Jak mieszkałem w 10-cio piętrowcu na 5-tym piętrze zawsze leciały niedopałki, śmieci, czasem nawet pieluchy i inny syf.
Time_Crow7390 on
Yup, też mieliśmy takie karteczki, plaga szczurów mogła mieć z tym coś wspólnego.
Szinek on
u mnie też to robią, “POLAND IS SO CLEAN WOW”
ColdAsKompot on
Nic się nie zmieniło od lat 90. Zawsze około środy wylatywały przez okna półkule makaronu z niedzielnego rosołku. Teraz tego już tak nie widać, ale wtedy nawet w środku miasta wojewódzkiego było pełno bezpańskich psów, kotów. Do tego szczury, gołębie. Istny chlew.
GobiPLX on
Jedyną rzeczą nietypową, że ktos prosi by przestać.
To jest bardzo nagminne, że jakieś stare babcie wyrzucają śmieci przez okno “a bo bezdomny piesek zje” by nie marnować, a to później tylko gnije tam kurna i śmierdzi
ArmadilloNext4551 on
cóż, różne mają ludzie upodobania, nie skomentuję. Jednak błąd razi po oczach: po “nie” powinien stać dwukropek, ew. myślnik.
ergo14 on
To i tak nieźle, u brata w bloku ktoś z 7 czy 8 piętra wywalał zawartość nocnika przez okno regularnie.
___Azarath on
Zabrzmi to dziwnie ale to jest realny problem jak wychodzisz z psem rano a tam dziki jedzą pod blokiem. A to dzieci pogonią, a to psa rozerwą na strzępy. Takie tam…
polski_obserwator on
U mnie na osiedlu jest problem z palaczami, którzy przez okna wyrzucają pety na trawnik.
14 commenti
Średniowiecze 2
Angry (hungry?) pigeon noises
Od zawsze tak – nic nowego
Paskudne o_o
Jak mieszkałem w 10-cio piętrowcu na 5-tym piętrze zawsze leciały niedopałki, śmieci, czasem nawet pieluchy i inny syf.
Yup, też mieliśmy takie karteczki, plaga szczurów mogła mieć z tym coś wspólnego.
u mnie też to robią, “POLAND IS SO CLEAN WOW”
Nic się nie zmieniło od lat 90. Zawsze około środy wylatywały przez okna półkule makaronu z niedzielnego rosołku. Teraz tego już tak nie widać, ale wtedy nawet w środku miasta wojewódzkiego było pełno bezpańskich psów, kotów. Do tego szczury, gołębie. Istny chlew.
Jedyną rzeczą nietypową, że ktos prosi by przestać.
To jest bardzo nagminne, że jakieś stare babcie wyrzucają śmieci przez okno “a bo bezdomny piesek zje” by nie marnować, a to później tylko gnije tam kurna i śmierdzi
cóż, różne mają ludzie upodobania, nie skomentuję. Jednak błąd razi po oczach: po “nie” powinien stać dwukropek, ew. myślnik.
To i tak nieźle, u brata w bloku ktoś z 7 czy 8 piętra wywalał zawartość nocnika przez okno regularnie.
Zabrzmi to dziwnie ale to jest realny problem jak wychodzisz z psem rano a tam dziki jedzą pod blokiem. A to dzieci pogonią, a to psa rozerwą na strzępy. Takie tam…
U mnie na osiedlu jest problem z palaczami, którzy przez okna wyrzucają pety na trawnik.
Patola która to robi raczej nie potrafi czytać.