Share.

23 commenti

  1. mikelson_6 on

    Zmiana w dobrym kierunku, ale myślę że uderzy to w sektor usług, szczególnie IT. Jednak uważam że zmuszanie pracownika by zakładał działalność jest niemoralne, i rząd powinien to uregulować

  2. Cóż szkodzi obiecać.

    Teraz tylko zmienić definicję stosunku pracy i można grać w lola.

  3. Każda taka strata MF to zysk obywatela. Skąd założenie, że państwo spożytkuje to lepiej?

  4. eftepede on

    Nie wiem, kto to. Myślę – kliknę, dowiem się. Wchodzę, a tam `Zdaniem szefowej MRPiPS`. No super, zamiast się dowiedzieć, dostałem jakiś gówno skrót bez rozwinięcia.

    Ale przynajmniej wiem, kim jest Bąk – szefową jakiegoś mspirscośtam.

  5. Bubbly_Reach1499 on

    2 miliardy których nie ukradną z kieszeni pracującej osoby za pomocą PITu i tak do nich wróci w postaci VATu, akcyzy etc. no ale z czegoś trzeba sfinansować kiełbasę wyborczą za dwa lata.

  6. username_taken0001 on

    Umowy śmieciowe? Umową śmieciowa jest umowa w której trzeba oddawać 40% w podatkach za możliwość pracy. UOP to najwyżej opodatkowana forma przychodu, a ci nie dość że nie chcą odciążyć najbiedniejszych to jeszcze chcą dokopać wszystkim pozostałym. Dużo taniej jest zostać landlordem i dosłownie nic nie robić, niż zapierdalać całymi dniami.

  7. Bardzosz on

    Pracodawca zrobi zawsze to co mu się najbardziej opłaca, system nie wspiera zatrudniania… sam byłem na b2b (z „wyborem” pójścia na UoP ale za mniej), UoP dostałem dopiero w korpo

  8. GwachQwar on

    To o niej była ta pasta, że koleś się zakochał w polityczne i chce się jej oświadczyć? 

  9. yhyhydryx on

    Pracuję w IT i chce być na B2B. Konsekwencję są takie że nie mam urlopów płatnych, nie mam honorowanych zwolnień i nie przysługują mi inne ulgi zwykłej umowy o pracy ale jest to mój wybór i tak powinno zostać. Jak zawsze głosowałem na KO i pochodne centrolewicy to po takich ruchach zdecydowanie zmieniam głos na Konfederację.

    Niech się zajmą poprawą warunków pracy na UOP lub wszystkimi januszexami którzy obchodzą z premedytacją przepisy.

  10. Mnie to dotknie ale uważam, że bez regulacji prawnych nie da się tego ogarnąć w Polsce inaczej. Do momentu aż będzie istniała możliwość “wypychania na B2B” i kurier to jednak “firma kurier” bez żadnych realnych benefitów takiego stosunku (współ)pracy tak długo firmy będą “optymalizować koszty”.
    Mam tylko nadzieję, że ministra się zastanowi wraz z zespołem jak to wdrożyć mądrze. Trzeba dać firmom czas na zmianę procesów. Wolałbym, by mój “zleceniodawca” nie musiał się nagle zawinąć tylko dla tego, że oferował UoP albo B2B (jak ktoś chciał – większość chciała) i nagle oberwałby zaległymi składkami ZUS i nagłymi kosztami zatrudnienia już po planowaniu budżetu na 2026.

  11. Bubbly_Shake_8405 on

    Tylko 2 mld? Przecież w skali państwa to bardzo mało.

    W sumie teraz nie dziwie się, że temat nie był specjalnie ciśnięty – pewnie każdy rząd machał ręką po tym jak z obliczeń wychodziło, że grosze z tego będą…

  12. Smooth-Accountant on

    Czytałem wcześniej wypowiedź jednego z ministrów pracujących nad ustawa, że ma to być skierowane w typowo fikcyjne umowy dla ludzi którzy za małe pieniądze zostają przymusowo wyrzuceni na B2B, nie mają zamiaru przekształcać umów ludzi którzy dobrowolnie się na taką współpracę godzą jak chociażby IT.

