Pierwsze słyszę taką nazwę. U mnie zawsze się to nazywały ciepłe lody
Gullible-Medicine123 on
nie, cieple lody, to z murzynami to z niemiec przyszlo, jak z reszta zawsze jesli chodzi o nazism, ksenofobie, rasizm etc
Alone_Concentrate654 on
To jest nazwa ściągnięta z zachodu, tam nazywali w różnych krajach całuski murzyna, głowa murzyna albo -moje ulubione- cycki murzynki. U mnie się zawsze mówiło ciepłe lody,
paulchen81 on
Tak to kiedyś nazywano to w Niemczech jako “Ne****Kuss”.
Później nazywano je “Maurowe Głowy” a teraz po prostu nazywane są “Pianowe Głowy” albo “Czekoladowe całuski”.
Ciepłe lody. A u mnie w zerówce mówili “czekolada od kota”, nie wiem dlaczego
AmadeoSendiulo on
Tak, jak czytałem o regionalizmach.
veevoir on
Ja nawet słyszałem 40mm bo w dobie giercowania przypomina granat 40mm.. ale całus murzynka nigdy
Appropriate-Lime4689 on
U mnie zawsze się mówiło “murzynki”. Nigdy nie słyszałem o nazwie “ciepłe lody”.
NatsumiEla on
U mnie zawsze były to murzynki co pokrywało się z naszym ulubionym ciastem murzynkiem. Nazywaliśmy ciepłe lody murzynkami, bo tak były opisane na pudełku w naszym lokalnym warzywnym.
Significant_Agency71 on
To nazywam ciepłymi lodami, ale ciasto przypominające ten kształt nazywa się u nas “cycki murzynki”.
TooMountainous44 on
Ciepłe lody, strasznie ich nie lubiłem xd
myself_010 on
Kalka z byłej holenderskiej nazwy tych słodyczów (negerzoenen)
Tak, na przemian z ciepłymi lodami, moja prababcia robiła też dobre ciasto czarnucha z jabłkami, ale to już offtop
shrek_is_love_69 on
Eee ciepłe lody?
Alex51423 on
Tak po niemiecku słyszałem, Negerküssen. Dosłownie całusy murzynka
tosholo on
U mnie mówiono albo ciepłe lody albo po po prostu murzynki
Reniaszkowa on
dla mnie to są pingwinki xd nwm czm ale tak
Mariusz87J on
Słowo *”murzyn”* pochodzi od słowa *”moore”*, a nie słowa *”negro”*. Więc samo w sobie jest to etymologicznie bezsensowne. Co prawda *”moore”* jest archaizmem w języku angielskim i nie stosowanym nigdzie prócz w literaturze klasycznej lub książkach nawiązujących do epoki, kiedy stosowano tę nazwę. Jednak samo pochodzenie tego słowa w języku polskim pochodzi od *”moore”*.
Więc jeśli trzymamy się tłumaczeń, zwłaszcza w nazwach własnych powinno być “a moore’s kiss”.
Nazywanie czarnoskórych osób *”negro”* bardziej jest związane z transatlancykim handlem niewolnikami w koloniach hiszpańskich, czy w koloniach ameryki północnej. Mało ma to wspólnego z naszym słowem *”murzyn”.*
32 commenti
nie wiem ja osobiście mówie “zimne lody”
Pierwsze słyszę taką nazwę. U mnie zawsze się to nazywały ciepłe lody
nie, cieple lody, to z murzynami to z niemiec przyszlo, jak z reszta zawsze jesli chodzi o nazism, ksenofobie, rasizm etc
To jest nazwa ściągnięta z zachodu, tam nazywali w różnych krajach całuski murzyna, głowa murzyna albo -moje ulubione- cycki murzynki. U mnie się zawsze mówiło ciepłe lody,
Tak to kiedyś nazywano to w Niemczech jako “Ne****Kuss”.
Później nazywano je “Maurowe Głowy” a teraz po prostu nazywane są “Pianowe Głowy” albo “Czekoladowe całuski”.
https://preview.redd.it/5npio9dfm1wf1.jpeg?width=269&format=pjpg&auto=webp&s=a676165b672d0e7f9b7f6a453368f34bd1562b37
Now kiss!
Ciepłe lody. A u mnie w zerówce mówili “czekolada od kota”, nie wiem dlaczego
Tak, jak czytałem o regionalizmach.
Ja nawet słyszałem 40mm bo w dobie giercowania przypomina granat 40mm.. ale całus murzynka nigdy
U mnie zawsze się mówiło “murzynki”. Nigdy nie słyszałem o nazwie “ciepłe lody”.
U mnie zawsze były to murzynki co pokrywało się z naszym ulubionym ciastem murzynkiem. Nazywaliśmy ciepłe lody murzynkami, bo tak były opisane na pudełku w naszym lokalnym warzywnym.
To nazywam ciepłymi lodami, ale ciasto przypominające ten kształt nazywa się u nas “cycki murzynki”.
Ciepłe lody, strasznie ich nie lubiłem xd
Kalka z byłej holenderskiej nazwy tych słodyczów (negerzoenen)
Całuski murzynka nigdy, zawsze tylko murzynki.
Nie słyszałem nigdy tej nazwy
https://de.wikipedia.org/wiki/Schokokuss
W niemieckim kiedyś to nazywano neger kuss czyli pocałunek Muszyna.
Tak, na przemian z ciepłymi lodami, moja prababcia robiła też dobre ciasto czarnucha z jabłkami, ale to już offtop
Eee ciepłe lody?
Tak po niemiecku słyszałem, Negerküssen. Dosłownie całusy murzynka
U mnie mówiono albo ciepłe lody albo po po prostu murzynki
dla mnie to są pingwinki xd nwm czm ale tak
Słowo *”murzyn”* pochodzi od słowa *”moore”*, a nie słowa *”negro”*. Więc samo w sobie jest to etymologicznie bezsensowne. Co prawda *”moore”* jest archaizmem w języku angielskim i nie stosowanym nigdzie prócz w literaturze klasycznej lub książkach nawiązujących do epoki, kiedy stosowano tę nazwę. Jednak samo pochodzenie tego słowa w języku polskim pochodzi od *”moore”*.
Więc jeśli trzymamy się tłumaczeń, zwłaszcza w nazwach własnych powinno być “a moore’s kiss”.
Nazywanie czarnoskórych osób *”negro”* bardziej jest związane z transatlancykim handlem niewolnikami w koloniach hiszpańskich, czy w koloniach ameryki północnej. Mało ma to wspólnego z naszym słowem *”murzyn”.*
[https://en.wiktionary.org/wiki/Maurus](https://en.wiktionary.org/wiki/Maurus) (łaciński korzeń tego słowa)
Lody na ciepło, ktoś coś?
Nigdy nie słyszałem. To są ciepłe lody.
U nas to zawsze były murzynki
Od dzieciństwa znam te łakocie pod nazwą “dikmeny” (mam nadzieję, że nie “dickmeny”).
W Hiszpanii są ciastka(?) cycuszki zakonnicy
Tylko murzynki
https://preview.redd.it/yliccvwkv1wf1.png?width=626&format=png&auto=webp&s=ed85f2dd1f8e8939e89369ac713818ad66edd111
Kiedyś w Niemczech.
W Holandii nazywały się kiedyś negerzoenen przetłumaczone to całuski murzyna ale zmienili nazwę kilka lat temu. Ciekawe dlaczego
Widziałem o tym dyskusje na angielskojęzycznym subreddicie. Ja to nazywam ciepłe lody.