Ho sempre acquistato i marchi Lidl e Biedronka, ma oggi quando ho visto che i prezzi dei prodotti Nestlé erano 20 PLN per 600 g, sono rimasto assolutamente sconvolto. E il vino al cacao? C’è qualcosa con le importazioni perché anche i corn flakes costano il doppio del solito.

    https://www.reddit.com/gallery/1rrouad

    di HazonWolf

    Share.

    33 commenti

    1. theGaido on

      Pewnie ten sam problem co z kawą i cukrem.

      Dobry moment OP, by zmienić nawyki żywieniowe 🙂

    2. Jachungix on

      Też ostatnio zauważyłem i byłem w szoku. Chipsy też mi się wydaje że skoczyły do góry, ale może to dlatego, że dawno nie kupowałem, tak jak i płatków.

    3. vanKlompf on

      Ceny kakao wróciły do mniej więcej normy. Więc to nie to 

    4. Zakarowy on

      Te wszystkie przetworzone gówna to nadają sie do wyjebania do śmieci, a nie do jedzenia.

    5. Nie wiem, jebać nestle, kijem nie tykam.

      Mam nadzieję tylko, że inne marki nie podniosą cen za logiką “skoro popularne nestle moze to czemu nie my”.

    6. aFireFIy on

      Sporo produktów w Lidlu ma normalnie bardzo wysokie ceny tylko po to, żeby raz na miesiąc zrobić promocję rodzaju “druga sztuka 60% taniej” i wiele osób się na to z wygody nabiera. Wydaje mi się, że widziałem płatki Nestle na takiego rodzaju przecenie, więc to raczej kwestia Lidla.

    7. No i dobrze. Im mniej ludzi będzie jadło takie gówno tym lepiej.

    8. Invalid_u404 on

      Oznacza to że mniej osób kupi ich produkty
      Wniosek: nestle wreszcie podjęło dobrą decyzję

    9. JjForcebreaker on

      Cóż, cena to podatek za durnotę (kupowanie wysoko przetworzonego, bezwartościowego cukrowego syfu zamiast robienia po taniości muesli czy jedzenia owsianki). Wódka z ogórkiem na śniadanie już byłaby zdrowsza.

      Tak jak przy zdecydowanej większości takich produktów cena nie ma żadnego związku z wartością składników. Jest ona tak wysoka jak tylko może być, te korporacje mają za zadanie wypracowywać odpowiednie zyski dla akcjonariuszy.

    10. Oszaleli to ludzie, co kupują produkty Nestle. Rozumiem, że można mieć na wszystko w życiu wywalone, no ale bez przesady.

    11. StalinistBandit on

      Podróbki nie odbiegają smakiem zbytnio, a kosztują o połowę mniej i nie dajesz kasy skurwysyńskiemu korpo jakim jest Nestle

    12. 666luminary on

      Hot take: Można też po prostu jebać nestle oraz trutkę, którą sprzedają.

      W sklepach spożywczych jest aktualnie mało rzeczy nadających się do jedzenia. To gówniaste “pieczywo”, słodycze, czipsy, alkohol (generalnie produkty ośrodka nagrody w mózgu a nie spożywcze) zajmują 50% powierzchni sklepu. Wsród mięs i serów trzeba się bardzo naszukać żeby zjeść coś ogarniętej jakości. O warzywach nie zaczynam bo to byłaby litania. Radzę się zorientować czym się pryska warzywa oraz czym się antypleśniowo konserwuje kartony – na pewno zmieni to sposób w jaki myjecie warzywa.

    13. Wisniaksiadz on

      Crownfield które masz nad tym Nestle polecam. Smakują mega podobnie, cena to 1/3 a teraz to może i 1/4, nie wspierasz Nestle i crownfiled chyba mocno polskie ale tutaj to nie jestem pewien. Ale polecam wciąż

    14. ClockworkOrdinator on

      Dlatego właśnie sie przesiadłem na płatki owsiane typu „górskie” czy co tam macie+mleko i troche „przypraw” pokroju cukru czy czekolady (choć z tą ostatnią ostrożnie bo też droga xD).

    15. Nie kupuje nic od Nestle, staram się zawsze wybierać polskie firmy.

    16. inandout66 on

      Tylko corn flakes z Nestle smakują najlepiej z całej konkurencji.

    17. riklaunim on

      No nie wiem czy cukier w cukrze to “zdrowie”. Lepiej temu globalnie podziękować.

    18. Katieleya on

      No nie wiem u mnie w lokalnym sklepie są takie same za 8-10

    19. Ee, płatki lubella ten sam produkt dwa razy tańsze, leżą obok

    Leave A Reply