą bardzo im po drodze poglądowo i ideologicznie, jako prawdziwi “tradycjonaliści” i “konserwatyści”) byliby dumni.
To grono polityczne wyświadczyło wszystkim przysługę.
“To jest też ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków.”
Nie mieć odwagi powiedzieć wprost tylko kluczyć to pewnie odczekiwanie na inną koniunkturę. Jako obywatel nie mam obowiązku a co dopiero reszta społeczeństwa grzęznąć w takich wpisach.
A są tacy, którzy będą przy tym bredzić ‘pis peło, jedno zło’
Nie do końca rozumiem z tych insynuacji, kto naciskał na amerykańską administrację, ale jeśli z kontekstu rozumiem, że pisowska prawica, to bardzo ciekawe, że człowiek, który napisał artykuł “Ekomaskirowka Berlina, czyli propaganda w służbie niemieckiej Energiewende” jest uważany przez nich za wroga.
lata sobie do usa mimo, że nie ma zaproszenia a biedny Areczek na etacie płaci 12% 32% podatku dochodowego i elektryki zobaczy na rolce tik toka swojego dziecka najwyżej. Olac go zajmijmy się ludźmi pracy
Jebać pis
W czasie wojny pierwsi do kolaboracji z wrogiem byliby oczywiście “patrioci” z Bogiem na ustach. Powiedzieć, że gardzę tymi odpadami to jak nic nie powiedzieć.
Polscy prawacy donosicielstwo mają we krwi
A o co chodzi? Jeżeli Pan zajmuje się zawodowo energetyką, nie jest związkowcem i ma mniej niż 60 lat to rozumiem, że nie prezentował wystarczającego entuzjazmu wobec dalszego wydobywania “czarnego złota” w Polsce i oparcia na nim naszej energetyki przez najbliższe parę dekad.