Share.

    3 commenti

    1. ikelos49 on

      Tbh nie tyle winiłbym maka itp (które są teraz znacznie drozsze niż kiedyś i przestały być tanią alternatywą) co brak miejsc do aktywności fizycznej dla dzieciaków. Oraz przeładowane szkoły- no trudno oczekiwać dużej aktywności kiedy taki dzieciak ma zwykle 8h w samej szkole, potem jakiś 1h na powrót i jeszcze 3-4 h prac domowych= to juz nam daje minimum 13h, a i rodzice czesto chcą jakiejś pomocy w domu

    2. To tak samo jak rodzice. Po prostu polska dieta jest stworzona do zapierdalania w polu od rana do świtu. Nawyki żywieniowe się nie zmieniły, za to tryb życia zmienił się o 180.

    Leave A Reply