Share.

    20 commenti

    1. Warm-Marionberry1790 on

      XDDDDDDDDDDD
      Zawsze myślę, że takie coś jest pisane ironicznie, bo przecież żaden zdrowy psychicznie człowiek po przeczytaniu tego, by nie wysłał tam cv

    2. No-Jellyfish-1208 on

      I to za takie pieniądze w dodatku. Las rąk widzę /s

    3. CHRIS_KRAWCZYK on

      sprawdziłem stronę www, polecam cieplutko wehikuł czasu prosto do roku 2000: [http://lekszton.pl/](http://lekszton.pl/)

      >uwaga ramki! Zainstaluj Internet Explorer 4+ lub NetScape 4+

      xD

    4. Minimum-Fish2281 on

      Mam nadzieję, że to ogłoszenie to bait. To jest w ogóle legalne? 

      Próbowałem wejść na obie strony zarówno lekszton jak i fenix foundation, obie nie mają HTTPS i pokazuje mi, że są niebezpieczne 

    5. pokerbro33 on

      No fajna, taka nie za bardzo legalna. Ale zakładam, że to bait.

    6. annomattey on

      Panie Areczku, social media i rodzina jest dla zarządu, dla pana jest pracoholizm i ścisły dress code. A jak się panu nie podoba, to mam na pana miejsce 10 takich jak pan. Żegnam.

    7. >stanowisko asystentki prezesa firmy.

      No ciekawe po co panu prezesowi asystentka bez męża.

    8. knifeinthetoe on

      Najsmutniejsze, że pewnie znajdzie się frajer co jeszcze będzie buty całować

    9. Rozwiedziony, czwórka dzieci.
      Zamieszkuje w dużej, luksusowej, chronionej rezydencji, w ekskluzywnej dzielnicy Gdyni.

    10. TreeImaginary752 on

      tbh, ta asystentka brzmi jak hostessa w ryczałcie xD

      Tj taka z host clubu japońskiego

    11. Wisniaksiadz on

      Przeglądanie GoWork ostatnimi czasy stało się moim hobby, polecam sprawdzić:

      *Z kilku wypłat, wypłacał po 200 zł-500 zł, a ja głupia czekałam. Dodatkowo dostawał jednocześnie pisma z PIP w sprawie poprzednich pracownic. Mega żałuję, że dałam się zwodzić. Czarę przelała sytuacja, w której przyszedł do mnie pożyczyć 2 tys, bo niby coś pilnie musiał opłacić, a obiecywał, że odda z odsetkami. Wtedy rzuciłam wypowiedzenie, a on bezczelnie jeszcze się zapytał czy przyjdę (oczywiście bez wynagrodzenia) przez kilka dni, żeby zakończyć sprawy, które prowadziłam. Kasy oczywiście mu nie pożyczyłam. Zresztą zadania, które dostawałam i sytuacje, które obserwowałam powinny od razu dać mi do myślenia. Pracowałam tam 11 miesięcy, zaczynałam z dwiema innymi dziewczynami, które dość szybko się zawinęły. Dlatego przestrzegam kolejne zainteresowane, które będą składały CV do obojętnie której jego firmy (za moich czasów prowadził 4…).*

    12. Bardzosz on

      Janusz Leksztoń, to prawdziwa postać. To może być realne znając kontekst tego gościa

    13. owenmaddy on

      Ta “oferta” ma więcej redflagów niż miał cały ZSRR

      Minimalna – wyjazdy – nienormowany czas pracy – dostępność 24/7

      Mógł pójść dalej i zaproponować wypłaty mefedronem – bardziej nielegalne to by się nie stało 😁

    14. 2BIGo_Bolo on

      Samo się memuje xD

      Rozwiedziony, czwórka dzieci.
      Zamieszkuje w dużej, luksusowej, chronionej rezydencji, w ekskluzywnej dzielnicy Gdyni.

    15. lemmikki1234 on

      Zapach januszexu wyczuwalny na odległość. Aż zaczynam się zastanawiać czy to ironicznie, bo trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek z własnej woli, chciałby tam dołączyć.

    Leave A Reply