
Ho un ex che ogni tanto scrive, prova a chiamare, mi chiede dove sono e se vorrei andare a prendere un caffè quando sono in Polonia. Recentemente gli ho scritto che sono successe tutte queste cose "non proprio, grazie" significa questo Non vedo un motivo e non voglio incontrarlo e ho una relazione felice. Pensavo che avrebbe funzionato. Lui risponde che anche lui ha una relazione molto soddisfacente, ma non si arrenderà.
Oggi mi sveglio e mi aspetta questo messaggio ಠ_ಠ Ci sto pensando, il mio onomastico è tra un mese, la Festa della Donna non è quel periodo dell’anno… Allora mi chiedo… beh, non mi aspettavo una risposta del genere.
Una volta ho avuto un problema con un ex che è entrato nel mio appartamento. Amico, non ti vedo da due anni, cosa sta succedendo qui?
Hai esperienze simili?
Modificare:
"Ho bloccato questo ex che aveva fatto irruzione. Poi ho ricevuto un sermone dalla polizia (Regno Unito) che mi diceva di non farlo perché è come andare in giro di notte con le cuffie. Da allora non ha più bloccato"
https://i.redd.it/3x78j6ytuuxf1.png
di Kate_foodlover
18 commenti
Z ciekawości: po co odpisywać? Jeśli nie macie wspólnego biznesu czy dzieci, to po co właściwie taki kontakt i pozwalanie na męczenie buły?
Tylko groźby roztrzaskania głowy o beton, nic ciekawego.
O skurwysyn xD
Bóg dał opcje zablokuj w internecie nie bez powodu
Nic ciekawego u mnie, albo normalne, przyjacielskie relacje z byłymi partnerkami albo całkowity brak kontaktu. Nie wiem czy to ja mam szczęście czy inni pecha.
Damn, trzeba mieć ostro sprany mózg albo za dużo czasu żeby pamiętać takie rzeczy i kogoś tym męczyć.
Zdarzyło mi się owszem (M) być w takiej sytuacji i dlatego opcja “zablokuj” jest święta. Jesteś bardzo miłą i cierpliwą osobą skoro jeszcze z niej nie skorzystałaś. Parę razy też się rozeszły ścieżki i jedyne co napisałem później to “wszystkiego najlepszego” na urodziny, dostałem takowe z powrotem. I tyle, to wystarczy.
Szkoda, że nie ma takiej opcji IRL – mam kilka osób płci przeciwnej na liście, które nie rozumieją słowa “nie” i szkoda, że nie mogę w nie po prostu rzucić block’a… :<
Mój były mnie stalkował przez 10 lat ^^ Na szczęście mało skutecznie, bo był głupi. Kiedyś przyjechał do domu moich rodziców, w którym już od dawna nie mieszkałam. Zostawił koszyk przypraw i kartkę, że mam przygotować jakieś żarcie i przyjść pod las na ognisko, bo on tam jest i czeka. Innym razem przylazł na koncert mojego zespołu, jak już żeśmy wyszli to się spił i nasikał na bar. Jak założyłam LinkedIna po raz pierwszy w życiu, to tego samego dnia wyświetlił mój profil. Oczywiście jest poblokowany, gdzie się da, ale kiedyś jeszcze zakładał nowe konta i se patrzył. Znowu na moje szczęście, jest ślepy jak kret. Parę razy go minęłam na ulicy i nawet mnie nie zauważył.
Może nie aż tak, ale miałem kiedyś byłą, która nie mogła się zdecydować czy bardziej ma mnie dość, czy jednak chce mnie z powrotem.
Zrywała 3 razy, za każdym razem jak po tym widziała mnie w knajpie z jakąś inną dziewczyną, to dostawała takiego szału, że brała mnie dosłownie za rękę i prowadziła do siebie.
Trochę później, jak miałem za sobą już kolejny nieudany związek, zdarzyło mi się iść niedaleko naszego ulubionego pubu z dwiema dziewczynami pod ramię, flaszka wódki w kieszeni płaszcza. Z naprzeciwka ona ze swoim nowym – większej wściekłości nie widziałem nigdy.
Jak nie chcesz go blokować, to po prostu nie odpisuj
Mam podobne doświadczenia. A właściwie miałam. Bo napisałam krótko że nie widzę powodu by odnawiać znajomość, pożyczyłam dobrego życia i nacisnęłam opcję “zablokuj”. Polecam, działa.
Skąd Wy ludzie bierzecie taka patologię, zeby się wiązać…
wysoki body count moment, cant relate
“Z tym byłym który się włamał, blokowałam. Potem zebrałam kazanie od policji (UK) że tak się nie robi, bo to jak chodzenie po nocy ze słuchawkami na uszach. Od tamtej pory nie blokuje”
Wiem że będę z tym nudna, bo to typowy polski reddit, ale nie zastanawiałaś się może o tym żeby przegadać z terapeutą twoje wybory związkowe? Jeden creep się zdarza, dwóch creepów i strach o to że ten też będzie włamywał się do twojego mieszkania po zablokowaniu, to troszkę niepokojące schematy doboru facetów, nie sądzisz? Ja byłego zablokowałam bo na 100% byłam pewna że najwyżej się obrazi. Jeśli nie masz tej pewności, to warto nad tym popracować.
Ale po co blokować? Zawsze życzenia na urodziny czy święta i nowy rok sobie wysyłamy i zamieniamy kilka zdań co tam słychać. Nawet to miłe jest
Mój były miał czelność napisać do mnie na dwa adresy mailowe, co było absurdem, bo rozstaliśmy się z jego winy i jest to ostatnia osoba, z którą chciałabym mieć styczność. Zablokowałam dziada wszędzie gdzie się da tuż po rozstaniu i dobrze mi z tym, a on wyleciał nagle z ckliwymi tekstami. Nie wiem, co takie osobniki sobie myślą…
block i na razie
Opcja blokowania istnieje
Nie mam żadnych eks partnerów ale miałem dawno temu eks przyjaciół których po rozstaniu tak nękałem, aż mnie poblokowali i jestem im w sumie wdzięczny bo to było dla wszystkich najlepsze rozwiązanie