    Nie chce mi się szukać tej wypowiedzi, ale raczej IT nie ma się czego obawiać. To ma uderzyć w ubery, dostawców, i sekretarki na b2b.

    @edit

    To był główny inspektor PIP – https://biznes.interia.pl/praca/news-marcin-stanecki-o-reformie-pip-nie-bedzie-zadnej-apokalipsy,nId,22429729

    > Przechodząc do argumentu o tym, że na początku kontrole będą wymierzone w konkretne branże. Jako Główny Inspektor Pracy zapewniam, że chcę pomóc tym najsłabszym. Trudno za takiego uznać informatyka zarabiającego 20-25 tys. zł, który ma prawo do płatnego wypoczynku. Tymczasem mamy sygnały od osób wykonujących różne usługi, że często nie mają nawet minimalnej stawki godzinowej.
    > To tym ludziom chcemy pomóc w pierwszej kolejności. Informatycy czy lekarze – oni nie potrzebują naszej pomocy. W Polsce obecnie z różnego rodzaju kontraktów cywilnoprawnych utrzymuje się kilka milionów osób. Mając ograniczone zasoby, musimy dokonać wyboru. Ja chcę pomóc najsłabszym, nieporadnym, tym którzy faktycznie tego potrzebują.

    > Chcemy udowodnić, że to narzędzie – ta “broń atomowa”, jak ją niektórzy nazywają, będzie używana tylko wobec nadużyć i patologii.
    > Dla mnie klasyczną próbą nadużycia jest konkretny przykład: linia produkcyjna, na której 10 osób ma umowę o pracę, a kolejne 10 – zlecenie, a jedyna różnica to moment zatrudnienia, bo nowi pracownicy mają tylko umowy cywilnoprawne, dlatego że pracodawca nie chce wiązać się stałą umową i chce mieć możliwość ich szybkiego zwolnienia.

  13. labbel987 on

    Niech sprawia zeby uop sie bardziej oplacal niz b2b to sprawa sie zmieni w miesiac …

  14. Finansowanie partyjnej TVP to 2 miliardy strat rocznie. A nie sorry – teraz już 3.5 miliarda

  15. Brak zysku to jeszcze nie strata. Tak samo jak z korporacjami, tak samo i z państwem.

  16. AnimatorBrilliant522 on

    A może tak najpierw powinno wziąć się za szarą strefę m.in. fachowców?

  17. “Fikcyjne B2B to ponad 2 mld zł strat rocznie”
    W tym zdaniu “strata” = “kasa której państwo nie zajebało obywatelowi”.

  18. icywind90 on

    Rząd zajmie się fikcyjnym B2B a wtedy Hołownia się rozpłacze, że biznesy upadają i to musi być przez uciskanie przeciębiorców

  19. 2 mld PLN to 0,3% dochodów w 2025.
    Dla porównania program 800+ to 6,8% wydatków, 62.8 mld PLN. Emerytura+ to 5,4% wydatków, 50 mld PLN

    2 mld PLN nie zmieni sytuacji budżetowej Polski. Optymalizacja podatkowa bedzie dopoty, dopoki istnieja z jakiegos powodu rozne stawki od roznych zrodel dochodu

  20. Przepieknie widze czlonkowie wspolnego zawodu programisty sie zesrali. Ja z checia zylbym w kraju gdzie wreszcie masowe UoD i B2B sie koncza i mamy normalny sposob zatrudnia a nie eldorado gdzie niektorym odbilo i probuja namawiac ludzi na 3k netto b2b w mojej branzy.

  21. username_taken0001 on

    2mld straty, to niech zlikwidują TVP to zyskają znacznie więcej. Może trzeba ludzi zachęcić do UOP, wprowadzić dobrowolny ZUS, urealnić koszty, rewaloryzować progi podatkowe, a nie zwyczajnie równać wszystkich dół, bo paniusia która dostaje setki tysięcy złotych na “biuro poselskie” chce się wykazać.

