

Ok, quindi le cose hanno cominciato a migliorare nella mia vita e ho comprato una componibile, non so niente di finiture, ma ho fatto 2 progetti di cucine, mi piacciono entrambe, non so quale sarà più funzionale. Questo ampio spazio sarà un soggiorno, cioè il progetto dell’appartamento prevede un soggiorno e una cucina e ho deciso che voglio che rimanga così e non costruirò un muro divisorio. Le dimensioni della cucina sono 295 per 285 cm. Grazie per qualsiasi consiglio
https://www.reddit.com/gallery/1ofvevu
di ChimneySweper
25 commenti
1
Drugi?
Więcej miejsca na przechowywanie.. do tego możesz postawić stół jadalniany jaki chcesz.
Sam się musisz zastanowić czy wyspa Ci potrzebna w domu. Planujesz mieć stół i przyjmować w domu gości? Jak duże masz mieszkanie?
Jeśli lubisz gotować, to drugi projekt będzie lepszy, bo oferuje więcej miejsca.
W wersji drugiej jak dla mnie bardzo mało blatu roboczego.
Do tego szafki narożne to albo zmarnowana przestrzeń na szafki, albo bardzo trudna do wygodnego użycia
Według mnie ten pierwszy, z wysepką (chodź w tym przypadku półwyspem) lepszy
żaden, bo nie ma tam kompletnie miejsca na przygotowanie posiłków, tj. blatu roboczego. Te skrawki które tam są, to są za krótkie żeby wygodnie zrobić chociażby kanapkę.
Drugi z wyspą, na żadnym z tych projektów nie ma miejsca na przygotowanie czegokolwiek. Jedna osoba w kuchni na raz jeszcze się zmieści ale dwie to pożal się Boże
2
Moim zdaniem ten bez wyspy, w pierwszym projekcie kuchenka jest zbyt blisko słupków, ciężko byłoby operować patelniami, jakieś odstawienie garnka na bok, itp…
Krzesła obok zlewu to jak dla mnie kiepski pomysł.
Lepszy jest drugi w którym można dołożyć mały stolik, do tego masz tam lepiej wykorzystaną dostępną przestrzeń.
Drugi bo trochę lepsza ergonomia gotowania, na rysunku 1 trzebaby się o 180° obracać żeby coś np. przenieść.
Oba projekty fatalne, dużo miejsca a nie ma blatu roboczego i nie ma zachowania ciągu. Lodowka-umywalka-plyta
Żaden. Bardzo mało miejsca do przyrządzania jedzenia + śmieci, zlew i gotowanie zapewnią codzienną dawkę zapachów. Zrobiłbym tam szklaną ściankę z drzwiami przesuwanymi – znajdzie się i miejsce na dodatkowy blat i możliwość odizolowania kuchni. Chociaż teraz tak patrzę bliżej i zastanawia mnie czy Ty masz tam w ogóle okap
raczej drugi, ale zamiast tej wysokiej szafy po prawej blat do końca. piekarnik bliżej ściany (żeby mieć blat między zlewem a palnikiem).
rozważyłbym zrobienie kuchni w formacie U – czyli jeszcze na tej ścianie od strony kamery.
tak, dwie szafy narożne, ale są patenty.
Z własnego doświadczenia powiem Ci ,że jeśli planujesz aktywności w kuchni od czasu do czasu, a nie tylko by zrobić sobie kanapki na kolacje to im więcej ‘real estate’ na blatach i stołach tym lepiej. Sam mam kuchnię 8×3 a i tak musiałem wiele sprzętów wyrzucić do spiżarki. Dlatego też na pewno #1 jest sporo lepsza, ale i tak ssie bo tam prawie miejsca nie masz na blat roboczy. No chyba, że wyspa za takowy posłuży, ale to średni pomysł bo zamiast podawać ciepłe będziesz musiał wszystko myć na bieżąco.
A, i do gotowania zwłaszcza przy otwartym przejściu do salonu potrzebujesz solidnego okapu by chociaż trochę zapachy przygotowywania potraw odessać i nie przesiąkły w salonie. A z tego co widze w obu projektach tego nie uwzględniłeś.
