Ja pamiętam że kładliśmy je na kaloryfer bo były zimne a potem wybuchały czasami
richspirityt on
Ale to były czasy. Chyba 1-3 klasa podstawówki. Jak czasem nie było kilku osób to nawet ze 2-3 się dało zabrać. Ale i tak najbardziej się wyczekiwało na smakowe, ale rzadko kiedy były.
LubieRZca on
wtf is this
JanIntelkor on
Ja nigdy tego nie lubiłem i zawsze dawałem koledze żeby wypił, a potem przez słomkę nadmuchiwał opakowanie, i skakał na nie żeby wybuchało
drinkinfloppa on
Sierżant Pyrek został przerobiony na pyry z gzikiem podczas nocnego patrolu na Wildzie, jakieś 16 lat temu już.
Gottri on
Kto nie pije ten z policji hop ho… a nie, zaraz.
Immediate_Meat_3134 on
policja z bezpieczeństwem za bardzo się nie kojarzy, zwłaszcza w tym kraju…
9 commenti
https://i.redd.it/31ljq1j661pe1.gif
Ja pamiętam że kładliśmy je na kaloryfer bo były zimne a potem wybuchały czasami
Ale to były czasy. Chyba 1-3 klasa podstawówki. Jak czasem nie było kilku osób to nawet ze 2-3 się dało zabrać. Ale i tak najbardziej się wyczekiwało na smakowe, ale rzadko kiedy były.
wtf is this
Ja nigdy tego nie lubiłem i zawsze dawałem koledze żeby wypił, a potem przez słomkę nadmuchiwał opakowanie, i skakał na nie żeby wybuchało
Sierżant Pyrek został przerobiony na pyry z gzikiem podczas nocnego patrolu na Wildzie, jakieś 16 lat temu już.
Kto nie pije ten z policji hop ho… a nie, zaraz.
policja z bezpieczeństwem za bardzo się nie kojarzy, zwłaszcza w tym kraju…
Przeterminowało się