  22. Ja wiem, że to ludzi boli dupa o IT, ale chyba wiele osób tu nie wie jak działa ta branża w ogóle.

    Otóż, moi drodzy, IT nie pracuje dla wielkich korpo. Przynajmniej nie bezpośrednio. Ten rynek to w dużej części zatrudnienie przez kontraktownie dla tego jakiegoś wielkiego korpo. Ale wielkie korpo przychodzi, tnie angaże z dnia na dzień, bo takie jego prawo, po to bierze kontraktorów, żeby mieć łatwość dostosowania do potrzeb. Więc kontraktownia tnie ludzi na B2B z dnia na dzień. To jest ryzyko tego biznesu. I to ryzyko leży u podstaw działalności gospodarczej. Koniec historii.

    Jakby to miało działać Waszym zdaniem na UoP? Przecież te kontraktownie nie tworzą niczego, nie mają swoich produktów, to jest po prostu body leasing, pośrednik żeby wielkie korpo nie musiało się jebać z tysiącem faktur od każdego jednego programisty* tylko dostawało jedną od kontraktowni. To jest outsourcing kosztów administracji, rekrutacji, ścieżki awansów, itd. Efektem jest symbioza relatywnie małych organizmów – kontraktowni i kontraktorów – żeby uczepić się większego.

    Będziecie ustalać teraz stosunek pracy między tym programistą a kontraktownią? Bo przecież nie klientem końcowym, wielkim korpo? Z czego ta kontraktownia ma płacić programistom jak klient się zwija? Nawet w dużych kontraktowniach nie ma wystarczającego cash flow, żeby utrzymać przy większych cięciach tych ludzi przez miesiąc, jadą na cienkich jak barszcz marżach na efekcie skali. Lepiej by było, żeby kontraktownia kosiła 50% marży i płaciła połowę mniej tym programistom, no bo wtedy sobie zaoszczędzą wystarczająco, żeby ich utrzymać przez parę miesięcy aż znajdą nowe projekty/klientów? Tylko kto niby tu wygrywa na takim podejściu? Programiści, którzy zarabiają o połowę mniej? Kontraktownie, które muszą mieć kilka milionów zamrożone? Wszyscy akceptują to ryzyko, i to ryzyko jest uzasadnieniem dla prowadzenia działalności. Widzimy materializację tego ryzyka już od jakiegoś czasu, o zwolenianiach grupowych jest głośno, ale o puszczaniu kontraktorów nie, i to jest właśnie sedno sprawy.

    No i teraz pozostali gracze na rynku, jak mają konkurować? Programista wchodzi na nofluffjobs i widzi na B2B w kontraktowni kwotę N. Firma X chce zatrudnić programistę. Może nawet mogłaby zaoferować podobne N. Nawet by ta firma chciała na UoP może, bo to też ma swoje benefity. Ale na UoP programista zobaczy N*0.7 i wiadomo jak to się skończy, gdzie pójdzie pracować. Firma X musi w takim razie zaoferować B2B, żeby móc konkurować z kontraktowniami. I koło się kręci. Google, Goldman Sachs czy inne Meta mogą sobie stosować UoP, bo do nich oprócz pensji przyciąga prestiż, kto by nie chciał mieć takiej firmy w CV, to otwiera wiele drzwi. Comarch czy Asseco mogą zatrudniać i mielić juniorów za grosze, bo ich i tak nikt nie chce a potrzebują doświadczenia. Ale cała reszta musi grać według zasad rynku jeśli chcą przyciągnąć jakikolwiek talent.

    Zastanawiam się poniekąd, czemu tu na reddicie tak ludzie uczepili się tych programistów, gdzie faktycznie specyfika rynku, jego globalność, łatwość outsource’owania wymusza tę elastyczność, a co za tym idzie ryzyko? Czemu w każdym wątku widzę napierdalanie na programistów, a nie lekarzy, czy prawników, którzy przecież w 95% też są na działalnościach, zarabiają hajs często większy od IT, a jednak nie są obarczeni tym ryzykiem?

    * Używam tu słowa programista, ale tyczy się to całego światka IT: testerów, analityków, pmo, kogo tam jeszcze.

    Żeby nie było – nie prowadzę “fikcyjnej” (w redditowym rozumieniu) działalności, chociaż tak zaczynałem – od jednego klienta. Teraz mam kilku, nie pracuję w sztywno ustalonych godzinach, od 12 lat zdalnie. Spełniam chyba przesłanki “legitnej” JDG. Chcę tylko niektórym osobom wyjaśnić czym dyktowane jest B2B w IT.

Leave A Reply