Drugi projekt i zamiast jednej z kolumn (jedna będzie lodówką a druga czym?) zrób po prostu przedłużenie szafek żeby mieć więcej blatu roboczego
Drugi. Nie widzę tego jedzenia na wyspie przy zlewie. Będziesz w praktyce jadł przy brudnych garach, chyba że jesteś mistrzem sprzątania na bieżąco. Jeśli nie masz dużej rodziny, to można rozważyć mniejsza lodówkę, taka żeby mieściła się pod blatem. Wiem, że to kontrowersyjne, więc trzeba przemyśleć, ale ja z taką funkcjonuje całkiem dobrze już długo.
Wyspa z krzesłami + zlew to tak średnio w sumie. Zlew musiałby lśnić czystością, żeby chciało się przy nim jeść, no a jak będą tam brudne naczynia, to… w sumie zależy od personalnej wrażliwości. Wydaje mi się to niepraktycznie. Plus tak jak ktoś stwierdził, mało blatu roboczego. Pewnie gdzieś będzie jeszcze stał czajnik, może jakiś toster/opiekacz, może suszarka na naczynia… I się okaże, że faktycznie nie będzie gdzie zrobić kanapki.
Skomentowałbym kwestię wyspy i hokerów. Nie wiem jednak jaką masz sytuację i plany “rodzinne”. Dla np. Dwójki czy pary singli taka wyspa z krzesełkami jest super- szczególnie jeśli dzięki temu “odzyskasz” miejsce na np. Jebutną kanapę/narożnik.
ALE
Jeśli planujesz, że w tej przestrzeni pojawi się rodzina, dzieci… planowałbym zwykły stół jednak.
No i +1 do uwag o za małej ilości miejsca roboczego na blatach.
Powodzenia!
Drugi.
Argument: Stół i krzesła zawsze można przesunąć/schować. Ja miałbym lekkiego fioła na punkcie maksymalizacji przestrzeni i zainwestował w te meble, które można zwinąć do ściany, albo złożyć w podobny sposób. To nie oznacza, że Ty musisz. Ale nawet ze zwykłym stołem i krzesłami to możesz je przesunąć w dowolne, inne dostępne miejsce, gdy zajdzie taka potrzeba, albo zachcianka. Z pierwszą opcją, cóż, jest to permanentna wyspa.
Naoglądałem się trochę tych filmików z Chin co ludzie mają takie stoły, przyczepione do ścian i można je bardzo szybko rozłożyć. Instalacja takich mebli wydaje się być bardziej prosta, niż telewizora na ścianie. Do rozważenia. Ale nie jestem ekspertem. Ja szczęśliwie wynajmuje sobie pokój w Warszawie już czternasty rok i daję czerwoną kartkę rynkowi nieruchomościowemu oraz bankom/pożyczkodawcom 🙂

Dwójkę wybierz…
Spróbuj zaadaptować coś w stylu mojej, chodzi o wysoki blat z hookerami aby sobie dodać miejsca do pracy
https://preview.redd.it/wgeq74m8caxf1.jpeg?width=3024&format=pjpg&auto=webp&s=7427c6dc958fedd38103c4c7a523d92419931436
Za wysokim blatem do jedzenia jest niższy blat roboczy, co dodatkowo mając kuchnię z salonem pozwoli ci schować trochę syfu przed gośćmi i doda miejsca do pracy pod tym blatem niskim masz dodatkowo szuflady pozwalające zwiększyć ilość miejsc do chowania rzeczy, po prawej lodówka i obok niej wysoka szafka z półkami
Kuchnia jest relatywnie mała bo mieszkanie 50m, ale korzystam z tego układu już od ponad roku i świetnie się sprawdza
Rozważ lodówkę w zabudowie 70cm, to dojdzie trochę blatu + szafka nad lodówką na jakieś rzadziej używane rzeczy
zlew na stole/blacie roboczym jakoś dziwnie się prezentuje