Share.

    3 commenti

    1. Sorry za linkowanie TySola, ale póki co niestety tylko prawackie media podchwyciły temat, przynajmniej póki co. Sam się o tym dowiedziałem bezpośrednio z postu Wójcika, ale na subie nie można linkować Twittera.

      Cała sprawa o tyle ciekawa (bo reakcja bohaterki już niezbyt), że nie chodzi o jakiś zwykły plagiat – tylko “wspieranie się” wysrywami AI.

    2. Salvation66 on

      Ogólnie oburzenie słuszne, oczywiście sprawę należy zweryfikować i faktycznie przewertować przepisy tej i innych publikacji (potencjalnie prace naukową?).

      Spodziewałbym się też konsekwencji, bo tu zarówno wydawca i osoby które brały udział w wydaniu książki są albo współwinni, albo ofiarami tego, że kobita sobie nawymyślała.

      To powiedziawszy, do oburzających się – czy tak samo się oburzaliście jak Bartosiak nie stosował tychże przypisów w części swojej pracy doktorskiej, ale też w części tekstów? Bo to podobnego kalibru przewinienie, ciężko tylko określić skalę.

    Leave A Reply